obowiązek naprawienia szkody

  • Autor wątku Autor wątku anakow
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anakow

Użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
320
Jak zwykle POMÓŻCIE
sprawa wygląda tak. dobrowolne poddanie się karze w sądzie. wyrok 2lata bezwzględnego oraz wymuszony od osób poszkodowanych obowiązek naprawienia szkody w okresie jednego roku. Przyjmując ten obowiązek naprawienia szkody mieliśmy nadzieję, iż Sąd uwzględni wolę osób poszkodowanych i pozwoli na spłatę tych osób...wzamian uzysakliśmy wyjście do uprawomocnienia... Liczyliśmy, iż odroczy nam wykonanie kary (choć pewnie nie ma znaczenia na co liczyliśmy) oprócz innych względów również i głównie z powodu spłaty osób poszkodowanych. Niestety tak się nie stało. Sąd nakazał doprowadzenie i odbycie kary.
Pytanie moje brzmi
czy w takiej sytuacji można zwrócić się do Sądu z prośbą o anulowanie obowiązku naprawienia szkody?
 
Nie można anulować tego "obowiązku"
Na jakiej podstawie go orzeczono?
 
"pkt 9 na mocy art.46kk zasadza od oskarzonego obowiązek naprawienia wyrządzonej szkody pokrzywdzonym w terminie roku od prawomocności wyroku" i poniżej wymienione osoby i kwoty...
ale przecież to w tym momencie jest fizycznie niemożliwe...jak ma spłacić w ciągu roku skoro do odbycia kary ma 2lata.. ? no załóżmy, ze 11 miesięcy, które zaczęły biec od końca listopada...czy można napisać o zawieszenie nalożonej kary ze względu na odbywanie kary...aby chociaż ten czas się wydłużył?
 
Wskazanie terminu naprawienia szkody przy nałożeniu obowiązku z art. 46 k.k. było błedem Sądu. W takim wypadku terminu się nie wskazuje, a pokrzywdzony ma prawo dochodzić tych należności od daty uprawomocnienia się wyroku.

Termin spłaty można przesunąć, można rozłożyć to na raty ale w drodze ugody z pokrzywdzonym. Jeżeli on się zgodzi to nie ma problemu. Jeżeli się nie zgodzi to może wszczynać egzekucję.Inna sprawa czy będzie ona skuteczna.

Sąd nie może zmieniać zasad spłacania tej nalezności.
 
czyli jeśli należność nie będzie spłacana do drzwi może zapukać komornik...na podstawie wyroku sądu, ale z powództwa cywilnego. Co się wtedy dzieje? zajęty zostaje "majątek żony"? czy komornik może siąsć na wypłacie żony skazanego odbywającego karę?

dzięki za pomoc
 
[cytat="anakow"]czyli jeśli należność nie będzie spłacana do drzwi może zapukać komornik...na podstawie wyroku sądu ale z powództwa cywilnego.[/cytat]
na podstawie wyroku, który zapadł w sprawie karnej
 
a to, że osoba zobowiązana do spłaty zobowiązanych odbywa karę pozbawienia wolności ma wówczas jakieś znaczenie, gdy juz ten komornik zapuka?
 
Komornik albo znajdzie majątek z którego bedzie mógł egzekwować dług albo nie. Fakt że dłużnik przebywa w Zakładzie Karnym sam w sobie nie jest przeszkodą w toczeniu się egzekucji.
 
Komornik często zajmuje wynagrodzenie osadzonego jeśli pracuje on w zakł karnym.
 
a to w takim bądx razie nie jest tak źle, ponieważ zakład karny sam zaproponował pracę i spłacanie osób poszkodowanych w ramach programu resocjalizacyjnego.
dziękuję za pomoc
 
Powrót
Góra