Obrona licencjatu po 2 latach

  • Autor wątku Autor wątku akkus
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

akkus

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2015
Odpowiedzi
1
Witam wszystkich,
nie wiem czy to dobry dział, jeżeli nie to proszę o info. Mam pytanie do doświadczonych, 2 lata temu zgodnie z planem powinienem obronić pracę licencjacką, trochę z lenistwa a trochę z sytuacji życiowej tego nie zrobiłem. Wszystkie przedmioty mam zaliczone a z informacji od Pani z dziekanatu nie mam jedynie zaliczonego seminarium. W dziekanacie dostałem informację, że muszę złożyć podanie do Dziekana o powtarzanie seminarium oraz do Kanclerza o przesunięcie terminu obrony i z tym wiąże się opłata 200 zł za miesiąc czyli prawie 5000! Moje pytanie brzmi czy podanie o przedłużenie jest słuszne skoro nie miałem wyznaczonego terminu bo nie miałem zaliczonego semestru w pełni (seminarium)? Dodam, że nie dostałem żadnego pisma z informacją o skreśleniu z listy studentów.
 
akkus napisał:
nie wiem czy to dobry dział, jeżeli nie to proszę o info
to nie jest dobry dział, jest jakieś subforum oświatowe gdzieś.

Czyli nadal jest pan studentem?nie skreslili pana?dziwne:what:
Niech pan idzie do "pani z dziekanatu" bo to wszak ona jest wyrocznia i prawodawcą i zapyta ile by kosztowało gdyby złożył pan wniosek o skreślenie a następnie o wznowienie - czy nie byłoby jakoś taniej?:what:
 
Powrót
Góra