obniżenie alimentów.

  • Autor wątku Autor wątku sylwusiek224
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

sylwusiek224

Użytkownik
Dołączył
08.2010
Odpowiedzi
56
Witam ;) moja corka w tym roku skonczyla 5 lat. w ciągu tych lat jej ojciec przesiedzial 3, 5 roku. od pazdziernika zeszlego roku przebywa w ZK a ja mam nowa szczesliwa rodzine.alimenty na corke dostaje z funduszu alimentacyjnego.kiedy ojciec mojego dziecka dowiedzial sie ze mam nowego partnera stal sie super tatusiem mimo iz jest alkoholikiem siedzi za znecanie nad matka i za kradziez . wniosl pozew o obnizenie mi alimentow bo ma ciezka sytuacje materialna. chcialam pozbawic go praw niestety nie udalo sie. prosze o pomoc co mam zrobic aby pozbawic go praw i aby sad nie obnizyl mi alimentow.dodam ze nigdy nie pomagal mi przy wychowaniu dziecka,a najlepsze ze twierdzi iz zapewnil mi byt idziecku a ja od urodzenia Nikoli mieszkam u rodzicow. POMÓŻCIE !!!!!!!!!!
 
To że pani jest w nowym związku partnerskim nie oznacza że ojciec dziecka ma podstawę do obniżenia alimentów - sądy rzadko obniżają alimenty. Proszę zbierać rachunki i przedstawić w sądzie koszty utrzymania córki .

A jakiej kwocie otrzymuje pani alimenty na córkę ?
 
500 zl a on chce obnizyc na 350 zl. sprawa jest juz 20 wrzesnia wiec mysle ze nie zdaze zebrac duzo rachunkow......corka od wrzesnia idzie do przedszkola i to sa tez koszta .
 
To zbierać rachunki za wszystko opłaty za przedszkole też pani ponosi, na pewno pani taki dokument wpłaty dostanie jak wpłaci pani za przedszkole, wyposażenie też do przedszkola trzeba kupić do tego odzież koszty utrzymania ,
500 zł nie jest to zbyt duża kwota by sąd obniżył pani alimenty . Wiem że może mieć pani problemy z podniesieniem jeśli przebywa w ZK bowiem nie ma możliwości zarobkowych i sądy z reguły nie podwyższają.
Iść na sprawę 20 września przedstawić rachunki i koszty utrzymania dziecka, jego na sprawie może nie być bowiem Sądy nie robią wycieczek osobom przebywającym w ZK przesłuchiwani są w zakładach karnych.
 
Podniosla mnie pani na duchu ;) dziekuje...... a co do pozbawienia praw ... moze mi pani udzielic rady ??
 
skoro przebywa w zk za kradzież i znęcanie proszę złożyć wniosek i to udokumentować albo poczekać jeszcze trochę, powiem że pozbawienie praw i tak daje mu prawo do widzenia z dzieckiem jeśli wyjdzie z ZK i sie o te kontatky postara
 
z funduszu alimentacyjnego nie jest czasem tak, ze alimenty to max 500 zł?

(w sumie jak na 5letnią córkę to i tak fajna kwota, ja dostawałem w tym wieku 2 stówy, a ojciec pracował normalnie :P)
Zbierac rachunki za utrzymanie dziecka z ostatnich 3 miesięcy i przyniesc na sprawe.
 
ja nie chce zeby mi obnizyli alementy....na 350 zl. Nie chodzi tu o podniesienie ..... 500 zl mi wystarcza w zupelnosci nie chce wiecej.byle zeby nie obnizyli
 
to pozbieraj rachunki, może znajomi mają jakies paragony za odzież , obuwie itp. ważne byś miała też rachunki za prąd wode czynsz itp. co prawda nie bedą brane w całości pod uwagę ale to jakieś koszty
 
_Kinia_ napisał:
to pozbieraj rachunki, może znajomi mają jakies paragony za odzież , obuwie itp. ważne byś miała też rachunki za prąd wode czynsz itp. co prawda nie bedą brane w całości pod uwagę ale to jakieś koszty

Sąd to nie jest jakiś kosmos, oni tam siedzący ze złotymi łańcuchami z orłem w koronie też znają życie i potrafią ocenić przeciętnie jakie są usprawiedliwione potrzeby dzieci w tym wieku! Więc nie przesadzajcie z tym zbieraniem paragonów za wszystko!!!
 
legalmaster napisał:
Sąd to nie jest jakiś kosmos, oni tam siedzący ze złotymi łańcuchami z orłem w koronie też znają życie i potrafią ocenić przeciętnie jakie są usprawiedliwione potrzeby dzieci w tym wieku! Więc nie przesadzajcie z tym zbieraniem paragonów za wszystko!!!

tylko że należało by się czymś okazać - poza tym co ty możesz wiedzieć na ten temat, podnosiłam 3 razy alimenty i wiem że należy się czymś okazać
 
Też zbierałaś paragony za rzeczy, których nie kupiłaś?
 
Ag_Maz napisał:
Też zbierałaś paragony za rzeczy, których nie kupiłaś?

no nie do końca mam 2 dzieci i akurat miałam się czym okazać , ponadto od kilku lat zbieram rachunki na wszystko i trzymam takie rzeczy potem się przydają na sprawę o alimenty
 
_Kinia_ napisał:
tylko że należało by się czymś okazać - poza tym co ty możesz wiedzieć na ten temat, podnosiłam 3 razy alimenty i wiem że należy się czymś okazać

a skąd Ty możesz wiedzieć ile ja razy podnosiłem alimenty?
Pewnie wszystkie trzy wygrałaś i jesteś EXPERT w zakresie podwyżki alimentów..
moje gratulacje. Teraz dokształć się jeszcze jak bronić się przed roszczeniem o uchylenie i obniżenie alimentów i możesz pisać książkę. Ja kupię pierwszy.
 
Sad bedzie bral pod uwage mozliwosci zarobkowe obydwojga rodzicow i umotywowane potrzeby dziecka.Jezeli ojciec siedzi w ZK,to nie trudno mu udowodnic zarobki,choc znalazl sie tam na wlasne zadanie.
Jezeli chodzi o odebranie praw rodzicielskich,to wiele ono nie zmienia,a latwiej jest zawiesic na czas pobytu w ZK ze wzgledu na to,ze ojciec nie jest w stanie ich spelniac.Pozniej ojciec powinien zlozyc pismo o "odwieszenie".
 
legalmaster napisał:
a skąd Ty możesz wiedzieć ile ja razy podnosiłem alimenty?
Pewnie wszystkie trzy wygrałaś i jesteś EXPERT w zakresie podwyżki alimentów..
moje gratulacje. Teraz dokształć się jeszcze jak bronić się przed roszczeniem o uchylenie i obniżenie alimentów i możesz pisać książkę. Ja kupię pierwszy.

Wyobraź sobie że wszystkie 3 sprawy o podwyżkę wygrałam bo podnosiłam co 2 lata, co do uchylania się od alimnetów ojca dzieci też sobie radzę ma 1 sprawę z aktem oskarżenia w sądzie 30 sierpnia ma zapaść wyrok , kolejną w prokuraturze która rownież skończy się w Sądzie aktem oskarżenia . Co do obniżenia też bym sobie poradziła bowiem mam rachunki z kilku lat na wszystko więc nie ma szans na obniżkę . A książki nie musze pisać bowiem nie mam na to czasu .
 
Powrót
Góra