D
daniel26rac
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2015
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
Znalazłem w sieci ogłoszenie sprzedaży elektronicznego używanego pianina za 2000 zł - Yamaha YDP-142C.
Sprzęt znajdował się na drugim końcu polski. W drodze kontaktu ze sprzedającym, uzgodniliśmy że w przypadku odbioru osobistego sprzedający obniży cenę o 300 zł, pokryje koszty dojazdu. Zdecydowaliśmy odebrać sprzęt osobiście. Zachęceni opisem i ceną ruszyliśmy w drogę.
Pianino jak na zdjęciach, zadbane, ładne, działające.
Kiedy na miejscu w domu, podłączyliśmy pianino i zaczeliśmy bardziej wnikliwie się przyglądać, dostrzegliśmy że pianino to starszy model Yahama 140, posiadający o połowę mniej funkcji, niż to co zawierał opis ogłoszenia. Zasugerowałem sprzedającemu zwrot pianina albo obniżenie ceny o 200 zł. Ten przyjmie pianino ale odda jedynie 1700 zł (twierdząc, że nie wie czy urządzenie działa, jak twierdzi widziały gały co brały- dla mnie niezrozumiałe tłumaczenie, nie znam się na tym, a chciałem mieć tylko pianino te z podanego ogłoszenia). Jak zachowałby się sprzedawcy gdyby przy oględzinach wyszło to na jaw ? Przejechałem 1200km. Sprzedający się wypiera, nie poczuwa się do błędu. Co robić w takiej sytuacji ? Gdzie szukać pomocy ? Dziękuje za porady. Pozdrawiam
Znalazłem w sieci ogłoszenie sprzedaży elektronicznego używanego pianina za 2000 zł - Yamaha YDP-142C.
Sprzęt znajdował się na drugim końcu polski. W drodze kontaktu ze sprzedającym, uzgodniliśmy że w przypadku odbioru osobistego sprzedający obniży cenę o 300 zł, pokryje koszty dojazdu. Zdecydowaliśmy odebrać sprzęt osobiście. Zachęceni opisem i ceną ruszyliśmy w drogę.
Pianino jak na zdjęciach, zadbane, ładne, działające.
Kiedy na miejscu w domu, podłączyliśmy pianino i zaczeliśmy bardziej wnikliwie się przyglądać, dostrzegliśmy że pianino to starszy model Yahama 140, posiadający o połowę mniej funkcji, niż to co zawierał opis ogłoszenia. Zasugerowałem sprzedającemu zwrot pianina albo obniżenie ceny o 200 zł. Ten przyjmie pianino ale odda jedynie 1700 zł (twierdząc, że nie wie czy urządzenie działa, jak twierdzi widziały gały co brały- dla mnie niezrozumiałe tłumaczenie, nie znam się na tym, a chciałem mieć tylko pianino te z podanego ogłoszenia). Jak zachowałby się sprzedawcy gdyby przy oględzinach wyszło to na jaw ? Przejechałem 1200km. Sprzedający się wypiera, nie poczuwa się do błędu. Co robić w takiej sytuacji ? Gdzie szukać pomocy ? Dziękuje za porady. Pozdrawiam