Obiecal pieniadze na facebooku i uciekl

  • Autor wątku Autor wątku sabinowska98
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sabinowska98

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2021
Odpowiedzi
4
Dzien dobry,

Kilka dni temu pewien pan obiecal w ogloszeniu pieniadze za samo pisanie z nim na facebooku (moze byl samotny - nie wiem), i po pisaniu z nim kilka godzin zniknal i nic nie dał - nie było żadnych umów spisanych tylko po prostu obiecał mi na facebooku. Czy mogę z taką sprawą iść na policję?

Pozdrawiam,
 
Iść możesz,ale po tej wizycie zapadniesz się ze wstydu pod ziemię.
 
X234 napisał:
Iść możesz,ale po tej wizycie zapadniesz się ze wstydu pod ziemię.

Jak widac jestem bardzo slabo zaznajomiona z prawem, ale moj przyjaciel powiedzial mi, ze taka "umowa slowna" na podstawie tego, ze on np. napisal "dam Ci 500zl jak popiszemy dzis kilka godzin" a ja sie zgodzilam, ma jakas moc prawna. Czy jestem w bledzie? :(
 
Nie ma żadnej mocy.
Nie bądź naiwna.
Trzeba wziąć się do roboty a nie liczyć na darmową kasę.

Czego oczekujesz od Policji ?
Że zmuszą Twojego rozmówcę do zapłaty ?
Na jakiej podstawie ?
Przecież nie masz żadnej spisanej umowy (post pierwszy).
 
X234 napisał:
Przecież nie masz żadnej spisanej umowy (post pierwszy).
Umowa ustana, czy zawarta przez komunikator, email, też jest wiążąca.

Inna sprawa jak pozyskać dane strony z którą doszło do ewentualnego zawarcia umowy, wykazanie, że to faktycznie ta osoba, oraz udowodnienie wywiązania się z umowy, jej warunków itd.
Reasumując, śmiało można zapomnieć o sprawie :)
 
Kanas napisał:
Umowa ustana, czy zawarta przez komunikator, email, też jest wiążąca.

Inna sprawa jak pozyskać dane strony z którą doszło do ewentualnego zawarcia umowy, wykazanie, że to faktycznie ta osoba, oraz udowodnienie wywiązania się z umowy, jej warunków itd.
Reasumując, śmiało można zapomnieć o sprawie :)

Dzieki za odpowiedz. Przeciez moglabym na policji wskazac na jego facebooka, wydaje mi sie, ze, to byl jego prawdziwy profil z prawdziwym nazwiskiem i zdjeciami. A co do udowodnienia, to mam przeciez archiwum rozmowy z nim w ktorym to wszystko pisal.
 
A więc życzyć tylko powodzenia w odzyskaniu wynagrodzenia.
Napisz co wyjdzie po wizycie na posterunku.
 
"wydaje mi się" :) Jak ci nie szkoda czasu to idź na policję.
 
sabinowska98 napisał:
Przeciez moglabym na policji wskazac na jego facebooka
Policja nie zajmuje się sprawami cywilnymi. Jak już, skorzystaj z pomocy detektywa, tylko z jakim efektem i z jakimi kosztami ? :wow:
 
Kanas napisał:
Policja nie zajmuje się sprawami cywilnymi. Jak już, skorzystaj z pomocy detektywa, tylko z jakim efektem i z jakimi kosztami ? :wow:

No dobra, chyba po prostu dalam sie zrobic w bambuko i nic z tym nie zrobie. Dzieki za porady!
 
Powrót
Góra