Niezgodność z umową - zwrot gotówki

  • Autor wątku Autor wątku greg75
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

greg75

Stały bywalec
Dołączył
08.2005
Odpowiedzi
513
Rok temu kupiono telefon, podczas użytkowania telefon był 4-krotnie w serwisie (użytkownik wysłał do serwisu sam bezpośrednio)... Czwarta naprawa również wysłana jednak z innym uszkodzeniem (nie działa dotyk), Serwis przysłał telefon, gdzie po rozpakowaniu nadal nie działał dotyk. Udano się do sprzedawcy i zgłoszono niezgodność z umową i zażądano zwrotu gotówki, Po 13 dniach sprzedawca poinformował, iż telefon został naprawiony przez ten sam serwis, Poinformowano na piśmie, że na podstawie art. 8 ust. 1 sprzedawca naprawił telefon,,, ale art. 8 ust. 1 mówi wyraźnie, że to KUPUJĄCY może żądać doprowadzenia (...) a kupujący zażądał zwrotu gotówki... Telefon nie został odebrany od sprzedawcy, i dalej kupujący podtrzymuje swoje stanowisko żądania zwrotu gotówki... Jakich argumentów użyć w dalszym przebiegu sprawy ??
 
Przeczytaj poradnik konsumenta
 
Pierwsze 3 reklamacje z jakiego tytułu były zgłaszane? Z opisu wynika, że na podstawie gwarancji.

Skracając całość:

Z tego co piszesz, sprzedawca w ogóle nie musiał odpowiadać na pismo reklamacyjne.
Nie można od razu żądać kasy. Tzn. możesz ale sprzedawca może w pierwszej kolejności naprawić.

Jeśli zażądasz wymiany za pierwszym razem a nie naprawy to sprzedawca odpowiadając w terminie może poinformować, że dokona naprawy. Jeśli właściciel nie wyrazi zgody na naprawę dostaje telefon z powrotem w takim stanie jak oddał.

Poczytaj inne wątki na forum. Albo setki stron na ten temat dostępne w google (np. stronę UOKIK). Albo odpowiednią Ustawę.

Jak coś bierz dokumenty w dłoń i udaj się do Miejskiego Rzecznika Konsumentów bądź do adwokata (wtedy także zabierze ze dwie stówki na poradę).
 
Ostatnia edycja:
4 razy telefon został wysłany bezpośrednio do serwisu (nie poprzez sprzedawcę) po 4 wizycie telefon wrócił z serwisu dalej z wadą (nie została usunięta), wtedy kupujący udał się do sprzedawcy i złożył z tytułu niezgodności z umową żądając zwrotu gotówki,,, Sprzedawca nie zwrócił się do kupującego z zapytaniem czy ma telefon naprawiać czy też nie ?,,, a to Kupujący może żądać naprawy (...) itd... Kupujący nie odebrał telefonu i spisano ponownie protokół reklamacyjny, iż Kupujący nie odbiera i żąda dalej zwrotu gotówki...(5 krotna wizyta w serwisie)...
 
Mylisz pojęcia.

Z tego do piszesz, sprzedawca nie musiał w ogóle odpowiadać na zgłoszoną reklamację. Jak właściciel nie odbierze telefonu otrzyma informację o pobieraniu opłaty za magazynowanie towaru.

Zresztą... poczytaj setki wątków na tym forum. Dla mnie EOT.
 
Art. 8 ust. 1 ---- KUPUJĄCY może żądać doprowadzenia towaru do stanu... (...) a nie SPRZEDAWCA.... Sprzedawca podjął za kupującego decyzję o naprawie telefonu... I uważasz, że to zgodne z ustawą ???
I nie EOT, bo jeżeli nie masz ochoty odpowiadać więc nie odpowiadaj... Dziękuję...

Przeglądałem wiele wątków, w których udziela się kol. Arturooo i większości kolega odsyła do Rzecznika Praw Konsumenta... :-) i do adwokata (stówa lub dwie)... :-)
 
Ostatnia edycja:
Sprzedawca powinien poczekac na złożenie przez Ciebie prawidłowego żądania (wymiany lyb naprawy), wezwać Cię do złożenia albo wręcz zapropnować wymianę lub naprawę. Nie miał prawa podejmowac decyzji, a tym bardziej wykonać.
Złóż prawodłową reklamcję albo wyślij pismo uzupełnieniające do poprzedniej - "prawidłowe żądanie".
 
greg75 napisał:
Art. 8 ust. 1 ---- KUPUJĄCY może żądać doprowadzenia towaru do stanu... (...) a nie SPRZEDAWCA.... Sprzedawca podjął za kupującego decyzję o naprawie telefonu... I uważasz, że to zgodne z ustawą ??? I nie EOT, bo jeżeli nie masz ochoty odpowiadać więc nie odpowiadaj... Dziękuję...

Po pierwsze, nie złożyłeś prawidłowego żądania, więc o czym tu mowa. Zwrot gotówki nie jest prawidłowym żądaniem. Niestety nie wiesz o co chodzi, nie rozumiesz Ustawy.

I właśnie dlatego, w tego typu przypadkach kiedy autor tematu nie wie o co chodzi odsyłam do Rzecznika lub adwokata który za niego załatwi sprawę bo kupujący sam nie da rady.

greg75 napisał:
Przeglądałem wiele wątków, w których udziela się kol. Arturooo i większości kolega odsyła do Rzecznika Praw Konsumenta... :-) i do adwokata (stówa lub dwie)... :-)

Ile przeglądnąłeś? 100, 200 wstecz?
Fakt, ostatnio proponuję w/w rozwiązania z tego względu, że autorzy tematów nie wiedzą co i jak nawet jak im się napisze jasno o co chodzi.

Rozumiem, że nie każdy musi musi się znać ale im więcej się tłumaczy tym bardziej kupujący się gubi.
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję Cedwah za odpowiedź....
 
Powrót
Góra