K
katia1990
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2015
- Odpowiedzi
- 13
Dzień dobry,
chciałabym w miarę możliwości uzyskać poradę prawną dotyczącą sytuacji w jakiej się znalazłam.
Mój ojciec, z którym nie utrzymywałam kontaktów od ponad 10 lat (on również nie szukał ze mną kontaktu) podupadł na zdrowiu na starość.
Dopóki mieszkał z nami znęcał się nad rodziną psychicznie i fizycznie, ma również problem z alkoholem i prawdopodobnie najniższą możliwą emeryturę (większość swojego życia pracował na czarno).
Z matką nie mieli rozwodu, mama zmarła kilka lat temu.
Ojciec przebywa obecnie w szpitalu po którymś z kolei zawale/wylewie, i jak twierdzi szpital - wymaga całodobowej opieki ze względu na jego stan psychiczny i fizyczny. Do tej pory mieszkał sam w wynajmowanym mieszkaniu.
Rodzina jaka mu pozostała to czwórka pełnoletnich dzieci (i ich niepełnoletnie dzieci), rodzeństwo i matka.
Szpital skontaktował się ze mną w sprawie jego powrotu do domu, prosząc o adres pod jaki powinien zostać wypisany. Wskazali przy tym wyraźnie, że nie jest zdolny do samodzielnej egzystencji, głównie ze względu na jego stan psychiczny (nie ma z nim kontaktu). Szpitalowi nie udało się skontaktować z pozostałymi dziećmi, jedynie z bratem ojca.
Czy jakaś instytucja (jaka?) może wymusić na mnie obowiązek podjęcia się opieki nad rodzicem (to rzutowałoby na moje życie tak prywatne jak i zawodowe)? Co się z nim stanie jeśli nikt z pozostałej przy życiu rodziny nie wyrazi dobrowolnej zgody na opiekę nad nim?
Jak się bronić przed ewentualnymi zobowiązaniami względem tego człowieka?
Proszę o pomoc.
chciałabym w miarę możliwości uzyskać poradę prawną dotyczącą sytuacji w jakiej się znalazłam.
Mój ojciec, z którym nie utrzymywałam kontaktów od ponad 10 lat (on również nie szukał ze mną kontaktu) podupadł na zdrowiu na starość.
Dopóki mieszkał z nami znęcał się nad rodziną psychicznie i fizycznie, ma również problem z alkoholem i prawdopodobnie najniższą możliwą emeryturę (większość swojego życia pracował na czarno).
Z matką nie mieli rozwodu, mama zmarła kilka lat temu.
Ojciec przebywa obecnie w szpitalu po którymś z kolei zawale/wylewie, i jak twierdzi szpital - wymaga całodobowej opieki ze względu na jego stan psychiczny i fizyczny. Do tej pory mieszkał sam w wynajmowanym mieszkaniu.
Rodzina jaka mu pozostała to czwórka pełnoletnich dzieci (i ich niepełnoletnie dzieci), rodzeństwo i matka.
Szpital skontaktował się ze mną w sprawie jego powrotu do domu, prosząc o adres pod jaki powinien zostać wypisany. Wskazali przy tym wyraźnie, że nie jest zdolny do samodzielnej egzystencji, głównie ze względu na jego stan psychiczny (nie ma z nim kontaktu). Szpitalowi nie udało się skontaktować z pozostałymi dziećmi, jedynie z bratem ojca.
Czy jakaś instytucja (jaka?) może wymusić na mnie obowiązek podjęcia się opieki nad rodzicem (to rzutowałoby na moje życie tak prywatne jak i zawodowe)? Co się z nim stanie jeśli nikt z pozostałej przy życiu rodziny nie wyrazi dobrowolnej zgody na opiekę nad nim?
Jak się bronić przed ewentualnymi zobowiązaniami względem tego człowieka?
Proszę o pomoc.