Nowa ustawa o prawach konsumenta o zwrot kosztów przesyłki

  • Autor wątku Autor wątku grozka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Co do #14 - to jak napisałem wcześniej, zapis ten koniecznie należy umieścić w regulaminie sklepu internetowego by konsument miał prawo się z nim zapoznać gdy będzie zainteresowany zakupem towaru, dlatego ten paragraf z pewnością będzie spełniony
 
loco1 napisał:
To znaczy, że zwracasz wszystko, co konsument wpłacił.

Jak zawsze są 2 strony medalu, konsultowałem ten temat z prawnikami i opcja ta jest spełniona bez wątpienia, dlatego nie zgadzam się z tym że należy zwrócić całość - co Twoim zdaniem jest tutaj niezgodne
 
Bo kto pyta - mniej błądzi, 1 rzecz i 1000 wersji dlatego włączyłem się do dyskusji. Patrzysz ze strony konsumenta więc widzisz jedną stronę, patrzysz ze strony przedsiębiorcy widać drugą stronę. Sąd Najwyższy nie wydał jeszcze orzeczenia w tej sprawie dlatego konieczna jest interpretacja. UOKiK też tego nie sprecyzował.
 
Ale rzeczywiście zwrot towaru to u Ciebie taki problem ? Ludzie masowo go zwracają ? Pojedyncze przypadki są wkalkulowane w ryzyko zawodowe i do przełknięcia, nie przesadzajmy. No i odrębna sprawa: co ma do tego NOWA ustawa ? W starej musiałeś dodatkowo zwracać odsetki od przedpłaty, jeśli ktoś by się uparł, w nowej nie musisz.
 
TomaszekTomasz napisał:
Co do #14 - to jak napisałem wcześniej, zapis ten koniecznie należy umieścić w regulaminie sklepu internetowego by konsument miał prawo się z nim zapoznać gdy będzie zainteresowany zakupem towaru, dlatego ten paragraf z pewnością będzie spełniony

Abstrahując od tego, że pomysł nie ma szans się obronić przed UOKiK / SOKiK bo ewidentnie zmierza do obejścia przepisów w zakresie odstąpienia, to nawet jeżeli skonstruujesz to jako odrębną usługę, to nie - umieszczenie tego w regulaminie nie będzie skuteczne.

W przypadku odstąpienia od umowy, odstąpienie nie przysługuje:

Art. 38.
Prawo odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość nie przysługuje konsumentowi w odniesieniu do umów:
1) o świadczenie usług, jeżeli przedsiębiorca wykonał w pełni usługę za wyraźną zgodą konsumenta, który został poinformowany przed rozpoczęciem świadczenia, że po spełnieniu świadczenia przez przedsiębiorcę utraci prawo odstąpienia od umowy.

Oprócz tego:

Art. 10.
1. Najpóźniej w chwili wyrażenia przez konsumenta woli związania się umową przedsiębiorca ma obowiązek uzyskać wyraźną zgodę konsumenta na każdą dodatkową płatność wykraczającą poza uzgodnione wynagrodzenie za główne obowiązki umowne przedsiębiorcy.
2. Jeżeli przedsiębiorca nie otrzymał wyraźnej zgody konsumenta, lecz założył jej istnienie przez zastosowanie domyślnych opcji, które konsument musi odrzucić w celu uniknięcia dodatkowej płatności, konsument ma prawo do zwrotu uiszczonej płatności dodatkowej.

Wyraźna zgoda = checkbox albo zgoda w formie e-mail / pisemnej, ale zgoda wyrażona w regulaminie jest zwyczajnie nieskuteczna.
 
lily212 napisał:
Abstrahując od tego, że pomysł nie ma szans się obronić przed UOKiK / SOKiK bo ewidentnie zmierza do obejścia przepisów w zakresie odstąpienia, to nawet jeżeli skonstruujesz to jako odrębną usługę, to nie - umieszczenie tego w regulaminie nie będzie skuteczne.

W przypadku odstąpienia od umowy, odstąpienie nie przysługuje:

Art. 38.
Prawo odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość nie przysługuje konsumentowi w odniesieniu do umów:
1) o świadczenie usług, jeżeli przedsiębiorca wykonał w pełni usługę za wyraźną zgodą konsumenta, który został poinformowany przed rozpoczęciem świadczenia, że po spełnieniu świadczenia przez przedsiębiorcę utraci prawo odstąpienia od umowy.

Oprócz tego:

Art. 10.
1. Najpóźniej w chwili wyrażenia przez konsumenta woli związania się umową przedsiębiorca ma obowiązek uzyskać wyraźną zgodę konsumenta na każdą dodatkową płatność wykraczającą poza uzgodnione wynagrodzenie za główne obowiązki umowne przedsiębiorcy.
2. Jeżeli przedsiębiorca nie otrzymał wyraźnej zgody konsumenta, lecz założył jej istnienie przez zastosowanie domyślnych opcji, które konsument musi odrzucić w celu uniknięcia dodatkowej płatności, konsument ma prawo do zwrotu uiszczonej płatności dodatkowej.

Wyraźna zgoda = checkbox albo zgoda w formie e-mail / pisemnej, ale zgoda wyrażona w regulaminie jest zwyczajnie nieskuteczna.


To jest argument do przemyślenia - dzięki
 
Sprzedaż towarów to nie usługa. Kto ma taką bujną wyobraźnię.
Usługa to jest jak poczta/kurier dostarcza towar pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem.
Jeśli sprzedawca w ramach swojej działalności przenosi prawo własności (a dokładnie w myśl ustawy - wystarczy przenieść prawo do rozporządzania jak właściciel) do jakiegokolwiek wyrobu, który produkuje sam, lub produktu, który nabywa celem odsprzedaży to jest to sprzedaż towarów. Postanowienia umowne dotyczące pakowania przedmiotu umowy oraz sposobu jego dostarczenia do konsumenta nie są usługą ze strony sprzedawcy w rozumieniu art. 38 ustawy. Są wykonaniem zawartej umowy.

Skoro jesteś przedsiębiorcą to powinieneś znać ustawę o podatku od towarów i usług.
Przeczytaj sobie art. 8 ust. 1.
"Przez świadczenie usług [...] rozumie się każde świadczenie na rzecz osoby fizycznej, osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej, które nie stanowi dostawy towarów[...]"

Jeśli przedmiotem umowy jest dostawa towaru to automatycznie z mocy ustawy nie jest to świadczenie usług. Proste.
 
Powrót
Góra