Obywatelstwo niemieckie ; zniszczone dokumenty

  • Autor wątku Autor wątku Robson1234
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

Robson1234

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2023
Odpowiedzi
1
Witam wszystkich Forumowiczów ( a w szczególności "górę wiedzy" POGODNIAKA :)
Krótko.
Staram się o obywatelstwo. Babcia i dalej idąc w głąb rodziny- wszyscy Niemcy "z krwi i kości " , ponieważ do 1945 roku mieszkali na terenach należących do Rzeszy. Urzędnik zażądał AKTU URODZENIA LUB CHRZTU PRABABCI. Problem w tym ,że akurat te dokumenty zaginęły. Nie ma ich w archiwach kościelnych i państwowych w Polsce i Niemczech ( od wszystkich otrzymałem już odpowiedzi negatywne)
Prababcia została wywieziona po wojnie wgłąb Niemiec , tam żyła i tam zmarła.

Co może zastąpić taki dokument lub co mogę w tej sytuacji zrobić ,żeby udowodnić urzędnikowi , Niemcowi ,że prababcia Niemka była Niemką ????

Z góry dziękuję za podpowiedzi , a i ja sam również coś tam wiem ,więc mogę coś pomóc.
 
Czołem,

Prawo swoje, praktyka swoje.

Teoretycznie USC powinien, po upływie ustawowo określonego czasu, przekazać księgi urodzeń i zgonów do AP.
AP powinno, na wniosek, udostępnić Ci kopie, poświadczyć, etc.

Praktyka jest jednak inna.
Ja zapytałem AP o te dane i uzyskałem informację, że nie posiadają ww. ksiąg.

Musiałem na okrętkę poszukać (przy pomocy innych dokumentów: akty ślubu, śmierci - no bardziej współczesne dokumenty) miejsca urodzenia przodków.
Z taką informacją zgłaszałem się do danego USC z wnioskiem o udzielenie informacji czy księga jest u nich?

Mimo, iż USC ma obowiązek w ustawowo określonym terminie, przekazać księgi do AP to tego często nie robią. Powód może być prozaiczny: zapomnieli lub niektóre osoby urodzone nadal żyją (w księgach zazwyczaj robi się dopisek, że urodzony zmarł, sygn, data, miejscowość).

I teraz, gdy dostaniesz info, że księga znajduje się w USC, bierzesz dokumenty potwierdzające Twoje pokrewieństwo i umawiasz się na wgląd.

Problem jest następujący:
1. USC mogą wydawać odpisy aktów SC w określonych widełkach czasowych. Nie pamiętam dokładnie - chyba 10 lat od śmierci delikwenta akt urodzenia i ileś tam lat akt zgonu (sprawdź bo nie pamiętam).
2. AP może wydawać ale księga nie została przekazana do AP więc nie wyda.

Ja mam wiele zdjęć metryk przodków z księgi urodzeń i zgonów ale pieczątki nie wiem jak uzyskać w takiej sytuacji?

Może ktoś inny doradzi.

W Twoim przypadku trzeba najpierw znaleźć trop.
Poszukaj skąd pochodził przodek, gdzie wziął ślub, gdzie umarł?
Poszukaj metryk współmałżonków, dzieci, etc.
Tym tropem rusz do USC.

Jeżeli miejscowość urodzenia przodka znajduje się na terytorium Niemiec, może się zdarzyć, że kopie dokumentów będą maksymalnie nieczytelne. Niemieckie archiwa często bazują na fotokopiach, które zostały wykonane 10, 20.40 lat temu - ich jakość jest często tragiczna.

powodzenia
 
hm, dziwnie, ja napisalem kiedys do USC o dokumenty babci, ktora zmarla dluzej niz przed 10 laty, argumentujac, ze chce je miec w "celach genalogicznych z niemieckich oryginalow" i przyslali mi kopie potwierdzona pieczatka. Te dokumenty tez powinny byc w AP a nie byly, tylko zostaly w USC
To chyba bardzo zalezy od widzimisie danego pracownika USC
 
@Pogodniak, mam pytanie, może się orientujesz?

Mój pradziadek przyjechał z Niemiec na teren polskiego Górnego Ślaska po 1915r. i wracał na teren Niemiec regularnie. Z informacji meldunkowych miasta z którego przyjechał do Polski wynika, że definitywne wymeldowanie nastąpiło w 1929r.

Na pewno więc do 1929r posiadał niemiecki paszport. W jakich archiwach niemieckich szukać wniosków paszportowych, etc.?
 
Powrót
Góra