Nurtujące mnie pytania (prawo autorskie, legalność muzyki)

  • Autor wątku Autor wątku jubidubi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

jubidubi

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2009
Odpowiedzi
4
Witam serdecznie,

Mam kilka pytań dotyczących legalności muzyki na wrzuta itp. ( NIE JESTEM KOLEJNYM NASTOLATKIEM KTÓRY CHCE ZROBIĆ SERWIS TYPU ZRZUTA.EU - to tak na marginesie ). Moje pytania są czysto teoretyczne.

1. Czy pobieranie plików z wrzuta.pl jest legalne?
2. Czy legalne jest wrzucanie plików na wrzuta.pl ?
3. Czy legalne jest założenie serwisu jak wrzuta.pl i dodawanie muzyki przez administratora ? użytkowników?
4. Czy wrzuta ma jakieś umowy z ZAIKS'em ?
5. Czy odsłuchiwanie muzyki z wrzuta.pl na własnej stronie jest legalne?
6. Czy są jakieś kruczki prawne dzięki którym takie serwisy mogą stać się legalne?


Wyczytałem coś w stylu że mogą zablokować dostęp stron które wykorzystują w inny sposób ich linki niż te zamieszczone w serwisie.
Czyli rozumiem to w taki sposób że nie wolno odczytywać ich muzyki na innych serwisach oraz modyfikować linków a co się z tym wiąże nie wolno pobierać ich muzyki ? Bo serwisy umożliwiające pobranie takiej muzyki edytują link zamieszczony w serwisie?

Chciałbym uzyskać pomoc prawną od osoby znającej się na tym wszystkim.
Są to tylko i wyłącznie czysto teoretyczne pytania, aby zaspokoić moją ciekawość. Prowadzę inny serwis i chciałbym rozbudować o coś w stylu wrzuta.pl aby inni użytkownicy mogli dodawać muzykę.

Niestety nie znam żadnego prawnika, a w moim mieście nie sądzę by była na tyle kompetentna osoba by udzielić mi konkretnej odpowiedzi.

Jeśli ktoś tutaj zna się i chce mi pomóc, jestem w stanie zapłacić za pomoc prawną.

Proszę o opinie tutaj lub kontakt na gadu-gadu : 957951
 
Ostatnia edycja:
1. Jeśli to multimedia to tak, legalne programy - tak.

2. Można wrzucać pliki do których ma się prawa autorskie.

3. Założyć można, co do wrzucania - patrz punkt 2.

4. Wątpię.

5. Słuchać można, udostępniać na stronie nie.

6. Nie.

Dziesiątki razy było to opisywane na Forum.
 
Zastanawia mnie :

5. Słuchać można, udostępniać na stronie nie.


Czyli jak to działa? Mogę puścić muzykę w tle? a nie mogę wstawić playera z którego ludzie mogą sobie słuchać?




I jakby to wyglądało gdybym stworzył stronę na której ludzie dodają muzykę, wiadomo nie mają oni do nich praw itp. Bo takie same są pliki na wrzucie..

Czy muszę pobierać IP każdej osoby która wrzuca dany plik aby później w sprawach gdy policja zainteresowałaby się taką osobą - pokazać ten adres?

Czy w ogóle jest szansa by policja zainteresowała się taką stroną?
 
jubidubi napisał:
Czyli jak to działa? Mogę puścić muzykę w tle? a nie mogę wstawić playera z którego ludzie mogą sobie słuchać?
Nie. I Nie.
Masz prawo słuchać muzyki z sieci, tak samo jak z radia.
Nie wolno Ci rozpowszechniać muzyki w sieci, jeżeli nie masz odpowiednich uprawnień, podobnie, jak nie możesz sobie ot tak założyć rozgłośni radiowej i puszczać dowolnej muzyki.
 
Robiąc off-top. A radio internetowe też nie można założyć??
 
Oczywiście że można założyć radio internetowe.
I można w nim puszczać swoje utwory lub opłacać ZAiKS i inne organizacje aby móc puszczać utwory innych wykonawców.
 
Czyli jeśli mam serwis muzyczny a'la imeem gdzie ludzie uploadują muzykę to jest to w pełni legalne?
 
Prawdopodobnie nie. :)

Bo na 99% uploadują utwory, do których nie mają praw autorskich.
Ty, jako administrator, odpowiadasz na zasadzie dochowania staranności - jeśli wiesz, że jakiś utwór został nielegalnie wrzucony to musisz go usunąć.
 
Czyli z tego co piszesz wychodzi że wrzuta.pl jest nielegalna?


Bo tam osoby które wrzucają pliki nie mają do nich praw...

A moderacja na wrzucie działa tylko w taki sposób aby nie udostępniać pornografii itp.

Nikt nie sprawdza tego czy ktoś ma prawo do wrzucenia danego pliku bądź nie.
 
Można nic nie robić uważając, że jest w porządku, do momentu, kiedy do drzwi nie zastukają 'smutni panowie' ;)

A poważnie, to admin serwisów typu wrzuta i podobnych odpowiada w zakresie określonym przez "ustawę o świadczeniu usług drogą elektroniczną" - Art.12 do 15 (w zależności od sytuacji). Ogólnie zaś za zamieszczenie utworu ze złamaniem prawa autorskiego (osobistego lub majątkowego) odpowiada zawsze ten, kto utwór umieścił w necie, a sankcje (cywilne i karne) określa "ustawa o prawach autorskich i pokrewnych".
 
Administratorzy takich serwisów ponoszą odpowiedzialność za to co się dzieje na ich stronach. Jednak tego typu stron jest tak dużo i jest małe prawdopodobieństwo że na nich trafi. Jedynie osoba której prawa zostały złamane może wystąpić do sądu i dopiero po przegranej rozprawie, która też może trochę potrwać i kosztować, właściciele serwisów musieli by wypłacić odszkodowanie.
Jednak trzeba powiedzieć, że autorzy takich stron są pozywani i wypłacają odszkodowania. Pewnie są przygotowani na taką ewentualność i jeśli odszkodowania nie będą przekraczały zysków to serwis będzie dalej działał. Nawet wielki google musi płacić od czasu do czasu odszkodowania. Ostatnio w wyszukiwarce grafiki google znajdowały się za indeksowane czyjeś fotografie. I ich autor wygrał sprawę i dostał za nie odszkodowanie.
 
_chris_ napisał:
A poważnie, to admin serwisów typu wrzuta i podobnych odpowiada w zakresie określonym przez "ustawę o świadczeniu usług drogą elektroniczną" - Art.12 do 15 (w zależności od sytuacji). Ogólnie zaś za zamieszczenie utworu ze złamaniem prawa autorskiego (osobistego lub majątkowego) odpowiada zawsze ten, kto utwór umieścił w necie, a sankcje (cywilne i karne) określa "ustawa o prawach autorskich i pokrewnych".
Tak zasadniczo powinno być. Tyle, że właściciela czy admina łatwo zazwyczaj zidentyfikować, a w przypadku osób "wrzucających" może to być utrudnione lub wręcz niemożliwe.
 
Właściwie, jeśli admin zareaguje prawidłowo, czyli uznając, że otrzymał wiarygodną informację o naruszeniu zablokuje sporną zawartość, to jest "czysty". Słyszałem o kilku takich sprawach - zawsze kończyło się na zablokowaniu zawartości i nikt już dalej nie ścigał admina.
 
Powrót
Góra