trudno mi powiedzieć czy można zajrzeć , bo ja wszystko załatwiałam telefonicznie (ze śląska na północ jest kawałek drogi więc nie fatygowałam się osobiście), zapytałam o konkretnie "kopertę dowodową" i pani urzędnik wiedziała o co chodzi. Wiesz teczka to mi się kojarzy bardziej z IPN i tam są do wglądu jak coś znajda. Wiadomo, że jakieś tam nasze mają w lokalnych urzędach, bo przecież gdzieś te meldunki, nawet zaświadczenia (ja znalazłam o zatrudnieniu mojego dziadka) załączone do wniosków muszą trzymać. Nie powiem Ci jak to prawnie wygląda. Ja miałam szczęście do miłego pracownika który mi kopie przesłał i nic nie płaciłam bo się trochę naczekałam. Ale wydaje mi się, ze jeśli udowodnisz pokrewieństwo i osoba już niestety zmarła to powinni udostępnić. Przecież i IPN i Archiwa na tej zasadzie działają. Jednak do IPN potwierdza się podpis notarialnie. A może tak wnieść pisemny wniosek najpierw o zwykłe kopie (chyba 1zł za str. niepotwierdzonej) a potem jeśli coś konkretnego znajdziesz to kopia uwierzytelniona, bo po co najpierw płacić za wszystko jeśli nic nie będą warte? Dużo na ten temat wiedzą na forum Pogodniak, belunia, mama65 i inne osoby, które mają doświadczenie w tych sprawach, myślę, że chętnie pomogą.