Buba2366
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2016
- Odpowiedzi
- 5
Witam serdecznie,
Od kilku lat pracuje i mieszkam za granica. W lutym tego roku pojechalam na 7 dniowy urlop do Polski. Juz na lotnisku zauwazylam ze straz graniczna dziwnie sie zachowuje wobec mnie i kilkakrotnie zostalam zapytana czy moj dowod ososbisty zostal ostatnio skradziony. Oczywiscie zaprzeczylam bo nigdy takiej sytuacji nie bylo. Nastepnego dnia moja mama przkazala mi kilka listow do mnie ktore zalegaly w skrzynce poczowej. Byly tam miedzy innymi dwa rachunki z Orange na moje nazwisko i awizo. Udalam sie do najblizeszego biura Orange aby dowiedziec sie czego ode mnie chca. Okazuje sie ze ktos na moje dane (PESEL, nr dowodu, adres) zawarl z nimi umowe w pazdzierniku 2015 i wzial bardzo drogi telefon... probowal on najpierw przeniesc swoj numer z Play do Orange ale weryfikacja sie nie powiodla (!) telefon zostal wyslany na adres w Warszawie ... a moj adres zameldowania jest w Lodzi. przez dwa miesiace telefon byl aktywny ale z tego numeru ktos wykonal tylko dwa polaczenia do biura obslugi klienta. Kurier przy dostarczeniu telefonu musi dostac tylko kopie podpisanej przez odbiorce umowy i nie jest zobowiazany do sprawdzenia dokumentu tozsamosci. Po odebraniu awizo okazalo sie ze umowa z racji nie placenia rachunkow zostala juz rozwiazana, naliczyli duze koszty nie placenia rachunkow i koszt telefonu lacznie blisko 5 tys zlotych!!! zarejestrowalam sie na stronie BIK zeby sprawdzic czy to wszysko czy nie mam czasmi wiekszych problemow. na szczescie bylo czysto. zastrzeglam swoj dowod na stronie BIK aby zapobiec kolejnym wyludzeniom. dodam ze moj dowod nigdy nie zostal skradziony i nigdy nie zaginal... zawsze mialam go przy sobie w moim portfelu! 2,5 tys km od Polski! Nie moge zrozumiec co sie stalo! po zastrzezeniu dowodu w trybie przyspieszonym wyrobilam paszport otrzymalam go w ciagu 4 dni i musialam wrocic do pracy za granice. oczywiscie zlozylam w orange oswiadczenie o niepodpisywaniu umowy z zaznaczeniem ze prosze o kontakt e-mail jako ze nie przebywam w Polsce. Sama osobiscie nie mialam okazji zlozyc doniesienia do prokuratury.
Nikt w Polsce nie jest upowazniony do odbierania listow poleconych pod moim adrsem zameldowania. czytalam ze w takich sytuacjach trzeba stawiac sie na przesluchania i zlozyc podpis u grafologa. Ja takiej mozliwosci nie mam. Zostalam juz narazona na wystarczajaco duze koszty. nie moge kupowac biletow lotniczych z dnia na dzien i urywac sie z pracy na tydzien. nawet nie bede wiedziala w sumie kiedy jakies przesluchania maja byc bo nikt nie odbiera poczty na biezaco. Gdybym byla w Polsce to smialo bym ich pozwala do sadu. Orange ciagle mnie zbywa i pisze te same formulki. Nie zgodzili sie na udosepnienie mi kopi umowy ktora jak twierdza podpisalam ja. Czuje sie oszukana przez firme Orange. Uwazam ze to ich kulawy system weryfikacji klienta i chec podpisywania jak najwiekszej ilosci umow sprawil ze zostalam oszukana i obarczona dosc duzym zadluzeniem. napisalam wczoraj bardzo dlugi email do Orange bo minelo juz 6 miesiecy a oni odpisali:
Dzień dobry, informujemy, że na podstawie Pani oświadczenia, dotyczącego faktu nie podpisywania Umowy z Orange, zostało wszczęte postępowanie wyjaśniające. Sprawa może zostać przekazana do Prokuratury przez Operatora, jak również Abonent może osobiście zgłosić się do wspomnianego podmiotu i złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Decyzja dotycząca anulowania ww. Umowy i opłat naliczonych na koncie zostanie podjęta po otrzymaniu postanowienia sądowego.
MOje obawy to:
1.czy moge normalnie leciec do Polski zobaczyc sie z rodzina? czy nie bedzie mi grozilo jakies zatrzymanie na lotnisku w zwiazku z tym ze nie stawilam sie na jakies przesluchania o ktorych nie wiedzialam np?
2. czy jezeli nie bede sie stawiala na przesuchania z wiadomych przyczyn zawazy to na decyzji sadu w sprawie tego dlugu?
-orange ma nagrania rozmow. smialo moga porownac glos osoby ktora zawarla z nimi umowe do mojego glosu kiedy kontakowalam sie z nimi niejednokrotnie podczas pobytu w Polsce
- moj podpis maja na oswiadczeniu o nie podpisywaniu umowy i moga go smialo porownac do podpisu na umowie
ale czy to wystarczy? jak dlugo moze sie to wszystko jeszcze ciagnac? czy kiedykolwiek dowiem sie kto posluzyl sie moimi danymi?
jak powinnam to wszystko zalatwic aby nie latac w ta i z powrotem?
prosze o informacje i dziekuje za wszelkie okazanie zaineresownia moja sprawa oraz okazana pomoc.
Od kilku lat pracuje i mieszkam za granica. W lutym tego roku pojechalam na 7 dniowy urlop do Polski. Juz na lotnisku zauwazylam ze straz graniczna dziwnie sie zachowuje wobec mnie i kilkakrotnie zostalam zapytana czy moj dowod ososbisty zostal ostatnio skradziony. Oczywiscie zaprzeczylam bo nigdy takiej sytuacji nie bylo. Nastepnego dnia moja mama przkazala mi kilka listow do mnie ktore zalegaly w skrzynce poczowej. Byly tam miedzy innymi dwa rachunki z Orange na moje nazwisko i awizo. Udalam sie do najblizeszego biura Orange aby dowiedziec sie czego ode mnie chca. Okazuje sie ze ktos na moje dane (PESEL, nr dowodu, adres) zawarl z nimi umowe w pazdzierniku 2015 i wzial bardzo drogi telefon... probowal on najpierw przeniesc swoj numer z Play do Orange ale weryfikacja sie nie powiodla (!) telefon zostal wyslany na adres w Warszawie ... a moj adres zameldowania jest w Lodzi. przez dwa miesiace telefon byl aktywny ale z tego numeru ktos wykonal tylko dwa polaczenia do biura obslugi klienta. Kurier przy dostarczeniu telefonu musi dostac tylko kopie podpisanej przez odbiorce umowy i nie jest zobowiazany do sprawdzenia dokumentu tozsamosci. Po odebraniu awizo okazalo sie ze umowa z racji nie placenia rachunkow zostala juz rozwiazana, naliczyli duze koszty nie placenia rachunkow i koszt telefonu lacznie blisko 5 tys zlotych!!! zarejestrowalam sie na stronie BIK zeby sprawdzic czy to wszysko czy nie mam czasmi wiekszych problemow. na szczescie bylo czysto. zastrzeglam swoj dowod na stronie BIK aby zapobiec kolejnym wyludzeniom. dodam ze moj dowod nigdy nie zostal skradziony i nigdy nie zaginal... zawsze mialam go przy sobie w moim portfelu! 2,5 tys km od Polski! Nie moge zrozumiec co sie stalo! po zastrzezeniu dowodu w trybie przyspieszonym wyrobilam paszport otrzymalam go w ciagu 4 dni i musialam wrocic do pracy za granice. oczywiscie zlozylam w orange oswiadczenie o niepodpisywaniu umowy z zaznaczeniem ze prosze o kontakt e-mail jako ze nie przebywam w Polsce. Sama osobiscie nie mialam okazji zlozyc doniesienia do prokuratury.
Nikt w Polsce nie jest upowazniony do odbierania listow poleconych pod moim adrsem zameldowania. czytalam ze w takich sytuacjach trzeba stawiac sie na przesluchania i zlozyc podpis u grafologa. Ja takiej mozliwosci nie mam. Zostalam juz narazona na wystarczajaco duze koszty. nie moge kupowac biletow lotniczych z dnia na dzien i urywac sie z pracy na tydzien. nawet nie bede wiedziala w sumie kiedy jakies przesluchania maja byc bo nikt nie odbiera poczty na biezaco. Gdybym byla w Polsce to smialo bym ich pozwala do sadu. Orange ciagle mnie zbywa i pisze te same formulki. Nie zgodzili sie na udosepnienie mi kopi umowy ktora jak twierdza podpisalam ja. Czuje sie oszukana przez firme Orange. Uwazam ze to ich kulawy system weryfikacji klienta i chec podpisywania jak najwiekszej ilosci umow sprawil ze zostalam oszukana i obarczona dosc duzym zadluzeniem. napisalam wczoraj bardzo dlugi email do Orange bo minelo juz 6 miesiecy a oni odpisali:
Dzień dobry, informujemy, że na podstawie Pani oświadczenia, dotyczącego faktu nie podpisywania Umowy z Orange, zostało wszczęte postępowanie wyjaśniające. Sprawa może zostać przekazana do Prokuratury przez Operatora, jak również Abonent może osobiście zgłosić się do wspomnianego podmiotu i złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Decyzja dotycząca anulowania ww. Umowy i opłat naliczonych na koncie zostanie podjęta po otrzymaniu postanowienia sądowego.
MOje obawy to:
1.czy moge normalnie leciec do Polski zobaczyc sie z rodzina? czy nie bedzie mi grozilo jakies zatrzymanie na lotnisku w zwiazku z tym ze nie stawilam sie na jakies przesluchania o ktorych nie wiedzialam np?
2. czy jezeli nie bede sie stawiala na przesuchania z wiadomych przyczyn zawazy to na decyzji sadu w sprawie tego dlugu?
-orange ma nagrania rozmow. smialo moga porownac glos osoby ktora zawarla z nimi umowe do mojego glosu kiedy kontakowalam sie z nimi niejednokrotnie podczas pobytu w Polsce
- moj podpis maja na oswiadczeniu o nie podpisywaniu umowy i moga go smialo porownac do podpisu na umowie
ale czy to wystarczy? jak dlugo moze sie to wszystko jeszcze ciagnac? czy kiedykolwiek dowiem sie kto posluzyl sie moimi danymi?
jak powinnam to wszystko zalatwic aby nie latac w ta i z powrotem?
prosze o informacje i dziekuje za wszelkie okazanie zaineresownia moja sprawa oraz okazana pomoc.