Nieznany dług sprzed 10 lat

  • Autor wątku Autor wątku Robin6666
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Robin6666

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
2
Witam
Po 10 latach od zamknięcia firmy nawiedzać zaczęła mnie firma windykacyjna Kruk SA, za ponoć jakieś nieopłacone 3 faktury dla Telekomunikacji Polskiej SA. Dług ten został kupiony przez firmę x... i przejął to finalnie Kruk. Firmę zlikwidowałem 10 lat temu, (pierwszego maila napisali właśnie na pograniczu 10 lat - ciekawe) dokumentacji firmowej już nie mam - czy owa firma windykacyjna ma prawo do jakichś roszczeń po takim czasie ? Czy ja muszę po takim czasie mieć dokumentację firmową ? HELP ! (męczą mnie i straszą Sądem). Ja nie przypominam sobie abym miał jakiś dług u Telekomunikacji, nie pamiętam aby przychodziły jakieś monity... Proszę o pomoc, z góry dziękuję.
 
Robin6666 napisał:
(pierwszego maila napisali właśnie na pograniczu 10 lat - ciekawe)
No i co z tego? Po 3 latach przecież już się przedawniło a ty magii liczb się doszukujesz.
 
Najwazniejsze to nie wchodzic z nimi w jakas dyskusje lub inne ugody bo jeszcze przez wlasna glupote dojdzie do uznania przedawnionego dlugu.
Ignoruj ich a jak skieruja sprawe do sadu (czego raczej nie zrobia) wniesiesz zarzut przedawnienia i bedzie po temacie.
 
3 lata .... - ale to nie takie proste raczej.
Proszę zwrócić uwagę, że chyba jeśli wysłali mi powiadomienie (ponoć nie ważne że już firmy nie było pod tym adresem) ale wysłali, to mają to jako powiadomienie wysłane więc nie bardzo się to tak łatwo przedawni.
Następnie jeśli przejęła to windykacja, może wcześniej robili coś Sądowo - o czym może także powiadomili pocztą na nieistniejący już adres firmy - i też ponoć są na wygranej pozycji.
Już sam nie wiem co o tym myślec...
 
Robin6666 napisał:
Już sam nie wiem co o tym myślec...
To przestań myśleć tylko zapytaj kogoś, kto się zna - i go posłuchaj. Chociażby kolegi Reganda. Jak straszą cię sądem, to znaczy że powództwa dotychczas nie było - a to oznacza że roszczenie jest przedawnione.
Robin6666 napisał:
3 lata .... - ale to nie takie proste raczej.
Proszę zwrócić uwagę, że chyba jeśli wysłali mi powiadomienie (ponoć nie ważne że już firmy nie było pod tym adresem) ale wysłali, to mają to jako powiadomienie wysłane więc nie bardzo się to tak łatwo przedawni.
Następnie jeśli przejęła to windykacja, może wcześniej robili coś Sądowo - o czym może także powiadomili pocztą na nieistniejący już adres firmy - i też ponoć są na wygranej pozycji.
Kto ci takich głupot naopowiadał? Żadne powiadomienia, zawiadomienia, telegramy, faxy, teleksy, meldunki, raporty, wezwania i tym podobne śmieszne pisemka nie przerywają biegu przedawnienia (kiedy on oczywiście jeszcze biegnie)
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra