Obowiązek podjęcia stażu- jak obejść?

  • Autor wątku Autor wątku AleksP
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

AleksP

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2015
Odpowiedzi
4
Witam,
mam następujący problem- wezwano mnie do PUP (jestem zarejestrowana jako bezrobotna od stycznia, profil pomocy II) po skierowanie na rozmowę o staż. Dwa lata temu odbyłam już staż o praktycznie takim samym programie. W miedzyczasie byłam zatrudniona w zawodzie na umowę- zlecenie przez pół roku. Za niewiele ponad miesiąc kończę studia mgr (zaocznie) i nie uśmiecha mi się kolejny staż, dokładnie taki sam jak poprzedni. Czy jest jakiś sposób na obejście obowiązku podjęcia tego stażu? Z tego co wiem to w urzędzie nie ma osób odpowiednich do kierowania na ten staż i prawdopodobnie będę jedyną kandydatką (ewentualnie jeszcze 1 osoba).
Bardzo proszę o pomoc!
 
AleksP napisał:
nie uśmiecha mi się kolejny staż, dokładnie taki sam jak poprzedni.
Przepisy ustawy o promocji zatrudnienie i instytucjach rynku pracy nie pozwalają na kierowanie na staż osoby bezrobotnej, która posiada doświadczenie zawodowe na danym stanowisku lub zawodzie, zatem nie ma możliwości, aby był to staż taki sam jak poprzedni.
AleksP napisał:
Czy jest jakiś sposób na obejście obowiązku podjęcia tego stażu? Z tego co wiem to w urzędzie nie ma osób odpowiednich do kierowania na ten staż i prawdopodobnie będę jedyną kandydatką (ewentualnie jeszcze 1 osoba).
Podczas rejestracji jako osoba bezrobotna zadeklarowałaś zdolność i gotowość do pracy, a jednym z podstawowych obowiązków bezrobotnego jest przyjmowanie propozycji odpowiedniej pracy lub innej formy pomocy proponowanej przez urząd m.in. ofert stażu. Nie ma możliwości, aby uniknąć przedstawienia oferty jednocześnie zachowując w tym czasie status bezrobotnego czy też usprawiedliwienia przez PUP odrzucenia oferty bez konsekwencji pozbawienia statusu na okres 120,180 lub 270 dni. Na tym forum nie pomagamy omijać prawa.
 
Przepraszam, jeśli wyraziłam się niestosownie z tym "obchodzeniem" obowiązku podjęcia stażu. Po prostu bezcelowym wydaje mi się odbywanie drugi raz stażu o bardzo podobnym, o ile nie identycznym, programie, który w żaden sposób nie poszerzy mojej wiedzy i umiejętności, ani nie podniesie kwalifikacji zawodowych.
Mam jeszcze jedno pytanie w kwestii doświadczenia zawodowego jako podstawy dyskwalifikacji na stanowisko stażysty. Jestem fizjoterapeutką, staż odbyłam w przychodni na stanowisku fizjoterapeuty, praca na umowę zlecenie również była na stanowisku fizjoterapeuty, tyle, że w domu pacjenta. Proponowany staż to znów przychodnia. Czy wcześniejsze zatrudnienie może być powodem, dla którego nie mogłabym podjąć proponowanego stażu?
Za odpowiedź uprzejmie dziękuję.
 
Ostatnia edycja:
AleksP napisał:
Po prostu bezcelowym wydaje mi się odbywanie drugi raz stażu o bardzo podobnym, o ile nie identycznym, programie, który w żaden sposób nie poszerzy mojej wiedzy i umiejętności, ani nie podniesie kwalifikacji zawodowych.
Może nie wiesz wszystkiego o tym stażu? Najwidoczniej Twój PUP uważa inaczej skoro ma w zamiarze wydać Ci ofertę.
AleksP napisał:
Jestem fizjoterapeutką, staż odbyłam w przychodni na stanowisku fizjoterapeuty, praca na umowę zlecenie również była na stanowisku fizjoterapeuty, tyle, że w domu pacjenta. Proponowany staż to znów przychodnia. Czy wcześniejsze zatrudnienie może być powodem, dla którego nie mogłabym podjąć proponowanego stażu?
Rzetelna ocena Twojej sytuacji poprzez forum internetowe nie jest możliwa. Najwidoczniej są czynniki (także i zdobyte wcześniej doświadczenie zawodowe), które nie dyskwalifikują Cię do odbycia aktualnego stażu.
Nie obraź się, ale trudno mi zrozumieć Twoją postawę. Wiele osób próbuje odbyć staże po kilkakroć z uwagi na trudne w dzisiejszych czasach warunki zdobycia pracy, a Ty szukasz sposobu jak tego uniknąć. Czy nie lepiej pracować, dostawać paręset złotych za staż niż pozostawać w domu?

Podsumowując, jak już wyżej napisałam: nie ma możliwości, aby uniknąć przedstawienia oferty jednocześnie zachowując w tym czasie status bezrobotnego czy też usprawiedliwienia przez PUP odrzucenia oferty bez konsekwencji pozbawienia statusu na okres 120,180 lub 270 dni.
 
Kosssz napisał:
Może nie wiesz wszystkiego o tym stażu? Najwidoczniej Twój PUP uważa inaczej skoro ma w zamiarze wydać Ci ofertę.
W tej kwestii przytoczę tylko słowa pani urzędniczki- "my mamy normę do wyrobienia, konkretną ilość staży do obsadzenia, więc ja Panią skieruję, bo nie wyrobię".

Kosssz napisał:
Nie obraź się, ale trudno mi zrozumieć Twoją postawę. Wiele osób próbuje odbyć staże po kilkakroć z uwagi na trudne w dzisiejszych czasach warunki zdobycia pracy, a Ty szukasz sposobu jak tego uniknąć. Czy nie lepiej pracować, dostawać paręset złotych za staż niż pozostawać w domu?
Nie obrażam się, dla niektórych może to być niezrozumiałe. Dla mnie podjęcie tego stażu oznacza brak możliwości dalszego kształcenia się przez kolejny rok (nabór tylko jesienny, więc się nie "załapię") i konieczność rezygnacji z prowadzenia badań, które zaczęłam jakiś czas temu (wiąże się to m. in. z częstymi wyjazdami i spotkaniami w "godzinach pracy"). Niechęć do odbycia stażu nie musi wiązać się z pozostawaniem w domu...
 
AleksP napisał:
W tej kwestii przytoczę tylko słowa pani urzędniczki- "my mamy normę do wyrobienia, konkretną ilość staży do obsadzenia, więc ja Panią skieruję, bo nie wyrobię".
No i? PUP przyjął ofertę pracodawcy do realizacji i musi się wywiązać z zobowiązania. Realizacja oferty polega właśnie na kierowaniu bezrobotnych spełniających kryteria pracodawcy oraz ustawowe kryteria programu (stażu) na rozmowę, aby pracodawca mógł dokonać wyboru kandydata spośród skierowanych osób (bezrobotnych przynajmniej teoretycznie). Sam fakt skierowania na rozmowę nie oznacza, że osoba zostanie przyjęta przez pracodawcę do odbycia stażu.
Pani urzędniczka po prostu wykonuje swoją pracę, a to o co pytasz, to jest właśnie nic innego jak próba "obejścia" obowiązku przyjęcia oferty stażu.
AleksP napisał:
Dla mnie podjęcie tego stażu oznacza brak możliwości dalszego kształcenia się przez kolejny rok (nabór tylko jesienny, więc się nie "załapię") i konieczność rezygnacji z prowadzenia badań, które zaczęłam jakiś czas temu (wiąże się to m. in. z częstymi wyjazdami i spotkaniami w "godzinach pracy").
Rozważ zatem możliwość zrezygnowania z rejestracji w PUP, bo z tego co piszesz wynika jeden wniosek: nie jesteś zdolna i gotowa podjąć aktualnie pracy. A to jest podstawowy i niezbędny warunek, aby posiadać status bezrobotnego.

PUP nie ma obowiązku "przechowywać" w rejestrze bezrobotnych osób, które z różnych względów nie chcą lub też nie mogą podjąć w danej chwili pracy.
Szans na uniknięcie "karnego" wyrejestrowania w tym przypadku nie widzę.
 
Ostatnia edycja:
Kosssz napisał:
Rozważ zatem możliwość zrezygnowania z rejestracji w PUP, bo z tego co piszesz wynika jeden wniosek: nie jesteś zdolna i gotowa podjąć aktualnie pracy.
No cóż, ja widzę różnicę między stażem, który w żaden sposób nie podniesie moich kwalifikacji zawodowych a pracą. Ale myślę, że dalsza dyskusja jest tutaj nie na temat.
Dziękuję za wszystkie odpowiedzi i informacje.
 
Powrót
Góra