A
Adamo'90
Użytkownik
- Dołączył
- 09.2009
- Odpowiedzi
- 48
Witam,
chciałbym dowiedzieć się, czy wiadomości jak poniższe można traktować jako obrazę, oraz jakie za to są konsekwencje:
"czlowieku wez sie ogar.(ogarnij) takie szroty to na zlom albo na wiejska gielde ze starymi autami.A co do zarobkow moich to tez zle trafilem bo dorobilem sie sam prawie auta ktore dla ciebie moze byc tylko snem i za 10 lat mooooooze by cie bylo stac na niego co watpie i tak.narson"
"ahahahaha dziecko neo co ty wogole wygadujesz?osmieszasz sie max!maly czlowieczku zal mi slow na ciebie"
Sprawa wygląda tak że dość bezczelny koleś przyczepił się do mnie za pośrednictwem YT, i wysyła do mnie takie wiadomości. Sprowokował mnie komentarzem pod filmem gdzie sprzedaję swoje auto (coś w stylu "taki szrot to na złom, YT to nie komis" itp. niestety usunąłem go, a szkoda, pospieszyłem się). O ile z identyfikacją takiej osoby nie ma najmniejszego problemu, o tyle nie wiem czy fatygować się i podejmować jakiekolwiek działania żeby nauczyć takiego cwaniaka, że w internecie nikt nie jest anonimowy. Niestety nie mam za wiele czasu z powodu studiów, także podejmę działania tylko jeśli będzie to miało na prawdę jakikolwiek skutek.
A chciałbym, bo pomimo mojego pozytywnego podejścia i wysłanych pokojowych wiadomości, człowiek ten w każdej swojej kolejnej odpowiedzi jest jeszcze bardziej bezczelny i arogancki.
Pozdrawiam!
chciałbym dowiedzieć się, czy wiadomości jak poniższe można traktować jako obrazę, oraz jakie za to są konsekwencje:
"czlowieku wez sie ogar.(ogarnij) takie szroty to na zlom albo na wiejska gielde ze starymi autami.A co do zarobkow moich to tez zle trafilem bo dorobilem sie sam prawie auta ktore dla ciebie moze byc tylko snem i za 10 lat mooooooze by cie bylo stac na niego co watpie i tak.narson"
"ahahahaha dziecko neo co ty wogole wygadujesz?osmieszasz sie max!maly czlowieczku zal mi slow na ciebie"
Sprawa wygląda tak że dość bezczelny koleś przyczepił się do mnie za pośrednictwem YT, i wysyła do mnie takie wiadomości. Sprowokował mnie komentarzem pod filmem gdzie sprzedaję swoje auto (coś w stylu "taki szrot to na złom, YT to nie komis" itp. niestety usunąłem go, a szkoda, pospieszyłem się). O ile z identyfikacją takiej osoby nie ma najmniejszego problemu, o tyle nie wiem czy fatygować się i podejmować jakiekolwiek działania żeby nauczyć takiego cwaniaka, że w internecie nikt nie jest anonimowy. Niestety nie mam za wiele czasu z powodu studiów, także podejmę działania tylko jeśli będzie to miało na prawdę jakikolwiek skutek.
A chciałbym, bo pomimo mojego pozytywnego podejścia i wysłanych pokojowych wiadomości, człowiek ten w każdej swojej kolejnej odpowiedzi jest jeszcze bardziej bezczelny i arogancki.
Pozdrawiam!