Niskie/brak dochodów, a umożenie/obniżenie mandatu z fotoradaru od Straży Miejskiej

  • Autor wątku Autor wątku deka87
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

deka87

Użytkownik
Dołączył
04.2007
Odpowiedzi
87
Dostałem dzisiaj pismo ze Straży Miejskiej:
- wezwanie czyli paragrafy, gdzie i kiedy mam się zgłosić
- raport zawierający dane o zdarzeniu: przekroczenie prędkości o 30 km/h (70 na ograniczeniu do 40) data zdarzenia: 2010-10-14 i miejsce (Łódź, Dąbrowskiego/Podhalańska) data ujawnienia: 2010-11-04, zdjęcie z przenośnego (tzw. "zbunkrowanego", chyba w koszu - nie wiem bo go nie widziałem) fotoradaru na którym pół twarzy jest zasłonięte przez uchwyt do telefonu, a sama twarz jest niewyraźna
- oświadczenie, czyli mandat 200 zł, 4 punkty karne

Czy możliwe jest wystąpienia o umorzenie lub zmniejszenie kwoty mandatu, a jeśli tak to jak i do kogo je napisać ?

Moja sytuacja wygląda tak: nie mam dochodów (studiuje dziennie i nie pracuje), utrzymuje się ze stypendium z uczelni (socjalnego 400 zł, mieszkaniowego 140 zł i na wyżywienie 70 zł), świadczenia z funduszu alimentacyjnego 350 zł (ojciec nie płacił, nie płaci i raczej nie zamierza) i co miesiąc otrzymuję transze kredytu studenckiego w wysokości 597 zł przez 10 miesięcy w roku.
Mieszkam i utrzymuje się sam. Dzięki temu że podpisałem z mamą umowę u mediatora potwierdzoną/zatwierdzoną sądownie według której mama zobowiązuje się płacić mi 100 zł miesięcznie, zgodnie z prawem w urzędach, na uczelni itp. brane są pod uwagę tylko moje dochody (gdybym nie podpisał tej ugody liczyłyby się dochody mamy i jej męża, mimo że z nimi nie mieszkam i mnie nie utrzymują)

Tak więc za wesoło nie mam, a w listopadzie muszę jeszcze naprawić auto przed przeglądem (na co może mi nie wystarczyć pieniędzy i może będę musiał pożyczyć) więc na mandat nie mam pojęcia skąd wezmę.

Poza tym wydaje mi się że jechałem mniej niż 70 km/h, bo zdjęcie było zrobione za wiaduktem (spadkiem), a ja zawsze jak jestem na jego "szczycie" i mam wtedy ok. 60 km/h to wrzucam na luz i się tak spokojnie toczę ok. kilometra aż do skrętu żeby oszczędzić paliwo ;) większość ludzi jedzie tam grubo ponad 80 bo droga jest szeroka i z górki dobrze się przyspiesza (ja nie mam po co bo i tak zaraz skręcam). Spadek jest taki że samochód ani nie przyspiesza ani nie zwalnia więc myślę ze było to trochę ponad 50 km/h, max. 60, no ale dowodów na to nie mam bo jechałem sam, a tachometru przecież nie mam. Czy mogę wystąpić do Straży Miejskiej o jakiś dowód potwierdzający legalizację, czy takie rzeczy to dopiero w sądzie ?
 
Ostatnia edycja:
Nic nie zrobisz.Brak dochodów nie zwalnia od płacenia mandatów.
 
To może jest możliwość rozłożenia na raty ?
 
... a do kogo mam się w tej sprawie zgłosić - do Straży Miejskiej czy Urzędu Miasta, czy może jeszcze gdzieś indziej i w jakiej formie - ustnie czy jakiś wniosek ?
 
Ale o świadectwo legalizacji poprosiłabym na Twoim miejscu, masz do tego pełne prawo. Co do przekroczenia - za to jest mandat od 100-200 złotych, można by było więc i 100 złotych, dobra wola strażnika. Nie chce - idź do Sądu, spróbuj, takie rzeczy jak dochody są brane pod uwagę - poddaj się dobrowolnie karze, ale w wysokości 100 złotych..i tak pewnie dużo jak dla Ciebie. Zgłoś się do straży miejskiej, poproś o legalizację i postaw swoje warunki. Jak ktoś normalny będzie Cię przesłuchiwał powinno przejść. Jak nie - próbuj w sądzie, chociaż wyrok może być wyższy. A wtedy co zrobić..poczytaj. Pozdrawiam.
 
Poza tym czytam własnie temat "Fotoradary" i jest tam napisane że powinien on być ustawiony względem drogi pod kątem 23 stopni, a mi wychodzi mniej więcej ok. 10-13 stopni, tylko nie wiem czy go dobrze mierze, a jeśli źle to mógłby mi ktoś "łopatologicznie" wytłumaczyć, albo narysować jak go zmierzyć ?

Zdjęcie w załączniku.
 

Załączniki

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą przeglądać załączniki.
dolna krawędź zdjęcia jest równoległa do fotoradaru, kreska wzdłuż osi kół drugi bok.
Mniej więcej dobry kąt dałeś.

A na drugi raz to z górki hamuj silnikiem, bo na luzie też pali, w hamowaniu silnikiem podobno nic nie pali, na dodatek nie zużywają się klocki hamulcowe. I prędkość będzie mniejsza.
 
nie kombinuj tyko zapłać normalnie ten mandat na raty-bo więcej zamieszania narobisz niż to wszystko warte
 
A na drugi raz to z górki hamuj silnikiem, bo na luzie też pali
w sumie tak, ale jak hamuje silnikiem to zwalnia a na luzie się toczy z taką samą prędkością

Corsa to chyba jest
Daihatsu Charade G200 ;)

nie kombinuj tyko zapłać normalnie ten mandat na raty-bo więcej zamieszania narobisz niż to wszystko warte
Nie mam zamiaru chodzić po sądach więc jak będę szedł do SM to przygotuje 3 wnioski:
- wniosek z prośbą o niższy mandat ze względu na sytuację materialną (zgodnie z taryfikatorem mogliby dać 100 zł, ale pewnie zostaną przy 200 bo im więcej w budżecie tym wyższa trzynastka),
- jak nie będą chcieli go przyjąć to wniosek o rozłożenie na raty,
- jak tego też nie będą chcieli przyjąć to wniosek z prośbą o świadectwo legalizacji i obniżenie mandatu do 100 zł ze względu na sytuację materialną i nieprawidłowy kąt pomiaru, może wtedy zgodzą się na 100 zł.
 
Kolejność bym zamienił. Pierw o 100zł, potem legalizacja, kąt pomiaru a na raty w ostatnie.
Bo może nie będzie trzeba nic płacić z tym kątem i jakby nie był zalegalizowany :D
 
jakby nie był zalegalizowany
Na tym fotoradarze taką kasę trzepią że chyba nie pozwoliliby sobie na to żeby nie miał legalizacji - co jakiś czas o nim piszą w gazetach więc myślę że gdyby nie miał legalizacji to dziennikarze już by do tego doszli.
 
Jednak nie musiałem prosić o obniżenie mandatu, ani składać wniosku bo na wejściu zaproponowali mi 100 zł ;)
 
Powrót
Góra