Obywatelstwo niemieckie

  • Autor wątku Autor wątku furblock
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

furblock

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2012
Odpowiedzi
14
Witam,

Mam zagwozdkę odnośnie mozliwosci nabycia obywatelstw niemieckiego a dokładniej:
Moj ojciec podobno urodził sie w niemczech w berlinie w 1941r.(tak ma wpisane w dowodzie oraz na polskim akcie urodzenia). Podczas wojny podobno przez jakis czas mieszkali w niemczech i stamtąd wyjechali bądź zostali przesiedleni do Polski wraz z jego matką(jego ojciec nieznany taka informacje dostałem w urzędzie). I ciekawi mnie to czy jesli znalazłbym gdzies niemiecki akt urodzenia ojca( bo wydaje mi sie ze taki powinien gdzies istniec skoro urodzil sie w berlinie) to czy mialbym szanse starac sie o niemieckie obywatelstwo.

Pozdrawiam
Marcin
 
Moj ojciec podobno urodził sie w niemczech w berlinie w 1941r
Samo urodzenie w 1941 nie daje prawa do otrzymania obywatelstwa.
Szukaj w Berlinie metryke zobaczysz co tam napisali..
 
Mój pradziadek urodził się w Niemczech w Delmenhorstw okolicach Bremen w roku 1898, ale jego rodzice byli Polakami, którzy przesiedlili się z Polski do Niemiec przed jego urodzeniem.. Otrzymałem niemiecki akt urodzenia z Delmenhorst, ale niestety w rubryce narodowść widniej tylko informacja: "keine Nachricht". Pradziadek osobiście ok roku 1930 przesiedlił się do Polski, i zastanawiam się czy dam radę uzyskać niemieckie obywatelstwo po nim..
 
kubaziel napisał:
Mój pradziadek urodził się w Niemczech w Delmenhorstw okolicach Bremen w roku 1898, ale jego rodzice byli Polakami, którzy przesiedlili się z Polski do Niemiec przed jego urodzeniem.. Otrzymałem niemiecki akt urodzenia z Delmenhorst, ale niestety w rubryce narodowść widniej tylko informacja: "keine Nachricht". Pradziadek osobiście ok roku 1930 przesiedlił się do Polski, i zastanawiam się czy dam radę uzyskać niemieckie obywatelstwo po nim..

Jesli otrzymal DVL 1 lub 2 po 4 marca 1941, to jest szansa.
 
w kolejnym kroku urzad z Köln chce aby przedlozyc mu dokumenty jakie pradziadek skladal w urzedzie celem zawarcia malzenstwa w Polsce i w tej sprawie musze sie zglosic do wielkopolskiego urzedu wojewodzkiego, jednakze czy tam uzyskam jakakolwiek odpowiedz to tego nie wiem.. najlepiej chyba abym urzedowo otrzymal pismo z informacja, ze nie maja zadnych danych odnosnie obywatelstwa mojego przodka..
 
nic wiecej nie jestem w stanie zrobic poniewaz zadnej dokumentacji nie posiadam
 
Do Pogodniaka i innych bardzo życzących mi osób ktore kazaly mi darować sobie walkę z BVA w Kolonii
otóż w tym tygodniu otrzymalem pozytywna decyzje w sprawie zaswiadczenia o obywatelstwie .

Wielkie podziękowania Pogodniakowi za to , ze pomógł mi i ze względu na przepis ochronny o ktorym tyle wałkowaliśmy temat udalo mi sie wywalczyć zaświadczenie.
Wielkie dzieki.
 
No to ciesze sie, ze sie udalo. A na przyszlosc wyrabiaj zawczasu zawsze nowy niemiecki dokument tozsamosci, zanim skonczy sie waznosc starego, zeby uniknac takich skomplikowanych procedur
 
Bede pamietal na pewno jeszcze raz dziekuje za poradyod Pana bez ktorych nie mialbym tego zaswiadczenia teraz .Dziekuje Panu naprawde mam dlug wdziecznosci za to wszystko tylko Pan we mnie wierzyl .
 
Nie ma za co, to nowy przepis, wiec trudno bylo troche wyrokowac, jak wyglada jego zastosowanie w praktyce. Prawdopodobnie konsulaty niemieckie w Polsce teraz beda nalegac na wyrabianie waznego Staatsangehörigkeitsausweisu w stosunku do wszystkich osob, ktore maja stary, ograniczony czasowo, zeby uniemozliwic zasiedzenie na "niepewnych" papierach.
 
ode mnie BVA w Köln wymaga oprocz dokumentow, na podstawie ktorych pradziadek wnioskowal po przyjezdzie do Polski o akt malzenstwa w urzedzie stanu cywilnego (dokumenty o nadaniu oplskiego obywatelstwa), abym dostarczyl informacje, gdzie na terenie Niemiec zamieszkiwal, gdzie pracowal itp... tylko ciekawe skad mam posiadac takie wiadomosci
 
To juz twoj problem. Poza tym te informacje bedziesz musial podac w odniesieu do wszystkich przodkow od pradziadka po ciebie, a wiec w odniesieniu do dziadka i ojca rowniez
 
Twoje wytyczne Pogodniak pod moim adresem są mało wiarygodne, ponieważ niespełna trzy lata temu zasięgałem u ciebie informacji na temat prawa do zasiłku w Niemczech po przepracowaniu kilku miesięcy, mianowicie stwierdziłeś, że muszę się pakować bo żaden zasiłek mi nie przysługuje, co też zrobiłem, a okazało się że mnie wprowadziłeś w błąd, bowiem w przypadku stażu pracy poniżej jednego roku, należało się HarzIV postaci wówczas ok 382€ na Lebensbedarf i w przypadku kawalera do 382€ na pokrycie kosztow wznajmu, zatem dzieki serdeczne za pomoc rodaka na forum mypolacy, bardzo mi pomogles wprowadzajac w blad
 
kubaziel
bowiem w przypadku stażu pracy poniżej jednego roku, należało się HarzIV postaci wówczas ok 382€ na Lebensbedarf i w przypadku kawalera do 382€ na pokrycie kosztow wznajmu, zatem dzieki serdeczne za pomoc rodaka na forum mypolacy, bardzo mi pomogles wprowadzajac w blad
HarzIV należy się po przepracowaniu pełnego 1 roku kalendarzowego-teraz ty wprowadzasz w błąd.
Znajdz przepis który potwierdza twoje słowa.
 
Panie Marianie.. być może ma Pan rację z tym HarzIV, ale mogę powołać się na SGB II a więc "kodeks socjalny II" wg którego po przepracowaniu na terenie Niemiec pięciu tygodni w ramach umowy o pracę została przyznana mojej osobie pomoc socjalna w takiej wysokości i wymiarze jak pisałem we wcześniejszym poście..
 
Powrót
Góra