Nikt nie przyjął spadku od 12 lat

  • Autor wątku Autor wątku asaledr
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

asaledr

Użytkownik
Dołączył
05.2019
Odpowiedzi
105
Witam,

Co w sytuacji jeśli nieruchomości należą do nieżyjącej od 12 lat osoby? Co jeśli przez te 12 lat nikt nie przyjmował spadku i nic z tym nie zrobił? Jedynie jest osoba która płaciła podatek ale też przez 12 lat w imieniu jakby tej nieżyjącej osoby?

Jaka jest sytuacja w tej chwili?
 
Spadek przyjęli wprost spadkobiercy ustawowi, po upływie 6 miesięcy od dnia otwarcia spadku (śmierci spadkodawcy). Nie ma tylko kwitu który potwierdza dziedziczenie.
 
Pytanie: Czy jeżeli za życia ktoś w darowiźnie przekazał nieruchomość i było to np. 15 lat temu, teraz ta osoba umarła która obdarowywała, to zachowek przysługuje czy już za późno? Czy to ma jakiś termin?
 
Darowizna na kogo wykonana (pokrewieństwo)? Teraz zmarła, to znaczy kiedy? Przeprowadzono postępowanie spadkowe? Kto żąda zachowku?
 
Właścicele - dziadkowie w 2001 przekazali nieruchomość mojemu bratu rodzonemu czyli ich wnukowi. Zmarli w 2007.
Czy teraz mi przysługuje zachówek?
Nie było żadnych postępowań spadkowych.
 
Roszczenie o zachowek przedawnia się po 5 latach od śmierci.
 
A wracając do tej sprawy z pierwszego postu.
Małżeństwo było właścicielami nieruchomości i umarło nie przekazując nikomu tego za życia. Miało 2 dzieci syna i córke, które nie przyjmowały tego nic z tym nie robili, tylko ktoś tam płacił podatki, natomiast w KW wciąż widnieją ci zmarli jako właściciele. Mówicie, że automatycznie w prost spadek przyjęli dzieci tych zmarłych?
Jednak co jeśli to jedno dziecko - syn też już umarło i w sumie zostało tylko to jedno - córka. Czy do tego mają teraz jakieś prawa dzieci tego zmarłego dziecka? Czy w całości właścicielem jest ta córka?
 
Udział syna przechodzi na jego spadkobierców.
 
Czyli jakby prawo do nieruchomości mają dzieci tego zmarłego syna i żyjąca córka tych pierwotnych właścicieli?
I dzieci tego syna rozumiem mają jedynie tą cześć która mu przypadała?
 
Tak przy założeniu ze zmarły syn nie zostawił testamentu w którym zamiast swoich dzieci do spadku powołał np kochankę ;)
 
A jeszcze tak odbiegając od przykładów powyżej. Jak wygląda w praktyce wniosek o nabycie spadku? Tam jest obowiązek, że spadkobiercy ustawowi muszą jakoś wspólnie ten wniosek sporządzić?
Bo co w sytuacji gdy umiera osoba X i zostawia po sobie jedynie dwóch spadkobierców - 2 synów (testamentu nie było) i jeden syn może bez udziału drugiego napisać wniosek o nabycie spadku?
Bo co w sytuacji jak nie wiem gdzie jest załóżmy ten drugi syn (mój brat), nikt nie wie nawet gdzie on mieszka jak się z nim skontaktować, a nawet jeśli to nie chciałby współpracować.
Możliwe jest to, że 1 syn napisze sam wniosek o sobie, a drugi o sobie?
 
wiegol napisał:
Spadek przyjęli wprost spadkobiercy ustawowi, po upływie 6 miesięcy od dnia otwarcia spadku (śmierci spadkodawcy). Nie ma tylko kwitu który potwierdza dziedziczenie.

No a jak nie ma kwitu to jak sprawdzić kto jest właścicielem spadku??? Ogółem jest nas trójka rodzeństwa ustawowych spadkobierców po zmałej 7 lat temu mamie, z tym że od kilku lat żyję z rodzeństwem w kłótni i chciałbym swoją część spadku "otrzymać"? "wyznaczyć"? (chodzi o sporą posiadłość na której znajduje się dom, garaż itd. warte wszystko ok. 450tyś) i zniknąć rodzeństwu z oczu tylko nie mam pojęcia jak taki podział gospodarstwa przeprowadzić i jak to w praktyce miałoby wyglądać?? Bardzo proszę o jakieś konkretne wskazówki
 
No a jak nie ma kwitu to jak sprawdzić kto jest właścicielem spadku???
Złóż do sądu wniosek o stwierdzenie nabycia spadku, a gdy już zostanie wydane postanowienie i będzie wiadomo kto i w jakiej części dziedziczy - wniosek o dział spadku.
 
A ten wniosek do sądu o nabycie spadku można złożyć bezpłatnie czy wiąże się to z jakimiś kosztami?
 
Powrót
Góra