Obywatelstwo niemieckie bezpośrednio w Köln

  • Autor wątku Autor wątku bobej
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bobej

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2011
Odpowiedzi
15
Witam :!:

Mam juz wszystkie dokumenty, ktore sa mi potrzebne do uzyskania niemieckiego obywatelstwa, a mianowicie:
wszystkie Akty malzenstwa, urodzenia, wykaz z wydzialu meldunkowego ( przetlumaczony przysiegle na niemiecki ), Stammbuch.
Te wszystkie dokumenty mam skserowane i potwierdzone z oryginalem w Ambasadzie w Gliwicach.
Wiem ze mam juz wszystkie dokumenty, ktore bezposrednio moge zlozyc w Konsulacie we Wroclawiu, ale wynikla pewna sytuacja, ktora zmusila mnie do wyjechania do rodziny do Dortmundu za dwa tygodnie, na jakies pol roku.

1. Prosze mi powiedziec czy te wszyskie dokumenty moge zlozyc juz konkretnie w Niemczech, a konkretnie w Köln ?
2. Czy musze byc tam zameldowany ? i czy w ogole moge sie zameldowac w Dortmundzie ?
3. Moze wie ktos gdzie konkretnie zalatwia sie te wszystkie sprawy zwiazane z uzyskaniem obywatelstwa ?
4. Czy zlozenie dokumentow w Köln skraca okres oczekiwania na odpowiedz i jak tak to ile to mniej wiecej trwa ?

z gory dziekuje za odpowiedz.
Bogdan
 
Urzad w Kolonii jest odpowiedzialny tylko za wnioski osob mieszkajacych za granica i skladanie tego wniosku u nich osobiscie nic specjalnie nie przyspieszy.

Mieszkajac w Dortmundzie przez pol roku i tak bedziesz musial sie tam zameldowac i skladac wniosek tam, a dokladnie:

Der Service-Bereich für Staatsangehörigkeitsangelegenheiten & Einbürgerung befindet sich im Stadthauskomplex, Olpe 1, Flügel Kleppingstraße, im Erdgeschoss (Zimmer F 010).

Formularz-wniosek znajdziesz tutaj:

http://www.dortmund.de/media/downlo...ragsformular_Staatsangehoerigkeitsausweis.pdf
 
czyli mam rozumiec ze jak tam przyjade to odrazu moge sie tam zameldowac i w Dortmundzie zlozyc wniosek o przyznanie obywatelstwa ?

i prawdopodobnie bedmoge mieszkac u rodziny w Castrop-Rauxel dlatego wole sie ubezpieczyc. Czy mogl bys znalezc mi gdzie to moge zalatwic w tym miescie ? i czy taki sam wniosek moge przedstawic w Castropie ?
 
Ostatnia edycja:
Ostatnia edycja:
Do zameldowania na pierwsze trzy miesiace nic nie potrzeba, ale po trzech miesiacach moga wymagac zaswiadczenia o posiadaniu niemieckiego ubezpieczenia chorobowego

Ten link z Castrop-Rauxel jest dobry, wniosek powinien byc ten sam, bo ten sam land, ale ten wniosek jako formularz nie jest az taki wazny, bo chodzi tylko o podanie mozliwie duzej ilosci szczegolowych danych, wypelnij na pierwsza rozmowe ten wniosek z Dortmundu, jak beda chcieli innych informacji, to cie poprosza o wypelnienie dodatkowych formularzy
 
Jestem juz w Niemczech i mam zameldowanie na pobyt tymczasowy. Bylem w urzedzie zajmujacym sie obywatelstwem i powiedzieli ze musze wszystko zalatwic w Koln... ale we wroclawiu powiedziano mi ze w Koln nie moge tego zalatwic bo wszystkie papiery po weryfikacji musza przejsc przez wroclaw.
Czy jak bede miec zameldowanie na pobyt staly to napewno moge zalatwic to w Castrop-Rauxel ?
Co potrzebuje do zameldowania na pobyt stały?
Prosze mi podac jakis niemiecki dokument, cokolwiek co mowi o tym ze moge uzyskac obywatelstwo w miescie, w ktorym jestem zameldowany, zebym mogl to pokazac jako dowod. Prawdopodobnie pisze to gdzies na BVA Internet: Startseite von www.bundesverwaltungsamt.de
jeszcze raz dziekuje za odpowiedzi.
 
Ciekawa sprawa...Nigdy nie slyszalam, zeby w niemczech byl meldunek czasowy.
 
w Niemczech nie ma czegos takiego jak meldunek czasowy:D

ściema
smilie_sh_017.gif



latem meldowała mama moja kuzynkę z Polski u siebie(w DE).
Bez problemu zlozyla wniosek o potwierdzenie niemieckiego obywatelstwa:
do tego byl potrzebny Aufenthaltsbescheinigung (wydaja w Rathaus/6 euro), jakoś nikt problemow nie stwarzał.

a jak Ty masz problem to najlepiej nie składaj wcale wniosku

Co potrzebuje do zameldowania na pobyt stały?

-dowod osobisty

ponad 20 lat temu mama moja zameldowala sie w Niemczech ,zlozyla wnioski o potwierdzenie niemieckiego obywatelstwa tez w miejscu zameldowania.
 
Ostatnia edycja:
prawdopodobnie to wina osoby ktora ze mna to zalatwia i zle mnie o czesci informuje.
Wniosek musze zlozyc.
dam znac w czwartek czy dalem rade zrobic cos wiecej...
 
bobej napisał:
we wroclawiu powiedziano mi ze w Koln nie moge tego zalatwic bo wszystkie papiery po weryfikacji musza przejsc przez wroclaw.

To Cię chyba w balona załadowali bo ja przekazałem cioci która mieszka w Niemczech wszystkie akta BEZ tłumaczeń oraz wnioski i wysłała to po świętach wielkanocnych tego roku do Bundesverwaltungsamt w Köln. Dodałem załącznik na którym było napisane po Niemiecku "Osoba do kontaktu w Niemczech XYZ i adres". Po dwóch tygodniach przyszła odpowiedz, że sprawa może trwac do 24 miesięcy, tak jednak nie było bo własnie dziś byłem we Wrocławiu odebrać gotowy Staatsangehörigkeitsausweis. Wiec wg mnie wysłanie tego pocztą może jedynie wpłynąć na Twoją korzyść.
 
Witam!
Z tym całym Bundesverwaltungsamt to są normalnie cyrki. W BVA siedzą i decydują w sprawach obywatelstw sami manipulanci. Można nie wiem jakie dokumenty złożyć, czy sądowe, czy inne urzędowe to takie dowody pozyskane przez wnioskodawcę według BVA jedynie domniemują daną rzecz zapisaną w tych dokumentach. Wszystkie inne dane pozyskane przez BVA są dowodem - wprost. W swojej sprawie o niem. obywat. złożyłem do BVA pismo Prokuratury Okręgowej w którym zawierają się wszelkie dane o Volksdeutschu: grupa II DVL, data wpisu na DVL i inne dane oraz kwerendę z IPN, że Volksdeutsch siedział w obozie pracy, bo mu odrzucono wniosek rehabilit. Dla BVA to jest tylko domniemanie posiadania przez tego Volkdeutscha niemieckiego obywatelstwa z grupą nr. III. :O). Niech to ...... strzeli w BVA!!!. Okropni manipulanci. Dokumenty traktują jak chcą. To jest zwykła szopka. Przecież różnica jest zasadnicza jeśli ktoś był wpisany na III DVL od wpisania na II DVL. Wysyła się do BVA dokumenty których oni nie komentują. Ale za to na szybko wystawiają negatywną decyzję, że ktoś nie posiada niemieckiego obywatelstwa, gdyż nie została udowodniona niem.narodowość przodka. Taka sytuacją mnie spotkała. Mam miesiąc czasu na ewentualne odwołanie się od decyzji i wpłacenie 18 EURO. Posiadam w ...... dowodów na wpis na II DVL przodków, ale BVA wie swoje. Te dowody jedynie domniemują obyw.niem z III GR. Powiedzcie, z czym mam wjechać do BVA?. Z Kałasznikowem, czy od razu z czołgiem?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Przestań zaśmiecać tematy,jeden wpis wystarczy
 
Ostatnia edycja:
Witam. Chcialbym zeby mi ktos pomogl. Mam dziadkow od strony matk ktorzy wyjechali do Niemiec w latach osiemdziesiatych i tam zmarli jako Niemcy natomiast dziadkowie od strony ojca urodzili sie w Niemczech i mam ich metryki urodzenia. Co jeszcze jest mi potrzebne zeby starac sie o przyznanie obywatelstwa Niemieckiego. Z gory dziekuje za pomoc.
 
Witam
Czy masz metrykę w której jest jakie wyznanie i podane obywatelstwo
 
Witam!
Chciałbym się Was doradzić, co zrobić w sytuacji, gdy urzędnik z BVA wydaje decyzje na którą składają się fakty, które są sprzeczne z dokumentami, które ten urzędnik otrzymał. Czy to nie jest już przestępswo? Urzędnik stwierdza inne fakty niż te, które są w dokumentach. W pewnym sensie jest to rodzaj jakieś urzędniczej schizofrenii. Mam pomysł, żeby ja jako obywatel polski złożyć skargę na ręce konsula generalnego RFN. To jest sytuacja adekwatna do tej w której przychodzi się do urzędu np. z aktem urodzenia, a ten urząd poświadcza z tego aktu nieprawdę. Co to jest?. Przestępstwo?
 
Sluchaj, ja ci juz kiedys napisalem, ze masz bardzo dziwaczne pojecia na temat prawa.

Konsul niemiecki za granica podlega pod niemieckie ministerstwo spraw zagranicznych (Auswärtiges Amt), a Bundesverwaltungsamt pod ministerstwo spraw wewnetrznych. Dlatego konsulaty pelnia tylko role skrzynki pocztowej i nie maja nic do gadania.

Jak dostales niesluszna twoim zdaniem decyzje administracyjna, to na jej koncu jest napewno Rechtsmittelbelehrung czyli pouczenie o mozliwosci zlozenia odwolania. Gdy odwolanie zostanie odrzucone, mozesz zaskarzyc decyzje do sadu (niemieckiego). To jest zupelnie normala procedura
 
Pogodniak, a może Ty byś mi doradził jaką obrać strategię w odwołaniu się od decyzji z BVA. Oni teraz mają na mnie taki system, że lekceważą dokument dziadka z wymiaru sprawiedliwości z 1947 roku w którym między innymi jest następujący zapis. "Uzasadnienie. Podejrzany zgłosił swą przynależność do narodowości niemieckiej w dniu 17.04.1940 i został wpisany do niem.listy narodowej do grupy II. Po wpisaniu podejrzany został członkiem S.A....itd. ". Ten dowód dla BVA domniemuje wpisu na III GR DVL. :O). Śmieszne!. Ponadto dziadek będąc w obozie pracy na mocy ustawy z 1945 o wyłączeniu z polskiego społeczeństwa elementów wrogich" również w tym też domniemuje się w BVA wpisu na DVL. Co to ma być? Przecież to jest fałszerstwo!. Jak coś takiego można pisać? W tej chwili mam dostępne " od ręki" w archiwum państwowym - wykaz osób narodowości niemieckiej z podziałem na grupy. W grupie II dziadek, babcia, mój ojciec i jego bracia. Czy to też będzie dowodzić wpisu na II DVL? Jeszcze w archiwum jest niemiecki papier z akt gminy w którym to mój dziadek zostaje osiedlony w Kraju Warty na nieruchomości, które musiała wcześniej przymusowo opuścić polska rodzina. Przecież takich przywilejów w czasie wojny nie miał żaden z wpisanych na III grupę. Ponadto od 04.03.1941 dopiero Volkslista wchodziła w życie. W Kraju Warty w 1939 roku Volksliste wprowadził jego namiestnik gauleiter - Artur Geisler. W 1940 roku wprowadził 2 grupy A i B, które odpowiadały potem późniejszym grupom I i II. Mój dziadek został wpisany do gruby B, czyli późniejszej 2. Pomysł Volkslisty podchwycił od Geislera Himmler i wprowadził dla całości anektowanych ziem. BVA myli się nawet w tej kwestii. Stwierdza, że dziadek został wpisany na listę Himmlerowską, a dokumenty stwierdzają, że na listę Geislera. Stwierdzam teraz, że w BVA pracują ludzie, którzy albo celowo strugają wariata, albo zwyczajnie są niedołuczeni. Niech decyzja z BVA będzie zgodna z obowiązującym prawem, ale jak powstrzymać BVA przed fałszowaniem danych, które składają się na decyzję? Pogodniak, masz łeb nie od parady, doradz coś!
 
O ile dobrze rozumiem, przedlozyles w wiekszosci dokumenty polskich sadow, urzedow itd itp i mniemasz, ze sa to "dowody" w mysl przepisow niemieckich. Otoz tak nie jest. Jest faktem znanym, ze te wszystkie historie z autochtonami byly zalatwiane wg widzimisie lokalnych apartyczkow komunistycznych i ze - jesli w gre wchodzily intersujace posesje - za "Niemcow" deklarowano 100% Polakow i odwrotnie, za Polakow 100% Niemcow, jesli tylko byli w stanie zaplacic odpowiednia lapowke.

Dlatego dokumenty komunistycznych wladz polskich nie beda nigdy "dowodami" w rozumieniu przepisow niemieckich, a jedynie poszlakami uwiarygodniajacymi (Glaubhaftmachung) jakis tam faktow.

Jesli natomiast mylnie zinterpretowano fakty dotyczace Volsklisty w Kraju Warty, to po prostu opisz to wszystko w podobny (ale spokojny i rzeczowy) sposob jak powyzej w odwolaniu, jego rozpatrzeniem zajmie sie inny urzednik, z reguly wyzszy ranga, wiec jest nadzieja, ze bedzie sie na tych sprawach lepiej znal i uzyskasz oczekiwana decyzje.

Mnie sie osobiscie wydaje, ze w tym BVA wykrusza sie powoli stara gwardia urzednikow, ktorzy wszystkie fakty historyczne maja w malym paluszku, a wnioski opracowuja mlodzi, po szkolce, ktorzy cos tam sobie zapisali w kajeciku na szkoleniu o Volksliscie na Gornym Slasku i na tym jada.
 
Uważam, że w przypadku gdy urzędnik podejmuje decyzję administarcyjną w oparciu o miarodajne dokumenty i jeśli te dokumenty wskazują, że fakty stwierdzone w tych dokumentach przeczą postawionej przez tego urzędnika hipotezie (w moim przypadku wpis na gr III), to taki urzędnik nie ma prawa podejmować decyzji w oparciu o swoją wyobraźnię tylko sprawę wyjaśnić dodatkowymi dokumentami. W mojej sprawie jest wykonana przez BVA "egzekucja" bez procesu. I Niemcy są państwem prawa?
 
Powrót
Góra