No to mam problem :/

  • Autor wątku Autor wątku Rusell
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Rusell

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2007
Odpowiedzi
7
Sprawa wygląda w ten sposób, że zatrudniłem się do rozwożenia listów w firmie pocztowej. Rozwoziłem je na rowerze i było bardzo ciężko wszystko rozwieźć w jeden dzień (taki był termin), mało powiedzone - ciężko bylo dojechać z tym wszystkim w rejon (osiedla których nie znałem). całość ważyła ze 30 kilo. Wobec tego większą część listów zostawiłem w domu. Niestety w kolejnych dniach akurat tak się złożyło, że nie byłem zupełnie w stanie tego rozwozić. Były to rachunki telefoniczne za które termin płatności minął kilka dni temu. Do tej firmy przychodzą reklamacje o niedostraczeniu. Podpisywałem tam jakiś papier (nawet go nie przeczytałem) i okazuje się że była tam mowa że za jden niedostraczony list jest kara 36 zł (listów zostało z 200). Nie wiem czy był tam podoany jakiś konkretny termin na rozwiezienie przesyłek, czy w ogóle. Chyba powinienem jeszcze to przeczytać. Co najlepiej teraz robić? Czy mam ewentualnie jakieś szanse w są sądzie? :roll:
 
Trzeba zacząć od przeczytania tego, co zostało podpisane. Należałoby wprawdzie w odwrotnej kolejności, ale to już chyba następnym razem.

I oczywiście bezzwłocznie zlikwidować zaległości w pracy oraz modlić się, żeby nie wszyscy złożyli reklamacje.

Co robić dalej, dowiemy sie po lekturze.
 
Ja to znam tą pizdę z InPosta. Ona jest nieźle pojebana. Sugeruje ci emigracje za granice, bo ona ci sie tak dobierze do dupy że bedziesz żałował... Wiem z własnego doświadczenia
 
Skoro nie podawałem nipu najwyraźniej była to praca nielegalna, czy wobec tego tamto co podpisałem jest ważne?
 
[cytat="Matka Teresa"]Ja to znam tą [wulgaryzm]ę z InPosta. Ona jest nieźle [wulgaryzm]. Sugeruje ci emigracje za granice, bo ona ci sie tak dobierze do dupy że bedziesz żałował... Wiem z własnego doświadczenia[/cytat]

Żegnam, chamstwa nie tolerujemy.
 
Byłem informowany, że jest to praca dorywcza. Czy jest coś takiego w prawie i nie potrzeba w takim przypadku nipu?
 
Nie trzeba podawać NIPu, aby umowa była ważna. :))) Jest coś takiego. :))

A co do dalszego postępowania - patrz rada Kaziutka.
 
[cytat="Rusell"]Byłem informowany, że jest to praca dorywcza.


Co to takiego "praca dorywcza "? Jakie przepisy wtedy obowiązują ?
 
Sprawa jest ciekawa, rozwiez te listy i napisz nam co sie dzieje, sadze ze nie skieruja sprawy do sadu ale to nic pewnego. Dowiedz sie natomiast czy ilosc listow nie byla za duza, tzn czy ewentualny czas rozwiezienia byl realny bo jesli ci wyjdzie np 1 minuta na dostarczenie jednego listu to moze to po prostu byc nie realne i mozna to zglosic do inspekcji pracy. Najwazniejsze zebys rozwiozl co masz i rozwiazal umowe, swoja droga chyba nie od razu na 2 dzien rozwiozles te listy ;) lezaly w domku ?? co??
 
[cytat="mada500":2c0drf79][cytat="Rusell"]Byłem informowany, że jest to praca dorywcza.


Co to takiego "praca dorywcza "? Jakie przepisy wtedy obowiązują ?[/cytat:2c0drf79]

Właśnie to samo chciałem wiedzieć. :what:
 
Jak dla mnie "dorywcza " to znaczy tyle, co "na czarno ".
 
Powrót
Góra