Niezgłoszenie umowy zlecenie w UP

  • Autor wątku Autor wątku lemonka01
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lemonka01

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2015
Odpowiedzi
3
Witam,
w czerwcu 2014 po szkole zarejestrowałam się w PUP.
we wrześniu 2014 pracowałam 2 dni jako hostessa na umowę zlecenie, pracodawca opłacił za mnie składki, ale nie zgłosiłam tego w Urzędzie. Potem w październiku skierowano mnie na roczny staż, który odbyłam. Pod koniec odbywania stażu wezwano mnie do urzędu, ponieważ tej umowy nie zgłosiłam, urząd pracy żąda ode mnie zwrotu wszystkich pieniędzy które otrzymałam za staż (około 12000zł). Czy urząd ma prawo żądać zwrotu tych pieniędzy?
Nie zgłosiłam tej umowy, bo myślałam że mam zgłosić gdy podejmę stałą pracę, a nie śmieszną zleceniówkę na 2 dni. Jest to wg mnie krzywdzące, ponieważ będąc na stażu pracowałam, i teraz wychodzi na to że za darmo.
 
Przykro mi ale Urząd ma całkowita rację.
Jako bezrobotna zostałaś pouczona o głównym obowiązku zgłoszenia podjęcia KAŻDEJ pracy.
Z datą podjęcia pracy zostaniesz wyrejestrowana i stypendium będzie podlegać zwrotowi.
 
No dobrze, tak podejrzewałam, ale dlaczego wyłapano to dopiero po ponad roku?
I co w sytuacji, kiedy generalnie nie stać mnie na zwrot tej kwoty, bo staż był moim jedynym źródłem utrzymania, teraz żyję na garnuszku rodziny, a z podjęciem pracy jest problem, gdyż jestem niepełnosprawna (st. umiarkowany) i borykam się z dyskryminacją na rynku pracy. Można pisać jakąś prośbę o umorzenie, choćby częściowe?

Trochę to boli, bo na zleceniówce zarobiłam 120zł a muszę oddać stokroć tego :(
 
Aktualnie w Polsce trwa informatyzacja administracji i w związku z tym Urzędy mają wgląd w ewidencję.
ZUS przesłał do PUP informację, że w konkretnym dniu zostałaś zgodnie z przepisami zgłoszona jako osoba pracująca a jednocześnie posiadałaś w tym samym czasie ubezpieczenie z PUP. Dlatego PUP podjął odpowiednie kroki i jak widać wyjaśnił sprawę.

Można starać o umorzenie i rozłożenie na raty. Każda sprawa jest rozstrzygana indywidualnie.
 
Powrót
Góra