A
Annwu
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2014
- Odpowiedzi
- 14
Dzień dobry,
Jestem na etapie pisania pozwu rozwodowego, nie mam siły walczyć o majątek, chce szybkiego rozwodu, bez orzekania o winie, załatwionego jedną rozprawą. Sytuacja majątkowa wygląda następująco i zastanawiam się co mi przysługuje zgodnie z prawem i jak to rozwiązać.
Ja posiadam 1 mieszanie zakupione przed ślubem, na którego zakup wyłożyłam 100tys zł (cena mieszkania 220zł), spłacałam samodzielnie kredyt, w międzyczasie zawierając związek małżeński (wspólnota majątkowa). W trakcie trwania małżeństwa mąż ze swoim zarobków nadpłacił kredyt w kwocie 50tys zł.
Posiadamy mieszkanie wspólne kupione niedawno z kredytem na 600 000. (Mój wkład własny - 120tysiecy, męża - 70)
Posiadamy samochód kupiony w trakcie trwania małżeństwa.
Mąż kupił także motocykl bez mojej wiedzy.
Posiadamy dużą dysproporcje zarobków:
Ja: etat (4200) - obecnie na zaległym urlopie wypoczynkowym po urlopie rodzicielskim, od października na urlopie wychowawczym do września 2026.
Mąż: własna działalność + spółka - wypłaca sobie 23000 tys zł miesięcznie, posiada oszczędności w formie obligacji skarbu państwa (ok 150tys).
Na stanie 1 dziecko (malutkie).
Chciałabym się wyprowadzić do własnego mieszkania z dzieckiem i nie wiem co zrobić z resztą, o jakie alimenty wnioskować. Ogólnie - nie wiem od czego zacząć, mąż nie interesuje się mną jako żoną, zabawia się na mieście wieczorami, wydaje pieniądze, ja opłacam zobowiązania finansowe, dbam o dom. Nie mam wglądu w stan konta męża, przelewa ok 2tys miesięcznie na wspólne konto, reszta (łacznie z najmem mojego mieszkania i dodatkami na dziecko- obecnie 9tys zł to moje zarobki które w całości ida na koszty życia).
Jak to policzyć?
Jestem na etapie pisania pozwu rozwodowego, nie mam siły walczyć o majątek, chce szybkiego rozwodu, bez orzekania o winie, załatwionego jedną rozprawą. Sytuacja majątkowa wygląda następująco i zastanawiam się co mi przysługuje zgodnie z prawem i jak to rozwiązać.
Ja posiadam 1 mieszanie zakupione przed ślubem, na którego zakup wyłożyłam 100tys zł (cena mieszkania 220zł), spłacałam samodzielnie kredyt, w międzyczasie zawierając związek małżeński (wspólnota majątkowa). W trakcie trwania małżeństwa mąż ze swoim zarobków nadpłacił kredyt w kwocie 50tys zł.
Posiadamy mieszkanie wspólne kupione niedawno z kredytem na 600 000. (Mój wkład własny - 120tysiecy, męża - 70)
Posiadamy samochód kupiony w trakcie trwania małżeństwa.
Mąż kupił także motocykl bez mojej wiedzy.
Posiadamy dużą dysproporcje zarobków:
Ja: etat (4200) - obecnie na zaległym urlopie wypoczynkowym po urlopie rodzicielskim, od października na urlopie wychowawczym do września 2026.
Mąż: własna działalność + spółka - wypłaca sobie 23000 tys zł miesięcznie, posiada oszczędności w formie obligacji skarbu państwa (ok 150tys).
Na stanie 1 dziecko (malutkie).
Chciałabym się wyprowadzić do własnego mieszkania z dzieckiem i nie wiem co zrobić z resztą, o jakie alimenty wnioskować. Ogólnie - nie wiem od czego zacząć, mąż nie interesuje się mną jako żoną, zabawia się na mieście wieczorami, wydaje pieniądze, ja opłacam zobowiązania finansowe, dbam o dom. Nie mam wglądu w stan konta męża, przelewa ok 2tys miesięcznie na wspólne konto, reszta (łacznie z najmem mojego mieszkania i dodatkami na dziecko- obecnie 9tys zł to moje zarobki które w całości ida na koszty życia).
Jak to policzyć?