Obrażanie świętego

  • Autor wątku Autor wątku Grunaldi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
G

Grunaldi

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2012
Odpowiedzi
27
Witam.

Jak wiadomo, w kwietniu 2014 Jan Paweł II zostanie kanonizowany. Czy w związku z tym zostanie on uznany za podmiot czci religijnej i jego obrażanie będzie karalne z art. 196 KK?
 
Jeśli obrażanie spełni warunki zapisane w tym artykule to tak.
 
Cóż, sam artykuł jest dość enigmatyczny.
Poczytałem trochę i widzę, że są poglądy, że żadna osoba nie może być uznana za podmiot czci religijnej, niezależnie czy jest kanonizowana czy nie.
Poczytałem też trochę komentarze i nie ma tam nic konkretnego na ten temat, że już o orzeczeniach nie wspomnę (przynajmniej tych, do których dotarłem).
 
Grunaldi napisał:
Poczytałem trochę i widzę, że są poglądy, że żadna osoba nie może być uznana za podmiot czci religijnej, niezależnie czy jest kanonizowana czy nie.
To wynika wprost z pierwszego przykazania dekalogu w jego katechetycznej wersji. Kult Jana Pawła II, nawet po kanonizacji, byłby bałwochwalstwem.
 
No dobra, ale ustawodawcy i wymiaru sprawiedliwości to raczej nie interesuje. Rzeczywistość jest taka, że kult Jana Pawła II ma miejsce (pewnie byli i tacy co modlili się do niego jeszcze za jego życia, ale nieważne).

Tak więc mamy dwie sprzeczne opinie... Rozumiem, że na ten moment ciężko definitywnie odpowiedzieć na moje pytanie i problem rozstrzygnie pewnie dopiero praktyka orzecznicza (może SN pokusi się o wyrażenie zdania)?
 
Ripper, tyle, że Jan Paweł II po kanonizacji ma być dla katolików świętym i będą modlili się do niego tak jak np modlą się do krzyża czy obrazów czy wizerunków Jezusa. Moim zdaniem wtrącanie tutaj bałwochwalstwa oznaczałoby, że żaden krzyż czy obraz czy figurka czy Biblia to nie są przedmioty kultu religijnego i np takiego Adama Darskiego czy Dody nikt nie zaciągałby do sądu.
 
W ogóle mam wrażenie, że ten artykuł to jakiś bubel prawny, ciężko zbudować jakieś szczegółowe normy na jego podstawie. Dobrze to obrazuje chyba sprawa Darskiego, gdzie sprawa dwa razy trafiła do SN i zapadły z tego co pamiętam dwa odmienne orzeczenia.

Przydałoby się znaleźć jakieś wyroki ze spraw dotyczących znieważania świętych, jeżeli takie są... No i kolejne pytanie, czy takiego św. Piotra, obiekt kultu od wieków i postać niemalże "legendarną" traktować tak jak kogoś ledwo co kanonizowanego...
 
kforum napisał:
Ripper, tyle, że Jan Paweł II po kanonizacji ma być dla katolików świętym i będą modlili się do niego tak jak np modlą się do krzyża czy obrazów czy wizerunków Jezusa.
No... nie. Katolik nie modli się do wizerunku Jezusa, tylko do Jezusa, który jest Bogiem. Katolik nie modli się do świętego, tak jak do Boga, bo modląc się do świętego może prosić jedynie o jego wstawiennictwo u Boga.

Grunaldi napisał:
W ogóle mam wrażenie, że ten artykuł to jakiś bubel prawny, ciężko zbudować jakieś szczegółowe normy na jego podstawie.
Ten artykuł jest swoistym kuriozum w państwie, które jest, po pierwsze świeckie (przynajmniej formalnie), a po drugie, panuje w nim wolność wyznania. Rozpatrując ten artykuł naturalnie od razu idziemy w stronę obrazy uczuć religijnych katolików czy w szerszym pojęciu, chrześcijan. Jednak ten artykuł ma za zadanie chronić uczucia wyznawców wszelkich wyznań. Skoro więc uznamy, że obrażanie świętego (np. JP II) pod ten artykuł "podpada", to każdy pastafarianin będzie mógł oskarżyć każdego, kto dopuszcza się obrazy pirata (piraci w Kościele FSM są świętymi).
Co więcej, każdy może sobie stworzyć własną religię, z najdziwniejszymi przedmiotami kultu i domagać się ochrony na takich samych zasadach.
 
Artykuł mówi też o "przedmiotach czci religijnej". To co to są za przedmioty twoim zdaniem Ripper ?
 
Przedmiotem czci religijnej może być absolutnie wszystko. Wracając do moich ulubionych pastafarian - co będzie, jeżeli uznają za święte i czczone swoje rytualne nakrycie głowy i zażądają zaprzestania publicznego prezentowania (np. w sklepach i programach kulinarnych) durszlaka, jako sprzętu kuchennego.
Przy okazji głośnej sprawy podarcia Biblii, powołany biegły religioznawca stwierdził, że egzemplarz Biblii jest przedmiotem czci religijnej. Samo takie stwierdzenie oznacza, że każdy nośnik chrześcijańskiego Słowa Bożego staje się przedmiotem czci religijnej - nie tylko książka, ale i płyta DVD, dysk twardy, pendrive, może nawet monitor, na którego ekranie w danym momencie jest wyświetlana treść natchniona.
Myślę, że większość ludzi się nad tym nie zastanawia i nie zdaje sobie sprawy z tego, jak kuriozalny jest art. 196 i do jakich absurdów może doprowadzić.
 
Zgadzam się w zasadzie z Tobą, tyle że dura lex sed lex. Dopóki taki artykuł w KK jest trzeba z nim żyć.
Pytam, bo choćby na facebooku jest masa stron szkalujących JPII. Czasami są zgłaszane do prokuratury i sprawy są umarzane ze względu na niewypełnienie znamion, zastanawiam się jak to będzie wyglądać po kwietniu 2014. To praktyczny problem.
 
Ripper, nie widziałem, żeby ktoś czcił pendrivea czy durszlak na głowie......Podejrzewam , że chorzy psychicznie może tak robią. Ale mniejsza o to. Przepis nie jest głupi bo kościół , czyli jego wyznawcy, wiedzą co jest dla niego święte a co nie. Biblia jest dla nich zbiorem ksiąg natchnionych , podobnie jak np koran. Publiczne opluwanie czy szydzenie z tych ksiąg jest moim zdaniem oczywistym popełnieniem przestępstwa z art. 196 kk. Oczywiście Darski czy Doda mają prawo czy to drzeć Biblię czy mówić, że napisał ją naćpany Bolek ale mają to robić tak żeby nie urażać uczuć religijnych chrześcijan. A jak to im się nie podoba to może niech np Darski jedzie do Iranu i podrze Koran ? :D
Grunaldi, prawdziwy chrześcijanin zamiast czytać głupoty na FB modli się do Boga. I nie biega po sądach z zawiadomieniami.
 
Ostatnia edycja:
kforum napisał:
Przepis nie jest głupi bo kościół , czyli jego wyznawcy, wiedzą co jest dla niego święte a co nie.
To, co napisałaś wpisuje się dokładnie w to, co ja napisałem wcześniej:
Ripper napisał:
Rozpatrując ten artykuł naturalnie od razu idziemy w stronę obrazy uczuć religijnych katolików czy w szerszym pojęciu, chrześcijan.
A tutaj masz artykuł w Wikipedii:
List of new religious movements - Wikipedia, the free encyclopedia
Zawiera on NIEPEŁNĄ listę tzw. nowych ruchów religijnych (powstałych głównie w XX w.). Jest ich kilkaset (nie chciało mi się liczyć, ale chyba około 400). Każdy z nich ma swoich wyznawców, którzy wiedzą, co jest dla nich święte i każdy (ruch) może określać, co jest dla niego przedmiotem czci.
 
Nie wiem co napisałeś wcześniej bo dużo piszesz ale moim zdaniem art. 196 kk jest prosty i czytelny. I to nie tylko w odniesieniu do chrześcijan.
Jeszcze raz powtarzam ci Ripper, wskaz mi ruch chrześcijański który czci np pendrivea czy durszlak na głowie.
 
Przeniosłem temat do HP - dyskusja jest zbyt akademicka na karne. Rozmawiamy bardziej o ciekawostce niż konkretnym problemie.

kforum napisał:
Jeszcze raz powtarzam ci Ripper, wskaz mi ruch chrześcijański który czci np pendrivea czy durszlak na głowie.
Coś się czepiła tych chrześcijan? Ja właśnie piszę o innych związkach wyznaniowych, w których przedmiotem czci religijnej może być cokolwiek i temu czemukolwiek państwo polskie będzie musiało zapewnić ochronę. Każdy może założyć w Polsce związek wyznaniowy, a jeżeli znajdzie jeszcze 99 wyznawców może go nawet oficjalnie zarejestrować.
Co zaś do ruchu chrześcijańskiego, który czci pendrive, to już napisałem - zgodnie z opinią biegłego religioznawcy, każdy egzemplarz Biblii jest przedmiotem czci religijnej. Jeżeli jesteś katoliczką i zgadzasz się z tą opinią, to pendrive, na którym znajduje się tekst Pisma Świętego jest dla Ciebie przedmiotem czci religijnej.
Durszlak, o ile wiem, jeszcze nie jest czczony. Jest na razie religijnym nakryciem głowy wyznawców Kościoła FSM.
 
Ripper, trochę przesadzasz....Obejrzyj jeszcze co Darski robił z tą Biblią. Jak będzie wyginał durszlak na scenie albo zgniatał pendrivea butami to wątpię żeby zwrócił tym na siebie uwagę. Nie powiesz mi chyba, że Doda czy Darski nie robią tego tylko i wyłącznie żeby zdobyć rozgłos wiedząc czym jest Biblia dla ponad miliarda chrześcijan. :D
Niestety ale coraz więcej "artystów" woli mieć zarzut z art. 196 tylko po to żeby zaistnieć w tabloidach czy w mediach. Dlatego Ripper pisanie że art 196 kk jest dziwny jest bzdurne. Równie dobrze możnaby wskazać wiele idiotycznych przepisów w kk czy kw .
 
kforum napisał:
pisanie że art 196 kk jest dziwny jest bzdurne.
Austriaccy prawodawcy również z pewnością nic nie widzieli dziwnego w przepisie, który pozwala na fotografię w nakryciu głowy, jeżeli do jego noszenia obywatela zobowiązuje wyznawana religia. W końcu dzięki temu duchowni katoliccy mogą mieć w paszportach zdjęcia w nakryciu głowy - nic w tym dziwnego ni zdrożnego.
Teraz więc mają gościa, który ma w paszporcie zdjęcie w durszlaku na głowie i pewnie takich obywateli będzie więcej.
 
kforum napisał:
Ripper, trochę przesadzasz....Obejrzyj jeszcze co Darski robił z tą Biblią.

W tamtej sprawie to akurat zaskoczyło mnie mocno, że ktoś wpadł na pomysł, żeby wpaść na uznanie zamkniętej klubowej imprezy za miejsce "publiczne" (a to jedno ze znamion tego czynu zabronionego).
 
U ciebie katolicy chodzą w durszlakach na głowach ? A co na to lekarz ? Noszą durszlaki i czczą je czy po prostu tak się ubierają bo religia im tak nakazuje ? :D
Grunaldi, nie osłabiaj mnie, To w kinach, na wystawach, w teatrach , na dyskotekach można znieważać uczucia religijne ?
 
Ripper napisał:
Przeniosłem temat do HP - dyskusja jest zbyt akademicka na karne. Rozmawiamy bardziej o ciekawostce niż konkretnym problemie.


Coś się czepiła tych chrześcijan? Ja właśnie piszę o innych związkach wyznaniowych, w których przedmiotem czci religijnej może być cokolwiek i temu czemukolwiek państwo polskie będzie musiało zapewnić ochronę. Każdy może założyć w Polsce związek wyznaniowy, a jeżeli znajdzie jeszcze 99 wyznawców może go nawet oficjalnie zarejestrować.
Co zaś do ruchu chrześcijańskiego, który czci pendrive, to już napisałem - zgodnie z opinią biegłego religioznawcy, każdy egzemplarz Biblii jest przedmiotem czci religijnej. Jeżeli jesteś katoliczką i zgadzasz się z tą opinią, to pendrive, na którym znajduje się tekst Pisma Świętego jest dla Ciebie przedmiotem czci religijnej.
Durszlak, o ile wiem, jeszcze nie jest czczony. Jest na razie religijnym nakryciem głowy wyznawców Kościoła FSM.

nie powiedzialbym. przedmiotem czci religijnej jest Biblia jako tekst (Pismo Święte) a nie nosnik, na którym sie ten tekst znajduje. przecież sprawa Negrala nie dotyczyla tego, ze podarl on jakies kartki. zeby kogos skazac za zniewazenie pendrive'a, trzeba wykazac, ze jego intencja bylo zniewazenie Pisma Swietego (przy czym trzeba pamietac, ze zgodnie z niedawnym wyrokiem SN przestepstwo to mozna tez popelnic z zamiarem ewentualnym).

z pastafarianami sytuacja jest rozwojowa. skoro np. w Czechach chcialo im sie walczyc o prawo do fotografowania sie do dowodow osobistch w durszlaku, to znaczy, ze jednak durszlak jest dla nich wyjatkowo waznym atrybutem. a nie ma jednoznacznej definicji "przedmiotu kultu religijnego". Biblii tez przeciez nie czci sie tak, jak np. Jezusa w hostii utajonego.

ja tez uwazam, ze ten artykul jest bez sensu. do ochrony uczuc religijnych w zupelnosci wystarczylaby droga cywilnoprawna. prawo karne winno wkraczac jedynie w sytuacjach ostatecznych (co nie znaczy, ze tylko ten przepis narusza te zasade, wrecz przeciwnie, moim zdaniem)
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra