Obywatel vs Policja/ Straz miejska - jak sie zachowac

  • Autor wątku Autor wątku Jacek_GTI
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jacek_GTI

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2019
Odpowiedzi
15
Witam,
Juz kilka lat nie mieszkam w PL.
W przeciagu nastepnych kilku miesiecy wracam I chcialem zapytac, czy albo gdzie moge znalezc jakies porady odnosnie zachowania sluzb I obywatela?
Widzialem mase video jak Policja naduzywa swojej wladzy I po prostu chce sie uchronic na wszelki w, czyli szukam zwyczajnie jakie mam prawa?
Nie chodzi mi tu o chodzenie na "kosy" z policja, wole dmuchac na zimne I tyle, szczegolnie ze w mojej okolicy jest dosc sporo panow niebieskich.
Nie wiem czy ma to jakikolwiek sens dla Was, ale moze sie dopatrzycie ;)
Dzieki
Pozdrawiam
 
Dosc proste :P
Dzieki

A mam pytanie troche z innej beczki.
Widzialem jakos na dniach video, jak starszy facet, ubrany zwyczajnie w jeansy I koszulke, szarpal sie z mlodym chlopakiem krzyczac Policja, jestes zatrzymany (brak odznaki, wylegitymowania sie itd). Chlopak stawial jakis opor, no bo o co chodzi w ogole. Za chwile, przybiegl drugi, uwaga, ubrany w cos pomiedzy spodenki a bokserki bez koszulki, krzyac to samo, policja itd. Auto nie oznakowane. Wrzucili go do srodka I odjechali.
Pomijajac fakt, ze nagranie nie od poczatku calego zajscia, co w takiej sytuacji robic?
Wyobrazmy sobie ze ktos podchodzi do kogos I mowi ze policja, zatrzymany, zaczynaja sie szamotac, brak jakichkolwiek znakow ze jest to policjant itd. Obrona konieczna?
 
skąd wiesz, że na tym filmie była akcja policyjna? może to prank?
 
Tego nie wiem, ale wygladalo to zbyt brutalnie I powaznie jak na prank.
Jednak wracajac, jak sie zachowac w tego typu sytuacji?
 
Ostatnia edycja:
Jacek_GTI napisał:
Jednak wracajac, jak sie zachowac w tego typu sytuacji?

Jakiej odpowiedzi oczekujesz? Przecież ją znasz. Nie wystarczy krzyknąć: "policja". Aczkolwiek jeśli policjanci zatrzymują groźnego przestępcę to nie będą mu się legitymować i pozwalać mu na zastanowienie, czy wykona ich polecenie.
 
Stawiam sie w takiej wlasnie sytuacji, czyli
podchodzi ktos czy do mnie czy kogos, krzyczy policja I zaczyna sie szamotac I mowic ze jest sie aresztowanym.
 
A tam gdzie mieszkasz to nie ma Policji i dla tego nie wiesz jak się zachować gdy zobaczysz polskich funkcjonariuszy? Zgaduje, że aktualnie mieszkasz w San Escobar i stąd to pytanie.
 
Szymciasty napisał:
A tam gdzie mieszkasz to nie ma Policji i dla tego nie wiesz jak się zachować gdy zobaczysz polskich funkcjonariuszy? Zgaduje, że aktualnie mieszkasz w San Escobar i stąd to pytanie.

Tu co mieszkam prawo wyglada zupelnie inaczej, pozatym, jak wspomnialem, nie mieszkam w PL dosc dlugo I tak jak widze, sporo sie zmienilo, mianowicie w bardzo wysokim stopniu, panstwo policyjne. Moze Wy, jako mieszkajacy tam na co dzien tego nie widzicie...
 
Jacek_GTI napisał:
Moze Wy, jako mieszkajacy tam na co dzien tego nie widzicie...
Chyba masz rację, że nie widzimy. Może za mało wiedzy czerpiemy z jutuba :D
 
Ripper napisał:
Chyba masz rację, że nie widzimy. Może za mało wiedzy czerpiemy z jutuba :D

hehe wiem dokad zmierzasz, ale na yt nie bazuje az tak.
Wiele rzeczy jest/bylo pokazywanych w samych wiadomosciach.
 
Jakoś mieszkam w tym kraju 30 lat i nigdy nie miałem z policją żadnych problemów... Dziwne
 
1) Nie pyskować i nie prowokować.
2) Poczytać o swoich prawach i domagać się ich przestrzegania/realizacji.
3) Nie przyznawać się do niczego.
 
Powrót
Góra