G
gchojk
Witam,
W dniu 08 maja br w ramach podpisania aneksu na kolejne dwa lata umowy abonenckiej na użytkowanie telefonu w sieci Orange nabyłam w promocji tel. komórkowy (1 zł) , po powrocie do domu w tym samym dniu stwierdziłam zakłócenia w jego pracy, telefon wyłączał się w trakcje rozmów.
30 maja br całkowicie przestał działać. Oddałam go w salonie Orange do naprawy, tam stwierdzono uszkodzenie mechaniczne płyty głównej i odmówiono naprawy w ramach gwarancji . Niestety telefonu w żadnym innym serwisie nikt nie chce naprawić, jest trwale uszkodzony.
W terminie do dwóch m-cy zawiadomiłam sprzedawcę o niezgodności towaru z umową żądając wymiany aparatu na nowy i domniemując że niezgodność towaru istniała już w chwili jego wydania.
Niestety, dnia 17 lipca (sprzedawca zmieścił się w terminie dwutygodniowym) otrzymałam pismo z odpowiedzią że Orange oddał do powtórnej, niezależnej ekspertyzy, potwierdzono uszkodzenie mechaniczne i odmawia się wymiany na nowy aparat.
Czy mam jeszcze jakieś szanse dochodzenia swoich roszczeń i co powinnam dalej robić, żeby otrzymać nowy, sprawny produkt, telefon był użytkowany prawidłowo i nie podlegał żadnym wstrząsom ani upadkom podczas użytkowania, równie dobrze przecież mógł być sprzedany z wadą.
Proszę o radę co powinnam dalej robić i jakie kroki podjąć, żeby dochodzić swoich praw.
W dniu 08 maja br w ramach podpisania aneksu na kolejne dwa lata umowy abonenckiej na użytkowanie telefonu w sieci Orange nabyłam w promocji tel. komórkowy (1 zł) , po powrocie do domu w tym samym dniu stwierdziłam zakłócenia w jego pracy, telefon wyłączał się w trakcje rozmów.
30 maja br całkowicie przestał działać. Oddałam go w salonie Orange do naprawy, tam stwierdzono uszkodzenie mechaniczne płyty głównej i odmówiono naprawy w ramach gwarancji . Niestety telefonu w żadnym innym serwisie nikt nie chce naprawić, jest trwale uszkodzony.
W terminie do dwóch m-cy zawiadomiłam sprzedawcę o niezgodności towaru z umową żądając wymiany aparatu na nowy i domniemując że niezgodność towaru istniała już w chwili jego wydania.
Niestety, dnia 17 lipca (sprzedawca zmieścił się w terminie dwutygodniowym) otrzymałam pismo z odpowiedzią że Orange oddał do powtórnej, niezależnej ekspertyzy, potwierdzono uszkodzenie mechaniczne i odmawia się wymiany na nowy aparat.
Czy mam jeszcze jakieś szanse dochodzenia swoich roszczeń i co powinnam dalej robić, żeby otrzymać nowy, sprawny produkt, telefon był użytkowany prawidłowo i nie podlegał żadnym wstrząsom ani upadkom podczas użytkowania, równie dobrze przecież mógł być sprzedany z wadą.
Proszę o radę co powinnam dalej robić i jakie kroki podjąć, żeby dochodzić swoich praw.