Obrona pracy licencjackiej

  • Autor wątku Autor wątku Angel7K
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Angel7K

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2013
Odpowiedzi
2
Nie obroniłam pracy licencjackiej w terminie, ze względu na sprawy osobiste. Jednak napisałam podanie do szkoły o wznowienie studiów w celu obrony, które zostało rozpatrzone pozytywnie. Praca jest już ukończona, zatwierdzona przez mojego promotora. W zasadzie pozostało ja tylko zanieść i czekać na termin obrony, gdyby nie fakt, iż moja uczelnia poinformowała mnie, że nie może mi wydać dyplomu z mojego kierunku. Powód? Szkoła zamknęła mój kierunek i dostała pismo z kuratorium, że nie może wydawać dyplomów z tego kierunku. Pani z dziekanatu zaproponowała mi zmianę kierunku i co za tym idzie nadrobienie różnic programowych. Nie bardzo mi się to uśmiecha, biorąc pod uwagę, że to ich błąd i niedopatrzenie. Dodatkowo pozytywnie rozpatrzyli podanie o wznowienie studiów, a teraz mi tego zabraniają.
Obecnie jestem na kontrakcie zagranicznym i nawet gdybym bardzo chciała to nie mam możliwości nadrabiania różnic programowych, nie wspominając już o kosztach dojazdu i urlopach.

Bardzo proszę o pomoc, co mogę zrobić.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Jeżeli nie mają prawa do nadawania tytułów naukowych na danym kierunku, to nic nie zrobisz. Czy ich błąd, nie wiadomo kiedy utracili prawo nadawania, ale i tak nic to nie zmienia.

Zawsze możesz próbować przenieść się na inną uczelnię, która dany kierunek prowadzi i tam ubiegać się o przyjęcie na ostatni rok i się bronić.
 
Semmao napisał:
Jeżeli nie mają prawa do nadawania tytułów naukowych na danym kierunku, to nic nie zrobisz.

Tytuł naukowy to jest tylko jeden i nie nadaje go żadna uczelnia.
 
Czyli to, że 5 tygodni temu wyrazili zgodę na wznowienie moich studiów w celu obrony nie ma nic do rzeczy?
 
Jeśli uczelnia nie ma prawa wydawania takich dyplomów to nic się nie ugra. Nic.
 
Moim zdaniem nic nie zrobisz, ale sytuacja jest mocno słaba. Też bym się zdenerwowała na twoim miejscu, tym bardziej, że na pewno za wznowienie studiów zapłaciłaś.
 
Niestety nic nie zrobisz, moja znajoma była w bardzo podobnej sytuacji - wzięła wtedy urlop dziekański i od następnego roku musiała nadrabiać wszystkie różnice programowe.
 
Powrót
Góra