Nóż w obronie własnej.

  • Autor wątku Autor wątku adrian_dieter
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

adrian_dieter

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2010
Odpowiedzi
5
Witam. Mam pytanie: Wczoraj, tj. 26.01 dowiedziałem się, że w okolicy Wieliczki grasują porywacze dla organów. Porywają głównie dziewczyny w wieku 14-18 lat. Ja jestem chłopakiem, ale w tym przedziale wiekowym, więc nigdy nie wiadomo. Pytanie: Często chodzę sam po mieście, podobno przedwczoraj jakieś dziewczyny porwano, więc mogę sobie kupić i nosić ze sobą nóż do ewentualnej obrony własnej? Zaraz podam link do noża: Nż MISC Military (M2235) | Militaria.pl
Taki chcę, ale czy nie jest on za krótki? Co prawda 16 cm głowni to dużo, ale wiecie: Teraz zima, ludzie się cieplej ubierają, nie wiadomo czy gościu się spodziewa obrony czy nie, więc może coś nosić przy sobie(grubsze ubranie) i wtedy może być problem. Wiem wiem, myślicie, że ja jakiś psychopata, że 16cm to mało, ale ja nie znam się na nożach, a za to boję się jak nie wiem. Nie chcę, żeby mnie porwali. Jeszcze kwestia policji. Czy oni mogą mi to zabrać? Aha, zamieszczam tekst mojej koleżanki z facebooka: JEST POWAŻNA SPRAWA!!!!!!!!
Wiadomość poniżej zawierała w oryginale imiona naszych realnych koleżanek, więc jest w zupełności WIARYGODNA!!!

"Niedawno na Baryczy znaleziono dwie dziewczyny z wyciętymi nerkami (informacja potwierdzona), jakiś czas później podobne trzy przypadki w Janowicach, zaginięcie dziewczyny z okolic Dobczyc i próba wciągnięcia do samochodu kobiety z okolic Śledziejowic.... Mimo to w prasie i telewizji cisza.
Dyrekcja jednej ze szkół w powiecie rozmawiała ze Strażą Miejską, bo nie wiedziała, jak zareagować na tego typu doniesienia, bo podobnie jak wiele osób uznała, że to niewiarygodne, żeby takie rzeczy działy się „u nas”. Straż potwierdziła, że faktycznie tak jest i nie należy tego lekceważyć. Zostały przyjęte zgłoszenia i do Straży i do policji – nie chcą oni jednak tego nagłaśniać, żeby nie siać paniki.
Uważajcie na wszystko, bądźcie ostrożniejsze i z jeszcze większą rezerwą podchodźcie do prób podwiezienia Was gdziekolwiek przez osoby, których nie znacie albo znacie słabo, bo nie wiadomo, jak to może się skończyć.
To nie jest SPAM – podajcie to dalej, żeby później nie żałować, że zbagatelizowało się ostrzeżenie!"
W odpowiedzi na tę wiadomość kolejna koleżanka napisała mi
"wiem słyszałam. niedaleko u nas porwali dziecko, wycięli mu nerki i oddali zakrwawione w koszyku pod dom rodziców z karteczka, żeby zawieźli je szybko do szpitala bo ma wycięte nerki..."

TO NIE SĄ ŻARTY! Uważajcie na siebie....
Pisałam o tym Afro. Jeżdżą czarnym BMW. Porywają głównie dziewczyny w wieku 14-18 lat, gimnazjalistki. Z tego co mi wiadomo porwali więcej dziewczyn niż 1 w Dobczycach, znaleziono tam już kilka ciał. W Koźmicach w okolicach gimnazjum też już kilka porwali. Byszyce, Gorzków... Wczoraj wieczorem porwano 15 latkę wracającą wieczorem z przystanku, na Ul. Grottgera w Wieliczce, jej koleżance udało się uciec. Próbowali szczęścia też na Os. Lekarka, ale dziewczyna uciekła. Dziewczyny porywają na organy i do domów publicznych.
 
No to albo mamy tutaj kolejne "Milczenie owiec", albo Pan chyba trochę przesadził z opisem.
16 cm to zdecydowanie za mało. Przynajmniej półmetrowa maczeta, ewentualnie siekiera. Albo siekiera i nóż(taki jak miał Rambo)- to też jest dobry pomysł. Siekiera na wielkiego zbója, nóż na mniejszego.
W gminie będzie Pan sławą owiany.
 
Najlepiej miec taki, zeby byl legalny czyli np nie sprezynowy. A co do dlugosci ostrza to sie nie znam. Przeciez nie musi on byc do obrony. Ja tez nosze ze soba ale nie do obrony, tylko sie czesto przydaje do roznych celow.

Natomiast co do tematu. To ja mysle, ze w takiej sytuacji predzej sama bym sobie krzywde zrobila tym nozem niz skutecznie kogos odstraszyla. Lepiej trenowac biegi ;)
 
pistollo napisał:
A to sprężynowy jest nielegalny?

No zdaje mi sie, ze jest uznawany za bron (ale taki klasyczny, z przodu ostrze wychodzi), a co za tym idzie nielegalny. Ale moze sie myle to sie nie upieram ;)
 
a priori napisał:
Wystarczy zajrzeć do ustawy o broni i amunicji, by wiedzieć, co jest bronią, a nie snuć przypuszczenia...

To nie kwestia przypuszczen w moim przypadku tylko blednej (jak widac) interpretacji zapisow tejze ustawy ;)
 
No cóż, trudno uznać, że nóż sprężynowy nie ma wyglądu broni...
 
to ze cos "wyglada jak bron" jest wg mnie dosc nieprezycyjnym okresleniem, dlatego sugerowalam sie bardziej tym ukrytym ostrzem.
 
Scyzoryk też ma ukryte ostrze, a mimo to jakoś o nim nie wspomniałaś...
 
a priori napisał:
Scyzoryk też ma ukryte ostrze, a mimo to jakoś o nim nie wspomniałaś...

W scyzoryku je widac, w nozu sprezynowym nie. W dodatku jak ma stylizowana rekojesc to dla mnie nie wyglada na bron. Ale to chyba tym lepiej, ze wyszlo na to ze noz sprezynowy jest legalny ;)
 
Powrót
Góra