Nowy tata

  • Autor wątku Autor wątku spirydon
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

spirydon

Stały bywalec
Dołączył
09.2007
Odpowiedzi
477
To, że mama dziecka wychodzi za mąż ponownie, nie oznacza że dziecko z poprzedniego związku ma " nowego tatę ".
To nie znaczy że ma ( musi ) mówić do męża swojej mamy - tato.
To nie znaczy, że mama dziecka ma mówić dziecku, że powinno mówić " tato " , do ..
To, że " przekonuje " dziecko do używania zwrotu: " tato " w stosunku do nowego partnera, jest absolutnie nie w porządku już nie w stosunku do biologicznego ojca, ale w stosunku do dziecka. Do jego psychiki.
Bowiem, kiedy mówi że ma teraz dwóch tatusiów...
Ojca ma się tylko jednego.
Mamę również.
Bywa, że dziecko mówi: " mamo, tato " do osób prawnie obcych w sytuacji, kiedy dany rodzic nie żyje ( czytaj: nie utrzymuje kontaktów z dzieckiem ), zaś osoba będąca nowym partnerem opiekuna dziecka opiekuję się dzieckiem w sposób należyty.
Ale kiedy dziecko w czasie rozmowy telefonicznej z biologicznym ojcem zaczyna płakać, mówiąc że nowy mąż mamy " tak bardzo się cieszy " - będąc nazwany " tatusiem "...to coś zaczyna się łamać. Coś, zdaje się niknąć.
I co, wtedy, ma, może zrobić ojciec dziecka?
Co on może....
 
Zawsze może ukrzyzowac przybranego tatusia i postawić krzyż pod pałacem^
 
Jest w Polsce pewna grupa osób, która jawnie wyraża chęć popełnienia zbrodni na szkodę rodziny (w sensie socjologicznym a nie prawnym), w której znajduje się dwóch tatusiów lub dwie mamusie ;) Tyle, że właśnie chodzi o to aby ucierpiał i jeden i drugi tatuś. :( Biologiczny ojciec dziecka nie może zgodnie z prawem zabronić nakłaniania dziecka przez matkę do nazywania jej męża tatusiem. Można spróbować odebrać matce prawa rodzicielskie (ale nie samemu ;) do tego potrzebna jest pomoc sądu) a jako jeden z argumentów podać mącenie dziecku w głowie (im dziecko starsze tym lepszy jest o argument) ale musi to być jeden z bardzo wielu argumentów bo sam jako taki jest bardzo słaby ("super-ekstra słaby") aby odebrać matce prawa.
 
Powrót
Góra