Nowe zasady w szkole

  • Autor wątku Autor wątku Kronos_2121
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kronos_2121

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2013
Odpowiedzi
7
Witam.
Na wstępie powiem że jestem w trzeciej klasie LO i ciekawi mnie postępowanie nowej pani dyrektor naszej szkoły. Mianowicie: po zaostrzeniu rygoru głównie wobec maturzystów co jest jeszcze zrozumiałe, wprowadziła jeszcze absolutny zakaz telefonicznego zwalniania uczniów, nawet w przypadku rozchorowania się w szkole i tym podobnych. Więc według niej, każdy powinien wiedzieć że się może rozchorować już w domu, i poprosić o zwolnienie pisemne z rana. Jest to raczej logiczne że nie wszyscy rodzice są w stanie rzucić wszystko i przyjechać do szkoły natychmiast gdy dziecko poczuje się źle. Było już kilka takich przypadków i nawet gdy osoba która się fatalnie czuła wyglądała przez to jak za przeproszeniem pół dupy zza krzaka, nie została zwolniona. Dodam że pielęgniarka jest u nas w szkole raz w tygodniu bodajże, więc badanie przez nią też nie bardzo wchodzi w grę. Druga sprawa to jakiś "kontrakt" którego podpisanie w tym tygodniu pasywnie wymusi na nas szanowna pani dyrektor. Do momentu gdy będziemy mieli go podpisać nie zostaniemy najprawdopodobniej poinformowani na czym on polega. Wiemy tyle że będzie to miało związek z dopuszczeniem do matury i zdaniem, i ciekawi mnie też konsekwencje nie wyrażenia zgody na podpisanie go, choć pewnie skończyło by się to kilkoma jedynkami na koniec roku.. Wolę osobiście nie walczyć z "ustrojem" tej szkoły, do póki mnie do tego nie zmuszą bo nie chce sobie robić problemów na koniec roku, lecz jestem ciekaw czy to wszystko jest zgodne z paragrafami itp.. Z góry dziękuję za pomoc.
 
Bonusik- byłem właśnie na dywanie u pani dyrektor i się dowiedziałem że na tym kontrakcie będzie przykładowo dla niektórych osob- 1 nieusprawiedliwiona godzina przez najbliższe 2 miesiące = bye bye ze szkołą.
 
jeśli jesteś w trzeciej klasie LO to masz już ponad 18 lat. W Polsce jest obowiązek edukacji do osiemnastego roku życia. Nikt Cię nie zmusza do siedzenia w tej szkole :-).

A tak poważniej to jeśli będziesz miał oceny pozytywne na koniec roku i będziesz klasyfikowany to nie ma czegoś takiego jak "nie dopuszczą mnie do matury". Każdy ma prawo przystąpić do egzaminu dojrzałości jeśli kończy szkołę średnią z wynikiem pozytywnym.
Jednak na Twoim miejscu przemyślałbym celowość swoich działań i pretensji. Czy naprawdę myślisz, że intencją dyrekcji czy grona pedagogicznego jest szykanowanie Was, a nie to, żebyście z jak najlepszym wynikiem i najlepszą wiedzą i umiejętnościami skończyli szkołę? Co do usprawidliwień to jesteś pełnoletni. Zawiniesz się z lekcji to Twoja sprawa (przynajmniej pod względem odpowiedzialności za Ciebie). Tylko wiąże się to oczywiście z nieobecnościami. Jeśli czujesz się źle to idź do lekarza i przedstaw potem w szkole zwolnienie.

Ale przede wszystkim zastanów się, czy ten "ucisk", który opisujesz jest naprawdę uciskiem, czy też dbałością o Twoją edukację, której nie dostrzegasz.
 
Powrót
Góra