Obywatelstwo niemieckie po dziadku?

  • Autor wątku Autor wątku Magda_lena
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
Osoby poszukujące danych o żołnierzach, marynarzach i lotnikach PSZ pod operacyjnym dowództwem brytyjskim powinny pisać do:

APC Polish Enquiries

Building 60

RAF Northolt

West End Road

Ruislip

Middlesex

HA4 6NG

Informacja ze strony Copyright © 2008-2011 Instytut Polski i Muzeum im. gen. Sikorskiego.
 
Ja w tamtym roku dzwoniłem jak byłem w Anglii i pani mi powiedziała bez problemów że mają informacje o moim przodku. To było do polskiej instytucji w Anglii. Ale mnie chodziło o adres pod który pisze BVA a tego nie wiem niestety
 
Niestety nie wiem, pod który adres pisze BVA, ale to nie ma większego znaczenia. Mogą uzyskać tylko to co posiada archiwum, a dokumenty dziadka tez nie będą posiane po wszystkich archiwach Anglii, więc tak naprawdę, to nie wiem o co się martwisz? Napisz, tam gdzie już dzwoniłeś
 
no już napisałem pod ten adres mail z zapytaniem. Dzięki za pomoc. Zadzwoniłem do siostry do Anglii i się okazało że niedaleko tego urzędu mieszka i osobiście pójdzie się dowiedzieć. Jak coś będę wiedział dam wam znać aby inni mogli skorzystać z naszych doświadczeń.
 
Ostatnia edycja:
Pogodniak! Mam pilną sprawę do Ciebie.
Pomóż mi sformuować "interes prawny" w rozumieniu kodeksu postępowania administracyjnego w sprawie potwierdzenia obywatelstwa niemieckiego przed niemieckim urzędem w Kolonii. Ten interes prawny nie może być sprzeczny z polskimi normami prawnymi. Polska nie uznaje DVL, uważa że ten akt prawny za nieprawomocny, z którego nie można wywodzić skutków prawnych. W tym miejscu występuje sprzeczność. Sprzeczność polskich i niemieckich norm prawnych występuje w słynnej ustawie regulującej kwestie obywatelstwa z dnia 22.02.1955, która dopuszcza dowody z DVL.
Być może pewnym ułatwieniem w mojej sprawie jest to, że dziadek został w sposób prawomocny pozbawiony polskiego obywatelstwa na mocy dekretu z dnia 13 września 1946 o wyłączeniu ze społeczeństwa polskiego osób narodowości niemieckiej.
Na mocy powyższego dekretu w świetla prawa polskiego i międzynarodowego mój dziadek został bezpaństwowcem narodowości niemieckiej.
Wobec powyższego w jaki sposób sformuować istnienie interesu prawnego po mojej stronie, na podstawie prawnego statusu mojego dziadka, w sprawie potwierdzenia jego niemieckiego obywatelstwa?
 
Ostatnia edycja:
Sorry Paul, ale ja studiowalem w Niemczech, a nie w Polsce, wiec nie znam sie na niuansach polskiego kodeksu postepowania administracyjnego.

PS
Na mocy przedmiotowego dekretu dziadek zostal uznany za bezpanstwowca wg prawa polskiego a nie miedzynarodowego. Polskie decyzje prawne/administracyjne niekoniecznie sa wiazace dla wladz innych panstw, w tym szczegolnie dla wladz niemieckich. Szczegolnie jesli pochodza z okresu komuny, gdy byle aparatczyk mogl wypisac dowolny dokument i nikt tego nie kwestionowal
 
Załóżmy, że obywatelstwa nie pozbawił aparatczyk, a zrobił to sąd powszechny. Jeśli dziadek był bezpaństwowcem w rozumieniu prawa polskiego, to na gruncie prawa międzynarodowego kim był? A w rozumieniu prawa niemieckiego kim był?
 
Paul, wznies sie troche na poziom abstrakcji! Kazde panstwo decyduje samo o kwestiach zwiazanych z obywatelstwem. Tak jak sad niemiecki nie moze przyznac/pozbawic Polaka obywatelstwa polskiego w formie zobowiazujacej wladze polskie, tak sad polski nie moze pozbawic/nadac Niemcowi obywatelstwa niemieckiego w sposob zobowiazujacy wladze niemieckie. Najlepszym przykladem jest zbiorowe nadanie obywatelstwa polskiego bez wniosku zainteresowanych przez wladze polskie w latach 50-tych, ktore nie jest uznawane przez wladze niemieckie.

Wyrok polskiego sadu moze byc tylko przeslanka pozwalajaca na uwiarygodnienie (Glaubhaftmachtung) faktu posiadania Volkslisty, ale nie moze musi byc dla wladz niemieckich tego niepodwazalnym dowodem.

Kup sobie te ksiazke:

"Transfer obywatelstwo majątek Trudne problemy stosunków polsko-niemieckich"

http://ksiegarnia.pwn.pl/produkt/30...dne-problemy-stosunkow-polskoniemieckich.html

Tam te kwestie sa przedstawiane przez polskich prawnikow znawcow i sa wszystkie dekrety dotyczace obywatelstwa, szczegolnie te z II polowy lat 40-stych
 
Pogodniak!

Teraz mam do Ciebie pytanie w zakresie prawa niemieckiego. Podaj mi przepis prawa i jego źródło w którym trzeba udowodnić niemiecką narodowość, nie licząc sprawy potwierdzenia niem.obyw. przez Volksliste. Mogą być to obojętnie jakie przepisy prawa, byle wynikało z nich, że trzeba udowodnić NARODOWOŚĆ NIEMIECKĄ.
 
Nie rozumiem pytania.

Generalnie kategorie "obywatelstwo" i "narodowosc nie maja ze soba nic wspolnego.

Dziecko eskimosow, ktorzy maja - z jakichkolwiek powodow - obywatelstwo niemieckie, bez wzgledu na "narodowosc" rodzicow.

Ale w prawie europejskim wywodzacym sie z prawa z rzymskiego obowiazuje zasada "lex specialis derrogat lex generalis", czyli prawo specjalistyczne jest nadrzedne wobec prawa ogolnego. A wiec jesli przepisy dotyczace obywatelstwa na podstawie Volkslisty wymagaja udowodnienia narodowosci, to te przepisy jako "lex specialis" sa miarodajne.
 
Pogodniak!
Czy ja posiadam interes prawny żadając wystawienia zaświadczenia o narodowości przodka od archiwum niemieckiego, gdyż istnieje przepis prawa § 6 Volkszugehorigkeit BVFG, który tego wymaga?
 
Archiwa niemieckie dzialaja wg wlasnych regulaminow, z reguly nie odmawiaja informacji o przodkach.

Zobowiazania wynikajace z BVFG nakdladaja obowiazek udzielania informacji urzedom niemieckim np. BVA, a nie osobom prywatnym.

Przy okazji BVFG przestal generalnie obowiazywac wobec osob z Polski po wejsciu w zycie Kriegsfolgenbereinigungsgesetz na poczatku lat 90-tych, w ktorym stwierdzono, ze po zawarciu umowy o stosunkach sasiedzkim miedzy RFN a Polska i formalnym uznaniu mniejszosci niemieckiej w Polsce zaniknal tzw. Vertreibungsdruck, czyli "presja wysiedlencza", ktora jest kluczowym pojeciem ustawy BVFG.

Ty mylisz dwie drogi uzyskania obywatelstwa niemieckiego
- przez Aufnahme als Spätaussiedler (--->miarodajna narodowosc i przepisy BVFG)
- przez udowodnienie odziedziczenia obywatelswa (--->miarodajne przepisy Staatsangehörigkeitsgesetz)
 
ale ty sie mnie pytasz o interes prawny wobec archiwow niemieckich. Co ma wspolnego interes prawny w Niemczech z interesem prawnym w Polsce:rolleyes:

Ja nie mam pojecia, co w Polsce jest rozumiane pod pojeciem "interes prawny". Przepisy niemieckiej ustawy na pewno ci tutaj nie pomoga, bo one nie obowiazuja w Polsce
 
przecież paul.. cytował tutaj przepisy prawa więc niech się odwoła na ich podstawie i będzie
 
Interes prawny na gruncie prawa obcego nie jest wykluczony, tylko to prawo obcego państwa nie może stać w sprzeczności z prawem polskim.
 
no ale o ile dobrze rozumiem, "argumentacja" polska wyglada tak, ze udostepnianie dokumentow dotyczacych volsklisty w celu potwierdzenia obywatelstwa niemieckiego przez obywateli polskich jest sprzeczna z polska racja stanu, wiec ci to nie pomoze.

Zreszta w Niemczech obowiazek udzielania informacji istnieje tylko wobec urzedow a nie osob prywatnych
 
Pomoże! Pozbawiając dziadka polskiego obywatelstwa administracja tym samym potwierdziła przynależność jego do narodu niemieckiego. Tym samym nadała legitymacje dla jego volkslisty. Dziś mogę żądać od archiwum poświadczenia jego niemieckiej narodowości np wnioskując o dokumenty potwierdzające jego niemieckość.
 
ty masz zawsze wlasne intepretacje prawne, ktore sie rzadko pokrywaja z oficjalnymi.

Jesli dziadek byl pozbawiony obywatelstwa, to on mial interes prawny, a nie ty, obywatel polski od urodzenia.

Idz do polskiego adwokata, to w Polsce az tak duzo nie kosztuje, niech ci pomoze wydobyc akta z archiwum

Niedawno nam serwowales poskie wyroki sadowe odgrazajac sie, ze dyrektor archiwum pozaluje, ze ci odmawia dostepu do akt. Czego teraz szukac naraz innych uzasadnien?
 
Piszesz, że nie znasz się na prawie polskim. Nie znasz treści dekretu z 13.09.1946 a się mądrkujesz na forum. Przepychanka z dyrektorem w sądzie nie jest w moim interesie, bo tylko tracę czas, a ja papiery do BVA potrzebuję na wczoraj.
 
Dekret, o ktorym piszesz, jest mi od dawna znany (polecilem ci NAUKOWA pozycje, w ktorej opublikowany jest ten dekret oraz szereg innych artykulow naukowych oraz tekstwo zrodlowych, na temat obywatelstwa i narodowosci w kontekscie polsko-niemieckim), ale on nie ma zadnej wiazacej wartosci w kontekscie NIEMIECKIEGO prawa o obywatelstwie, tylko ze ty tego nie chcesz pojac.

Ciagle konstruujesz jakies dziwaczne, istniejace tylko w twoich wyobrazeniach, zaleznosci miedzy prawem niemieckim na terenie polskim oraz prawa polskiego na terenie niemieckim, a to jest - sorry - kompletna bzdura.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra