Przeniosłem temat do HP - dyskusja jest zbyt akademicka na karne. Rozmawiamy bardziej o ciekawostce niż konkretnym problemie.
Coś się czepiła tych chrześcijan? Ja właśnie piszę o innych związkach wyznaniowych, w których przedmiotem czci religijnej może być cokolwiek i temu czemukolwiek państwo polskie będzie musiało zapewnić ochronę. Każdy może założyć w Polsce związek wyznaniowy, a jeżeli znajdzie jeszcze 99 wyznawców może go nawet oficjalnie zarejestrować.
Co zaś do ruchu chrześcijańskiego, który czci pendrive, to już napisałem - zgodnie z opinią biegłego religioznawcy, każdy egzemplarz Biblii jest przedmiotem czci religijnej. Jeżeli jesteś katoliczką i zgadzasz się z tą opinią, to pendrive, na którym znajduje się tekst Pisma Świętego jest dla Ciebie przedmiotem czci religijnej.
Durszlak, o ile wiem, jeszcze nie jest czczony. Jest na razie religijnym nakryciem głowy wyznawców Kościoła FSM.