Obywatelstwo niemieckie - załapię się?

  • Autor wątku Autor wątku UntouchablePL
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
No niestety koperta dowodowa jest niszczona 10 lat po smierci osoby,ktorej dotyczy.Dzisiaj mi powiedziala tak urzedniczka z Urzedu Miasta w Katowicach,a moj dziadek zmarł w 1986 wiec to jest ponad 25 lat wiec na pewno jej nie bedzie.Czy warto w takim razie wyciagac karty meldunkowe z Urzedu Miasta,moze w nich cos byc konkretnego ?
 
dizel130989 mój dziadek też zmarł w 1986 roku a kopie wyciągnęłam w zeszłym roku, dziwne prawda?
 
No to rzeczywiscie cos dziwnego.No nic spróbuje jednak cos z tego urzedu wyciagnac.Jednak jak słysze te ich glosy "raczej nic nie bedzie", "po co to Panu ?", "niech Pan da spokoj,dawno zesmy to zniszczyli" to mnie szlag trafia....:mad:
 
moj dziadek zmarł 70 lat temu, a karta meldunkowa jest, archiwalia są, USC pełne. Do dzieła!!!
 
Ja też byłem w Katowicach w tamtym roku. Kurcze babsko z wielką łaską mi dały kopertę dowodową i siedziała przy mnie jak... Udało mi się w innym pokoju zdobyć informacje gdzie dziadek mieszkał no ale nie wiedziałem że istnieje KARTA MELDUNKOWA. Napisałem wczoraj do archiwum państwowego w Katowicach czy mają. Kary meldunkowe ma archiwum państwowe czy urząd miasta?
 
Archiwum Państwowe , bo UM ma chyba do 30 lat...ale nie wiem. Wczesnij zadzwon i sie zapytaj przez telefon.
 
Ja dostałam karty meldunkowe w jednej kopercie z Urzędu, razem z kopiami wniosków dowodowych i kopiami zaświadczeń o zatrudnieniu(wszystko opieczętowane). Niestety tylko od 1946 roku.Wiem jedno, że ci którzy wiedzą do czego to potrzebujemy w większości rzucają kłody pod nogi.
 
POdobno twierdza, ze administracja polska zaczela dzialac od roku 1945, bo wczesniej nikt sie takimi sprawami jak administracja nie przejmował....wiec balagan maja do 1939, a potem dopiero cos drgneło po 1945.
Ale zaznaczam, ze jak we wniosku nie podacie jak krowie na rowie, ze chodzi o okres przedwojenny, lub miedzywojenny, to, to co im akurat w rece wpadnie, wysla, a reszta dokumentow nie dotrze do adresata. Ja tak mialam, przyslali mi karte z okresu wojny, a jak sie zapytalam o okres przedwojenny, to pani zdumiona oswiadczyla, ze ma jeszcze jedna karte...heh
 
Ostatnia edycja:
Ja na koperty dowodowe raczej nie licze.Ogólnie okręg Sląska to jest taki okręg , w którym nic nie załatwisz,zawsze Ci jakas "urzedniczka" powie,ze nie ma,ze sie nie oplaca.Najwiecej Volksdeutschow było z terenow Śląska, a w IPN czy w AP w Katowicach nic nie maja jak na złość ehh....:mad:
 
I jeszcze jedno pytanie do osob, ktore pisały do Bundesarchiv in Berlin.Czy tam mozna napisac zwykły oficjalny list (ktory własnie pisze) czy jest jakis formularz do wypełnienia?chciałbym do nich napisac tylko nie wiem czy trzeba cos wypałniac,ewentualnie cos dołaczyc,czy mozna napisac jako XYZ ??

Pozdrawiam
 
nie, no zawsze mozesz recznie napisac....jak beda wymagali oficjalnego formularza, to ci podesla. Ja pisze zawsze na wniosku adres email, bo jak maja jakies pytania, to juz emailem...i to znacznie szybciej jak poczta ze skrzynki.
 
zgadzam się z mama65, jednak jeśli mogę coś doradzić, to piszcie również wszędzie imiona i nazwiska zniemczone rozumie się, nawet jak poszukujecie w archiwach polskich.(taki drobny szczegół)
 
Dlaczego temat Niemcy z Galizien został zamknięty. Chciałbym jeszcze coś napisać. Owszem trochę "pyskówki" było ale bez przesady. Od razu zamykać temat. :mad:
 
Wszyscy chcemy rozmawiać......szkoda
 
no zobaczymy jak będziecie rozmawiać :)
otwarty
 
Witam po parodniowej przerwie.

Mam do was nastepne pytanie.Napisałem maila do Bundearchiv i otrzymałem odpowiedz,że musze wypełnic wniosek (Benutzungsantrag ) dołaczyc ksero mojego dowodu osobistego i poswiadczyc za pomoca dokumentow moje powiazania z moim dziadkiem.Czy jest tutaj moze ktos kto wysyłal moze takie cos do Berlina?Mozecie pomoc?
Ogolnie pytania mam nastepujace moze ktos zna na nie odpowiedz:na pierwszej stronie w tym Benutzungsantrag pisze moje dane czy mojego dziadka?jakie dokumenty potwierdzaja moje powiazania z moim dziadkiem?Akty urodzenia dziadka,taty i moj?wszystko przetłumaczone musi byc przez tlumacza czy miedzynarodowe moga byc?

Ogolnie szukam kogos kto w niedalekiej przeszlosci wysyłal cos do Bundesarchiv.
Jest tu ktos taki ?

Pozdrawiam
 
Witaj, ja dwa razy pisałam do Bundesarchiv, a raz do wydziału militarnego...to w sumie trzy razy.
Miałam zawsze odpowiedz, ze nie maja zadnych dokumentów.....i to droga email i poczta.
Pisałam niedawno, ostatni email miesiac temu. Niegdy nic nie chcieli.
Jesli wysłali do Ciebie Benuzungsantrag, to zapewne juz cos maja, dlatego napewno, miedzynarodowe akty USC, ksero dowodu DD+ tłumaczenie przez tłumacza przysieglego.
Na I stronie zawsze zazczynasz od siebie...twoje dane...ponizej zapewne dane dziadka.
Pozdrawiam
 
dzieki mama65 za dopowiedz.

gdzies tutaj było jak wypełnic ten wniosek krok po kroku ale nie umiem tego znalezc.No nic trudno.Juz teraz przyjamniej zauwazyłem na wniosku,ze jest tak miejsce na moje dane (Auftraggeber).No wiec to na gorze to chyba dane mojego dziadka.

Jesli jednak jest ktos kto wysyłał ostatnimi czasy taki wniosek i jakies dokumenty jak ksero aktow urodzenia,to prosiłbym o kontakt.

Nie chce zeby mi za miesiac przysłali ze czegos nie wysłałem.

Pozdrawiam
 
mama65 napisał:
Jesli wysłali do Ciebie Benuzungsantrag, to zapewne juz cos maja, dlatego napewno, miedzynarodowe akty USC, ksero dowodu DD+ tłumaczenie przez tłumacza przysieglego.
Ja też pisałem i chcieli te dokumenty a odpowiedz byla że nic nie posiadają. Nie trzeba przez tłumacza przysiegłego. Zeskanowałem wszystko i posłałem email.
 
Powrót
Góra