J
Jacek D.
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2011
- Odpowiedzi
- 3
Dzień dobry,
witam wszystkich uczestników forum. Na wstępie chciałbym tylko podziękować za to, że ci, którzy znają się dobrze na rzeczy, gotowi są pomagać bezinteresownie.
A oto moje pytanie: czy istnieje jakaś ustawa/rozporządzenie regulujące obowiązki banku wobec dłużnika po wypowiedzeniu umowy? Chodzi tu o zwykłą pożyczkę, która nie była spłacana. Umowa została wypowiedziana w 2003 roku, w 2005 roku zaś dług wyegzekwował komornik. Jak się jednak okazało - nie do końca. Pozostawił na koncie długu odsetki i drobne dodatkowe opłaty na kwotę około 400zł, które przez 6 lat wzrosły do kwoty 1800zł.
Teraz pojawia się moja wątpliwość - czy bank, pomimo wypowiedzenia umowy (w której zobowiązywał się do informowania o przeterminowanych spłatach), nie ma obowiązku informowania, przynajmniej raz do roku, o tym, że istnieje jakieś zadłużenie wobec niego? O długu osoba zainteresowana dowiedziała się zupełnie przez przypadek, przez 6 lat nie było ŻADNEJ informacji od banku. Jak wspomniałem, dług urósł z 400 do 1800 zł!
Moje drugie pytanie dotyczy postępowania komorniczego. Czy w tym wypadku można mieć uzasadnione pretensje do komornika, czy w tym wypadku jest to jedynie niedopatrzenie dłużnika, który nie sprawdził czy po postępowaniu komorniczym pozostało jeszcze jakieś zadłużenie względem banku?
witam wszystkich uczestników forum. Na wstępie chciałbym tylko podziękować za to, że ci, którzy znają się dobrze na rzeczy, gotowi są pomagać bezinteresownie.
A oto moje pytanie: czy istnieje jakaś ustawa/rozporządzenie regulujące obowiązki banku wobec dłużnika po wypowiedzeniu umowy? Chodzi tu o zwykłą pożyczkę, która nie była spłacana. Umowa została wypowiedziana w 2003 roku, w 2005 roku zaś dług wyegzekwował komornik. Jak się jednak okazało - nie do końca. Pozostawił na koncie długu odsetki i drobne dodatkowe opłaty na kwotę około 400zł, które przez 6 lat wzrosły do kwoty 1800zł.
Teraz pojawia się moja wątpliwość - czy bank, pomimo wypowiedzenia umowy (w której zobowiązywał się do informowania o przeterminowanych spłatach), nie ma obowiązku informowania, przynajmniej raz do roku, o tym, że istnieje jakieś zadłużenie wobec niego? O długu osoba zainteresowana dowiedziała się zupełnie przez przypadek, przez 6 lat nie było ŻADNEJ informacji od banku. Jak wspomniałem, dług urósł z 400 do 1800 zł!
Moje drugie pytanie dotyczy postępowania komorniczego. Czy w tym wypadku można mieć uzasadnione pretensje do komornika, czy w tym wypadku jest to jedynie niedopatrzenie dłużnika, który nie sprawdził czy po postępowaniu komorniczym pozostało jeszcze jakieś zadłużenie względem banku?