obrona konieczna

  • Autor wątku Autor wątku marleen1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

marleen1

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2012
Odpowiedzi
6
Spacerującego po parku Tymoteusza i Kasię zaczepił bezdomny, prosząc o drobne. Lekko zdegustowana tym faktem Kasia udawała, że go po prostu nie widzi i przeszła koło niego obojętnie. Mężczyzna jednak podążał chwilę za nimi, a widząc bezskuteczność swoich próśb wyciągnął z kieszeni nóż. Nie wiedział jednak, że Tymoteusz skończył niedawno kurs samoobrony, i nawet się nie zorientował, gdy wylądował przyduszony kolanem Tymoteusza na asfalcie, a następnie poczuł silne uderzenia pięścią w głowę i w brzuch oraz kobiece krzyki „Dalej Tymoteusz, pokaż menelowi, gdzie jego miejsce". Chwilę później zjawiła się Straż Miejska, Tymoteusz został zatrzymany, a bezdomny z ciężkimi obrażeniami ciała przewieziony do szpitala.
Oceń odpowiedzialność karną Tymoteusza, Kasi i bezdomnego mężczyzny.
 
marleen1 napisał:
Oceń odpowiedzialność karną Tymoteusza, Kasi i bezdomnego mężczyzny.

No śmiało - oceń... I dopiero wtedy ewentualnie skonsultuj poprawność wyciągniętych wniosków. To chyba Twoje zadanie domowe, a nie nasze...
 
Do paki na 10 lat to się tymoteusz nauczy, a co z nożem po ulicy nie można chodzić taki mały do obierania jabłka wyciągając go i nie atakując nikogo. Panie kazusy do du*y poziom gimbazy. Daj coś trudniejszego.
 
Podpowiem, że doszło do przekroczenia granic obrony koniecznej jednak sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia, gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu. A Kasia odpowie za podżeganie :D

Aha, SM nie ma uprawnień do zatrzymania, może tylko ująć.

Pierwszy rok studiów? :grin:
 
Ostatnia edycja:
Będzie odpowiadał....Aby mówić o obronie koniecznej musza być spełnione 2 warunki: bezpośredniość i bezprawność. Tymoteusz dołożył żulowi gdy ten już nijak im nie zagrażał...a powinien go jedynie trzymać obezwładnionego,a kobieta zawiadomić Policję....ogladaj śedzie anne marie wesołowską..ja teraz 2 rok studiów i już wszytsko wiem
 
tryt1115 napisał:
ja teraz 2 rok studiów i już wszytsko wiem

To może już zrezygnuj z dalszej edukacji? Twoja odpowiedź jest daleka od prawidłowej...
 
Ostatnia edycja:
Może sam pochwal się zdobyta wiedzą a nie tylko krtykujesz... Jak sam nie wiesz to siedz cicho
 
tryt1115 napisał:
Może sam pochwal się zdobyta wiedzą a nie tylko krtykujesz... Jak sam nie wiesz to siedz cicho

Prawidłową odpowiedź podał kk_kw, więc nie widzę sensu jej powtarzać. Twoja była błędna, a twierdzenie, że wiesz już wszystko - mocno przesadzone... Doradzam więcej pokory - zarówno w przechwałkach, jak i odzywkach do innych...
 
Ostatnia edycja:
KK KW powiedzial ze doszło do przekroczenia granic obrony koniecznej co równia się moim słowom "że żul już nie zagrażał w żaden sposób", tak więc czytaj uważnie a priori a jak sam nie wiesz to się nie wtrącaj do dyskusji najlepiej
 
tryt1115 napisał:
KK KW powiedzial ze doszło do przekroczenia granic obrony koniecznej co równia się moim słowom "że żul już nie zagrażał w żaden sposób", tak więc czytaj uważnie a priori a jak sam nie wiesz to się nie wtrącaj do dyskusji najlepiej

Hmm, to ciekawe, bo napisałeś:

tryt1115 napisał:
Aby mówić o obronie koniecznej musza być spełnione 2 warunki: bezpośredniość i bezprawność.

Wyraźnie wynika z tego, że nie odróżniasz przesłanek zaistnienia obrony koniecznej (do których należy m.in. bezpośredniość i bezprawność zamachu) od tego, czy jej warunki zostały przekroczone, co można rozważać wyłącznie, gdy przesłanki obrony koniecznej zaistniały (do tego nawet nie trzeba znać przepisów, a wystarczy umieć logicznie myśleć).

Może więc lepiej: "jak sam nie wiesz to się nie wtrącaj do dyskusji najlepiej"...
 
Powrót
Góra