Notatka z interwencji policji

  • Autor wątku Autor wątku kitty84
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kitty84

Użytkownik
Dołączył
12.2009
Odpowiedzi
30
Witam, nie wiem, gdzie powinnam zamiescic ten tamat. Sprobuje wlasnie tu!

Czy jest Ktos, Kto powiem mi, czy notatka sporzadzona przez policjanta na miesjcu zdarzenia (chodzi o awanture domowa z uzyciem przemocy) jest dowodem w sadzie?

Po zajsciu bylam wezwana na Komende i przesluchana, jednak tam, nie udzielilam zadnych informacji, skorzystalam z prawa odmowy skladania zeznan. Wytlumaczylam tylko, ze taka sytuacja miala miejsce po raz pierwszy w naszym malzenstwie i tyle.

Ale teraz... kurator meza wniosl wniosek do Sadu o odwieszenie warunkowego zwolnienia powolujac sie na moje zeznania, ze maz uzyl wobec najlb. osoby przemocy.

I teraz... powolujac sie na moje zeznania???
Ktore? Te z notatki policyjnej, czy z moich zeznan na policji??? Bo one sie troche od siebie roznia!

Sad bierze "notatke policyjna" za dowod w sprawie? Czy patrzy na zeznania udzielone na Komendzie?
Dodam,ze w notatce policyjnej sa sprzeczne informacje.
Nie pamietam niektorych słow, a nawet niektore fakty sie niezgadzaja np. to, ze w notatce policyjnej jest napisane, ze maz zneca sie nade mna juz od roku, a na zeznaniach na Komendzie jest napisane, ze to byl taki pierwszy nasz incydent! I jak Sad bedzie na to patrzyl???
Na Komendzie nie bylam pytana o to co znajduje sie w notatce z interwencji...
Moze przez stres i nerwy mowilam bzdury. Nie wiem.
 
kitty84 napisał:
Nie pamietam niektorych słow, a nawet niektore fakty sie niezgadzaja np. to, ze w notatce policyjnej jest napisane, ze maz zneca sie nade mna juz od roku, a na zeznaniach na Komendzie jest napisane, ze to byl taki pierwszy nasz incydent! I jak Sad bedzie na to patrzyl???

Ja myślę, że powinnaś się zapisać do terapeuty. Lub innego specjalisty, który pomoże Tobie określić jaki rodzaj więzi łączy Cię z człowiekiem, którego nazywasz mężem.
Na podstawie tych kilkunastu postów, które wspólnie z mężem popełniliście na tym forum wychodzi, że coś jest nie tak. Sama też kręcisz - raz twierdzisz, że raz zostałaś pobita, raz, że kilkakrotnie. Zastanów się nad swoją przyszłością. Swoją i swojego dziecka.
 
FORG
Do takiej sytuacji doszlo raz! Byc moze policjant, ktory spisywal notatke cos zasugerowal... bo w notatce z policji jest ,ze od pazdziernika tamtego roku maz sie zaczal nade mna znecac! Bzdura, bo wtedy bylismy szczesliwy, bo dowiedzielismy sie,ze bedziemy miec dziecko, wiec nie moglam tak zeznac!!!!!!!!!!
Ty moze nie miales takiej nerwowej sytuacji... wiec powiem Ci,ze po tej akcji ja i maz nawet nie jestesmy w stanie przypomniec sobie jak zaczela sie ta awantura!!!!
To, ze uzyje stwierdzenia "byc moze tak bylo" nie onzacza wg mnie, ze tak sie wydarzylo!!! To juz wlasna interpretacja sporzadzajacego notatke!
Policjant zapytal mnie, czy maz mnie wyzwal! Przytaknelam! I w notatce jest, inform.,ze znecal sie psychicznie!!!! Ja tego nie powiedzialam! Rozumiesz FORG?
 
FORG
" raz twierdzisz, że raz zostałaś pobita, raz, że kilkakrotnie"
Mozesz mi wskazac, w ktorym momencie stwierdzilam, ze maz pobil mnie kilkakrotnie???


Twierdze, ze policjant sugerowal niektore fakty i napisal, to co chcial chyba uslyszec. Po przeczytaniu notatki z interwencji bylam zaskoczona np. "zona twierdzi, ze maz byl pod wplywem marihuany" ??!!! Nigdy tak nie powiedzialam.
Policjant spytal, czy maz stosuje jakies uzywki., czy byl pod wplywem jakiegos srodka. Odp-am, ze nie wiem, byc moze! Wiec w jego rozumowaniu moja odpowiedz brzmiala TAK, jest pod wplywem !
Jak dla mnie sa to sprzeczne informacje!!!
 
kitty84 napisał:
FORG
" raz twierdzisz, że raz zostałaś pobita, raz, że kilkakrotnie"
Mozesz mi wskazac, w ktorym momencie stwierdzilam, ze maz pobil mnie kilkakrotnie???

Choćby tutaj:

kitty84 napisał:
Mąż stwierdził, że nie dorósł do ojcostwa i chcę rozwodu jak i podziału majątku. Mąż żąda zbyt dużej kwoty, jaką włożył w budowę domu. Na rozwód się zgadzam, ponieważ doszło na kilku awantur, gdzie mąż naruszył moją nietykalność, jest znerwicowany i niebezpieczny.

Kilka awantur.
Poza tym ustalcie z mężem wersję i wtedy zacznij nam zawracać głowę. Dziś piszesz, że "byliście szczęśliwi, bo dziecko", kilka tygodni piszesz, że rozwiedziesz się z mężem, bo on twierdzi, że nie dorósł do ojcostwa. Zatem ... Wybacz.
A jemu nie pomógł pobyt za kratami i dalej wymachuje pięściami. Pewnie dziecko też będzie bił skoro to dla niego norma.
 
Ostatnia edycja:
Ah przepraszam, faktycznie, trzeba bylo to sprecyzowac:
"poniewaz doszlo do kilku awantur, gdzie PRZY JEDNEJ Z NICH maz mnie uderzyl"

Widzisz Ty wylapujesz takie rzeczy, ja nie i stad moje watpliwosci co do tej notatki z interewencji policji! Nigdy nie mialam do czynienia z policja, prawem i takimi sytuacjami, i teraz widze, ze kazde zbyt ogolnie opisane zdarzenie moze byc zrozumiane w dwojaki sposob!
 
zawsze Sąd może przesłuchać policjanta na okoliczność notatki którą sporządził...skąd miał określone informacje itp.
 
Notatki policyjne z interwencji to śmiech na sali. Piszą tam co chcą, totalnie przekręcając fakty, a nawet zwyczajnie kłamiąc. Dlatego najlepiej zawsze wszystko nagrywać/filmować i masz elegancki dowód.
 
Powrót
Góra