Obłożnie chora matka dwójki niepełnosprawnych dzieci a całodobowa opieka

  • Autor wątku Autor wątku samotna_mama
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

samotna_mama

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2010
Odpowiedzi
18
Witam,

Mam dość trudne pytanie, ale nie za bardzo mam się do kogo zwrócić. Moja ciocia ma dwójkę dorosłych, niepełnosprawnych dzieci (jedno w stopniu znacznym - porażenie mózgowe). Ostatnio wykryto u niej raka piersi, do usunięcia ma obie. Niestety, nie nadaje się do operacji w tym momencie, ponieważ stan serca nie pozwala na nawet najmniejszy zabieg. Dopóki nie poprawi się jej stan zdrowia, dopóty operacja się nie odbędzie. Jest praktycznie przywiązana do łóżka. Ciocia jest rozwódką, mąż zostawił ją wieki temu. Moje pytanie brzmi - czy w takiej sytuacji, kiedy ktoś jest w tak ciężkim stanie, można ubiegać się o (najlepiej całodobową) opiekę z opieki społecznej? I czy można na taki etat zatrudnić siostrę cioci? Dzieciaki ciotki są już niesamowicie zestresowane sytuacją, ufają tylko siostrze cioci, bo mieszkają w tym samym budynku, nie chcielibyśmy dodawać im osobnego czynnika w postaci obcej osoby w ich domu. Ciotka chętnie pomoże chorej siostrze, ale nie może zrezygnować z pracy, bo ma na utrzymaniu całą swoją rodzinę. Inna sytuacja, jeśli by po prostu zmieniła pracę. Sama mieszkam 450 km od cioci, w dodatku mam małe dziecko, które pewnie mieszkanie cioci by rozniosło, a ona potrzebuje spokoju i odpoczynku. Czy można zatem ubiegać się o taką opiekę? Czy istnieje możliwość zatrudnienia ciotki na takie stanowisko?

Bardzo prosiłabym o pomoc!

Pozdrawiam
 
oczywiście można ubiegac sie o opieke z opieki społecznej, na ile to bedzie godzin i jaka za to bedzie odpłatność- zdecyduje pracownik opieki, w zalezności od dochodów rodziny. Co z mężem cioci, czy ciocia ma inne dzieci?
 
Ciocia ma tylko dwójkę dzieci. Dwójka niepełnosprawnych (w tym jedno w stopniu znacznym). Z ojcem dzieci kontakt jest utrudniony. Jednym słowem - nie spieszno mu do odpowiedzialności. Poza tym, dla tych dzieci tak samo byłby obcym człowiekiem, w dodatku nie nadaje się w ogóle do opieki nad niepełnosprawnym synem. Chcieliśmy, żeby dwójką chłopców zajęła się cioci siostra, wtedy sytuacja byłaby dla nich mniej uciążliwa.
 
Ciekawy temat. Ja się podepnę ponieważ nurtuje mnie podobne pytanie:
Czy niepełnosprawnej matce na wózku mającego niepełnosprawne dziecko 5- letnie, które ma autyzm lecz jest raczej samodzielne mogą zabrać dziecko? Dodam, że matka jest również samodzielna na ile może. Ojciec dziecka jest pozbawiony praw. I nie ma nikogo z rodziny do pomocy.
 
Raczej powinna dostac z MOPS kogoś do pomocy...
 
Ja również mam takie zdanie, lecz chodzi o to "raczej" bo nigdzie nie mogę znaleźć wzmianki skąd wziąć pewność. :sad:
 
Powrót
Góra