O ktorej muszę być w pracy?

  • Autor wątku Autor wątku mustango
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mustango

Użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
72
Witam! O której według kodexu pracy muszę stawić sie w pracy rozpocznając pracęo godz 8:00? Bo przychodząc o 7:57 według pracodawcy jest to juz pozniejsze wejscie za które dziś dostaję nagane! Druga sprawa to przymusowe nadgodziny gdzie mam juz przepracowane ponad 160 godzin nadliczbowych w tym roku a pracodawca straszac upomnieniami zmusza mnie do kolejnych 8 nadgodzin w tygodniu... Ile mogą trwac "specjalne potrzeby pracodawcy"? Proszę o szybką odpowiedź pozdrawiam!
 
Proszę opisać coś więcej na temat czasu/odległości i czynności od godziny 7,57 do 8,00.


Często na szkoleniach podaję taki zmyślony, (chociaż bardzo podobny lub realny) przykład.

Pracownik Zakładów Mechanicznych URSUS. Wchodząc jedną główną bramą odbijamy kartę o godzinie Np. 5, 57 na stanowisku mamy być o godzinie 6, 00 a do przejścia nawet do 8 km, przebrać się, podyskutować z kolegą o wieczornym meczu.

O której będziemy gotowi zabrać się do pracy? Może 6,45 -7,00.

Pytanie czy jak byli byśmy pracodawcą to, kto by chciał zapłacić za takie spacery pracownikowi.;)
 
No właśnie sam z wielką chęcią podepnę się do wątku, gdyż spotkałem się z dwiema opiniami Jedna mówi, że pracownik musi stawić się odpowiednio wcześnie w pracy, aby być przygotowanym do świadczenia pracy zgodnie z obowiązującym grafikiem (czyli te 30 minutek na pobranie narzędzi, przebranie się - musi wydać ze swojego prywatnego niepłatnego czasu?) No i druga opinia, w której pracownik stawia się do pracy punktualnie, a pracodawca za czas przygotowania stanowiska do pracy musi mu zapłacić. Generalnie przychylam się do opinii numer dwa, ale może Koledzy podrzucą jakieś ciekawe orzecznictwo w tej sprawie.
Jako analogiczny przykład podam tutaj koniec pracy - kiedy następuje koniec pracy np. na II zmianie, proces pracy kończy się odpowiednio wcześniej, tak żeby pracownicy nie musieli zostawać dłużej w pracy. Dedukując przygotowanie stanowiska do pracy to ryzyko pracodawcy, i powinno odbywać się w czasie pracy.
Ale z wielka checia poczekam na wypowiedź Kolegów w tej sprawie :)
 
Ostatnia edycja:
Czas pracy mierzony jest w mojej firmie czytnikiem lini papilarnych który jest przed dzwiami wejsciowymi bezposrednio do pracy a zajęcie miejsca od chwili odbicia na czytniku zajmuje mi nie wiecej niz 30 sek. Ale kierownik powoluje sie na jakies zasady obowiązujące w firmie i mowi ze trzeba byc o 7:55 odbitym na czytniku bo pozniej jest to pozniejsze wejscie i dają upomnienia z wpisem do akt. Podpisywać takie upomnienia czy nie ?
 
Spotkałem się z takim określeniem, iż pracownik, który przebiera się, czy myje nie jest do dyspozycji pracodawcy i ten czas nie jest zaliczany do czasy pracy. Natomiast pracownik przebrany melduje się o godz. 00 na stanowisku pracy, jest do dyspozycji pracodawcy i zegar czasu pracy został uruchomiony (może wtedy iść po narzędzia). Natomiast kończenie zmiany nie odbywa się odpowiednio wcześniej, gdyż przy pracy zmianowej często jest tak, iż włączoną maszynę przekazuje się zmiennikowi i nie można opuścić stanowiska pracy bez zmiennika.
 
A te zakładowe regulaminy pracy które mowią że musze być o 7:55 jak trzeba traktowac? Muszę podpisywać takie upomnienie? Druga sprawa to ile czasu mogą trwać maksymalnie "specjalne potrzeby pracodawcy". A co za tym idzie przymusowe nadgodziny?
 
Regulamin = wewnętrzny kodeks pracy
Kodeks pracy
Art. 151.
§ 3. Liczba godzin nadliczbowych przepracowanych w związku z okolicznościami określonymi w § 1 pkt 2 nie może przekroczyć dla poszczególnego pracownika 150 godzin w roku kalendarzowym
§ 4. W układzie zbiorowym pracy lub w regulaminie pracy albo w umowie o pracę, jeżeli pracodawca nie jest objęty układem zbiorowym pracy lub nie jest obowiązany do ustalenia regulaminu pracy, jest dopuszczalne ustalenie innej liczby godzin nadliczbowych w roku kalendarzowym niż określona w § 3.
 
No tak. Pracuję w LG Mława który jest dużym zakładem. Podobno mozna miec maksymalnie 390 nadgodzin w roku... Ja do teraz mam około 170 wraz z sobotami. Na początku roku zapisywalem sie na nadgodziny dobrowolnie ale teraz nadgodziny sa od jakiegos czasu przymusowe co nie jest mi na reke i dlatego czesto nie zostaje na nich. Za co dostaję jakieś tam minusy a co za tym idzie upomnienia z wpisami do akt? To jest zgodne z prawem ?
 
§ 3. Liczba godzin nadliczbowych przepracowanych w związku z okolicznościami określonymi w § 1 pkt 2 nie może przekroczyć dla poszczególnego pracownika 150 godzin w roku kalendarzowym.

Natomiast odmowa pracy w godzinach nadliczbowych jest naruszeniem obowiązków pracownika i może być traktowana jak powód do rozwiązania z pracownikiem umowy o pracę bez wypowiedzenia.
 
No a jak jest w moim wypadku ? bo nie zrozumialem... Czyli co ? musze zostawac?
 
Rozumiem ten przepis ale ja ta sprawa wyglada w moim wypadku gdzie mam ponad 150 nadgodzin... czy mam obowiazek zostawania? Kierownik mowi ze jak mi nie odpowiadaja zasady panujace w firmie to moge sie zwolnic...
 
Przepis prawny:
§ 4. W układzie zbiorowym pracy lub w regulaminie pracy albo w umowie o pracę, jeżeli pracodawca nie jest objęty układem zbiorowym pracy lub nie jest obowiązany do ustalenia regulaminu pracy, jest dopuszczalne ustalenie innej liczby godzin nadliczbowych w roku kalendarzowym niż określona w § 3.

 
Powrót
Góra