Obostrzenia dla niezaszczepionych a konstytucja

  • Autor wątku Autor wątku hieni
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
H

hieni

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2021
Odpowiedzi
3
Witam
Rząd planuje wprowadzić ograniczenia dla osób nie zaszczepionych.
Czy takie ograniczenia w sytuacji, gdy same szczepienia są "dobrowolne" będzie zgodne z prawem? Czy konstytucja zezwala na karanie kogoś kto nie chce przyjąć czegoś dobrowolnie?

Ja rozumiem ograniczać prawa w sytuacji, gdyby szczepionki były prawnie obowiązkowe, ale tutaj rząd ciągle mówi, że jest dobrowolność i nikogo do szczepień nie będzie przymuszał.

2 Drugie pytanie.
Dlaczego rząd nie chce wprowadzić przymusu szczepień? Może mi ktoś to wytłumaczyć? Wy jesteście ludźmi mądrymi więc na pewno to jakoś wyjaśnicie.
 
Ostatnia edycja:
JAk zaplanuje i będzie to w ustawie to tu przyjdź i wtedy zapytaj.
 
Po pierwsze, jak na razie nie ma jeszcze żadnego aktu prawnego w tym temacie, do którego można by się odnieść.
Po drugie, nawet jak już będzie, to jedynym organem mogącym rozstrzygać o zgodności aktów prawnych z konstytucją jest Trybunał Konstytucyjny. Dopóki TK nie stwierdzi niezgodności obowiązuje domniemanie zgodności.

Dlaczego rząd nie chce wprowadzić przymusu szczepień?
Cóż, to pytanie do rządzących. Mogę się tylko domyślać, że powodem może byc chęć uniknięcia przez Skarb Państwa odpowiedzialności za szkody na gruncie art. 417[2] KC.
 
Rovan napisał:
Po drugie, nawet jak już będzie, to jedynym organem mogącym rozstrzygać o zgodności aktów prawnych z konstytucją jest Trybunał Konstytucyjny. Dopóki TK nie stwierdzi niezgodności obowiązuje domniemanie zgodności.
To zależy, w jakiej formie by to wprowadzili - ustawą czy rozporządzeniem.
Bo jeżeli to drugie (a znając nasz rząd tak będzie), to sądy powszechne zgodnie z art. 178 ust. 1 Konstytucji będą mogły bez pytania TK odmówić zastosowania takiego rozporządzenia, jeżeli uznają je za sprzeczne z Konstytucją lub ustawą.
 
Może być i tak jak piszesz, ale wówczas rząd zapewne zareaguje podobnie jak ostatnio - wycofa rozporządzenie a odpowiednie zapisy umieści w ustawie. Wtedy już tylko TK.
 
Rovan napisał:
Mogę się tylko domyślać, że powodem może byc chęć uniknięcia przez Skarb Państwa odpowiedzialności za szkody na gruncie art. 417[2] KC.
,ale szczepionki są bezpieczne więc ten art wydaje się być martwy. Miliony ludzi na całym świecie się zaszczepiło i nic im się nie stało. Chyba, że coś ma wyjść za kilka lat z skutkami ubocznymi, ale to już teoria spiskowa.

Ja uważam, że rząd powinien wprowadzić obowiązek szczepień, a kto odmówi to płaci za leczenie szpitalne z własnej kieszeni. To jest 15 tysięcy złotych - chyba na dzień :)
kxox napisał:
To zależy, w jakiej formie by to wprowadzili - ustawą czy rozporządzeniem.
Bo jeżeli to drugie (a znając nasz rząd tak będzie), to sądy powszechne zgodnie z art. 178 ust. 1 Konstytucji będą mogły bez pytania TK odmówić zastosowania takiego rozporządzenia, jeżeli uznają je za sprzeczne z Konstytucją lub ustawą.
obecna sytuacja pokazuje, że było bardzo mało takich orzeczeń stwierdzających nielegalność rozporządzenia. Przykładem mogą być maseczki. ;) Jeden sąd twierdził że to legalne, a inny ,że nielegalne.
 
Ostatnia edycja:
Na stronie internetowej gazety z mojego miasta ws. szczepionek ktoś słusznie napisał "Tam kończy się wolność, gdzie zaczyna się ludzka krzywda".

Moim zdaniem słusznie postępuje Francja. Już zresztą odnotowuje wzrost ludzi zaszczepionych.

Co do ograniczeń dla ludzi niezaszczepionych, jestem za. Uważam, że możliwość zaszczepienia się przeciwko Koronawirusowi to wspaniała rzecz. Kto nie chce się zaszczepić, jego sprawa, ale niech nie ma pretensji, że nie może sobie podróżować i korzystać z innych udogodnień dla osób zaszczepionych.
 
buchwelt7 napisał:

Niesłychane bzdury. Poczytaj sobie o badaniach klinicznych, to się dowiesz, że każdy lek przechodzi tę IV fazę po dopuszczeniu do obrotu. Szczepienie nie jest zatem eksperymentem medycznym w świetle prawa.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Przypominam, że znajdujemy się na forum prawnym. Dyskusje kto co powiedział, jaka jest sytuacja w poszczególnych państwach, czy szczepienia działają, czy nie, oraz inne tego typu wypowiedzi będą usuwane.
 
ale szczepionki są bezpieczne więc ten art wydaje się być martwy.
Nawet w przypadku najbezpieczniejszych szczepionek pojawia się pewien drobny odsetek powikłań poszczepiennych.
W przypadku szczepień obowiązkowych w takich sytuacjach poszkodowani mogą domagać się zadośćuczynienia właśnie na gruncie art 417[2] KC.
W przypadku szczepień nieobowiązkowych brak takiej możliwości.
 
Mówimy tutaj o niewielkim ryzyku dotyczących garstki osób. W takiej sytuacji nawet lepiej by było im wypłacić ten np. milion złotych odszkodowania każdej z ofiar niż ponosić straty zamknięcia gospodarki ( to jest miliard złotych na dzień).

Powinien być obowiązek szczepień dla wszystkich. Wtedy też zniknełyby wszelkie teorie spiskowe, że szczepionki są niebezpieczne. Skoro państwo by zmuszało prawnie to nie byłoby mowy o teoriach typu " staniesz się bezpłodny, umrzesz za kilka lat", "szczepionki skracają życie" itd.

Paszporty szczepień stały by się zbędne ( ponieważ ustawa zmuszałaby każdego do zaszczepienia). Nikt nie zarzuciłby rządowi ( że rząd chce szpiegować obywateli, ograniczać im dostęp do usług, zakazywać przemieszczania się itd) i dlatego wprowadził te paszporty.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Zgadzam się, że gdyby szczepienia na covid-19 były obowiązkowe sytuacja była by znacznie bardziej klarowna.
Natomiast trudno mi oceniać motywy rządzących - przedstawiam jedynie różnice prawne w przypadku szczepień obowiązkowych vs nieobowiązkowe. Czy właśnie tymi różnicami kierowali się rządzący decydując, iż szczepienia na koronawirusa pozostaną nieobowiązkowe? To już trzeba by ich zapytać.
 
hieni napisał:
Witam
Rząd planuje wprowadzić ograniczenia dla osób nie zaszczepionych.
Czy takie ograniczenia w sytuacji, gdy same szczepienia są "dobrowolne" będzie zgodne z prawem? Czy konstytucja zezwala na karanie kogoś kto nie chce przyjąć czegoś dobrowolnie?

Ja rozumiem ograniczać prawa w sytuacji, gdyby szczepionki były prawnie obowiązkowe, ale tutaj rząd ciągle mówi, że jest dobrowolność i nikogo do szczepień nie będzie przymuszał.

2 Drugie pytanie.
Dlaczego rząd nie chce wprowadzić przymusu szczepień? Może mi ktoś to wytłumaczyć? Wy jesteście ludźmi mądrymi więc na pewno to jakoś wyjaśnicie.

Witaj,
Raczej byłyby niezgodne z prawem jeśli by weszły (a to się okaże czy wejdą ) .No bo nawet na logikę to raczej nie można karać za nie posiadania czegos co nie jest wymagane obligatoryjnie czyż nie ?

To tak jakbym był np karany za to że nie mam dokumentu prawa jazdy przy sobie gdy wg prawa nie muszę go mieć.
 
AntekKowal napisał:
To tak jakbym był np karany za to że nie mam dokumentu prawa jazdy przy sobie gdy wg prawa nie muszę go mieć.

Zupełnie bez sensu porównanie. O czym ty piszesz?? Temat nie jest o karach a ograniczeniach dla niezaszczepionych. Tak jak osoby nie posiadające uprawnień do kierowania pojazdami też są ograniczone - nie mogą kierować pojazdami. A niezaszczepieni są już teraz czasami nie wpuszczani w określone miejsca. To nie kara. To dbałość o bezpieczeństwo pozostałych.
 
forg napisał:
Zupełnie bez sensu porównanie. O czym ty piszesz?? Temat nie jest o karach a ograniczeniach dla niezaszczepionych. Tak jak osoby nie posiadające uprawnień do kierowania pojazdami też są ograniczone - nie mogą kierować pojazdami. A niezaszczepieni są już teraz czasami nie wpuszczani w określone miejsca. To nie kara. To dbałość o bezpieczeństwo pozostałych.

Kwestia nazewnictwa. Dla mnie jest to jednak kara jeśli nie zostaję gdzieś wpuszczony, albo muszę dłużej stać w kolejce albo jestem wyproszony z jakiegoś miejsca. A to wszystko na podstawie faktu , że nie mam czegoś czego tak naprawdę nie muszę mieć. (przecież nie ma obowiązku jeszcze przyjęcia zastrzyku).
Do tego niestety dochodzi dyskryminacja.
Czyli mamy tutaj doczynienia z łamaniem praw konstytucyjnych a więc wracając to głownego pytania wątku, te obostrzenia są bezprawne.
 
Wracając do głównego wątku, to jak na razie żadnych obostrzeń nie ma.
Jeśli zaś w przyszłości się pojawią to jedynym organem mogącym rozstrzygać o ich zgodności bądź niezgodności z konstytucją będzie TK, a dopóki takie rozstrzygnięcie nie zapadnie obowiązywało będzie domniemanie zgodności (por. art. 188 pkt 1 Konstytucji RP)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra