niezrealizowane świadczenie

  • Autor wątku Autor wątku kingtomek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kingtomek

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
18
Mam taki o to problem:
14 Sierpnia zmarła babcia na oddziale opiekuńczym. Chodzi nam o zwrot kilkuset złotych niewykorzystanych przez szpital a zwróconych krusowi. Babcia była zameldowana czasowo u mojej mamy a leżała w szpitalu a o zwrot starałem sie ja jako jej wnuk nie zamieszkujący we wspólnym gospodarstwie. Krus odmówił bo napisał tak:



zgodnie z art. 136 ust. 1 świadczenie należne za miesiąc w którym nastąpiła śmierć, wypłaca się małżonkowi (zmarł kilka lat wcześniej), dzieciom (jest już tylko ciotka ale ona mało co sie nią opiekowała) z którym emeryt prowadził wspólne gospodarstwo domowe, a w razie ich braku- małżonkowi i dzieciom z którymi osoba zmarła nie prowadziła wspólnego gospodarstwa domowego oraz innym członkom rodziny uprawnionym do renty rodzinnej lub na których utrzymaniu pozostawała ta osoba.
Ponieważ pan nie spełnia w/w warunków, tutejszy oddział załatwia wniosek odmownie. Proszę o odpowiedź
 
Ale w czym problem? Z przepisu wynika jasno, że wnukom się nie należy ... tylko dzieciom. Wniosek powinna złożyć córka, a nie wnuk.
 
a czy można w jakiś sposób się odwoływać? a może moja mama jako synowa może złożyć wniosek. tak jak nadmieniłem wcześniej to ona a nie moja ciotka sprawowała nad nią opiekę a po tym jak zmarł mój tato a syn babci (zmarłej) każdy grosz się liczy
 
No niestety. Synowa nie jest uprawniona do świadczeń niezrealizowanych.
 
Witam! Pozwolę się podłączyć pod temat. 6 kwietnia 2021 r., zmarł tata mojej żony, który miał prawo do emerytury. W dniu 12 kwietnia br., żona złożyła w ZUS wniosek o wypłatę niezrealizowanego świadczenia emerytalnego. W dniu 26 kwietnia br. ZUS wydał decyzję odmowną, powołując się na okoliczność wypłaty tego świadczenia innej osobie uprawnionej. Żona domyśla się, że taki sam wniosek mogła złożyć jej siostra, która również jak moja żona zalicza się do II grupy uprawnionych na podstawie art. 136 ust. 1 ustawy emerytalnej. ZUS w wydanej decyzji w żaden sposób nie uzasadnił, dlaczego to świadczenie wypłacił tylko jednej osobie uprawnionej zamiast wypłacić po połowie obu wnioskodawcom. Raczej trudno mi jest uwierzyć, że nawet zakładając że ta "inna osoba" złożyła wniosek 7 kwietnia (wtedy był wydany akt zgonu), to ZUS wydał decyzję na rzecz tej osoby w ciągu paru dni- przed dniem złożenia wniosku przez moją żonę. W mojej ocenie jeżeli przed wydaniem takiej decyzji ZUS otrzymał wniosek również od mojej żony, to po pierwsze powinien ustalić do której grupy zaliczają się wnioskodawcy, jeżeli do tej samej, to świadczenie to powinien podzielić na pół i wypłacić je w tej części każdemu z wnioskodawców. W mojej ocenie decyzja ZUS z punktu widzenia jej uzasadnienia jest wydana z naruszeniem prawa bo dosłownie piszą w niej że odmawiają bo wypłacili całe świadczenie innej osobie i nic więcej-brak podstawy prawnej że wypłacenie takiego świadczenia jednej z osób uprawnionych wyklucza wypłatę tego świadczenia pozostałym osobom uprawnionym. Czy w Waszej ocenie odwołanie od takiej decyzji ma szanse na jej zmianę/uchylenie (również przez Sąd)? Jakie kwestie podnieść w takim odwołaniu? Wstępnie wskazałem na złamanie przez ZUS art. 7 KPA i art. 136 ust. 1 ustawy emerytalnej. Będę wdzięczny za wszystkie sugestie ewentualnie wskazanie sygnatur orzeczeń sądowych w podobnych sprawach.
 
Powrót
Góra