NetkaBe - przeczytaj to co napisał Kadi.
Po pierwsze ludzie w momenie zgloszenia policji zdarzenia drogowego rzadko kiedy rozróżniają od razu czy był to wypadek czy kolizja. Dla bardzo wielu nawet delikatna obcierka to od razu wypadek.
Po drugie uczestnikom zdarzenia "na gorąco" przeważnie trudno jest przekazać od razu wszystkie szczegóły zdarzenia - jeśli więc przekazno dużurnemu jednostki że ma miejsce "wypadek" w którym bral udział policjant (to że był po służbie jest nieistotne) to nie ma się co dziwić, że mógł poprosić Prokuratora aby ten podjechał na miejsce.
Prokurator przyjechał więc na miejsce, wziął udział w czynnościach które przeprowadzili policjanci SRD, a następnie po stwierdzeniu że mamy doczynienia z wykroczeniem a nie przestępstwem, pozostawił dalsze czynności do wykonania policjantom.
Co się tyczy przepisu to:
[cytat:5psk8jsk] Art. 18. § 1. W każdej sprawie o wykroczenie wniosek o ukaranie może wnieść prokurator, stając się oskarżycielem publicznym.
§ 2. Prokurator może także wstąpić do postępowania wszczętego na podstawie wniosku o ukaranie wniesionego przez innego oskarżyciela.
§ 3. W wypadkach wskazanych w § 1 i 2 udział prokuratora wyłącza udział innego oskarżyciela publicznego. [/cytat:5psk8jsk]
Jest to artykuł z kodeksu postępowania w sprawac o wykroczenia.
Tak więc Prokurator ma prawo być przy czynnościach dotyczących nawet tylko wykroczenia.