U
uskam26
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 09.2010
- Odpowiedzi
- 4
Witam , zawarłam umowę słowną -wiążącą z właścicielem restauracji -pubu, na obraz naścienny. Uzgodniliśmy cene 800zł , w czasie wykonywania zlecenia już było coś nie tak, ponieważ nigdy nie miał czasu żeby się spotkać , chciałam wiedzieć czy mu wszystko odpowiada kolory itp. Kiedy nastał czas na rozliczenie powiedział, że ( tydzień wcześniej powiedział mi, że mu się podoba) nie mam co marzyć o pieniądzach . Po paru tygodniach spotkałam sie z nim żeby choć za farby zapłacił jakieś 300zł , powiedział przyjdź później , dostałam 200 zł powiedziałam mu że nie tak się umawialiśmy i że w takim razie jeśli mu się nie podoba to mój malunek zamaluje on wyrwał mi farbę z rąk i uciekł. Moim zdaniem on chce ten mój obraz zostawić ale ściemnia, że mu się nie podoba żeby nie zapłacić. co mogę zrobić....