S
sierrafan
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2008
- Odpowiedzi
- 1
Witam, kilka miesiecy temu zostalem napadniety, niewiele myslac zglosilem ta sprawe na policje. Sprawca napadu został juz w tym samym dniu zatrzymany. Złozylem zeznania, nie zdajac sobie sprawy z jak to dalej bedzie wygladac. ( zaznania skladalem 2 razy). Zalezalo mi tylko na zchwytaniu osoby ktora podjela sie napasci, a nie ciaganiu sie po sadach. Dostalem wezwanie na rozprawe, zadzwonilem do instytucji ktora sie tym zajmuje, poinformowano mnie o konsekwencji, czyli karze 500 zł za niestawienie sie na rozprawie. JUz pisze w czym rzecz. Chodzi mi o to ze niemozlie dla mnie jest stawienie sie na rozprawie, z racji wykonywanego zawodu, jak i obawiam sie skladania zeznac podczas rozprawy przy oskarzonym, ewentualnie jego znajomych. Jak tego wsyzstkiego uniknac. Dowiedzialem sie ze oskarzony ma wglad do moich danych osobowych itp. Ja po prostu juz nie chce miec z nim do czynienia, chce spokojnie moc wyjsc na spacer, nie myslac ze po takiej rozprawie jego znajomi, "wspolnicy" napadna mnie ponownie itp itd. Prosze o udzielenie informacji co w takiej sytuacji zrobic, najchetniej chcialbym wycofac oskarzenia.
( Nie wiem czy to jest wazne, ale podczas napasci oskarzony zabrał mi pewna sume pieniedzy, usilowal pod grozpa uszczerbku na zdrowiu wyłudzic pin do karty bankomatowej)
Prosilbym o szybka odpowiedz, poniewaz sprawa ma sie odbyc na dniach
( Nie wiem czy to jest wazne, ale podczas napasci oskarzony zabrał mi pewna sume pieniedzy, usilowal pod grozpa uszczerbku na zdrowiu wyłudzic pin do karty bankomatowej)
Prosilbym o szybka odpowiedz, poniewaz sprawa ma sie odbyc na dniach