Obywatelstwo niemieckie

  • Autor wątku Autor wątku sebagzg
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
ja bym zrobil jej liste wszystkich jego miejscowosci od urodzenia do smierci, z nazwami po niemiecku i polski a w nawiasie z dodatkiem (Reichsgebiet in den Grenzen von 1937) i w ogole z nia dalej nie rozmawial ustnie, bo to do niczego nie doprowadzi. Trzeba jej wyraznie powiedziec, ze nie podzielasz jej wymagan co do Volkslisty, bo ona nie miala do twojego dziadka zadnego zastosowania i jesli chce "an dieser fehlerhaften Auslegung festhalten", to niech ci to da na pismie.

Urzednik niemiecki nigdy nie odpowiada za to, co mowi ustnie, ale zanim da odpowiedz na pismie, to sie naprawde 3 razy zastanowi, czy nie popelnia gafy. Moze wtedy sie zapyta kogos bardziej kumatego w swojej komorce
 
Dziekuje za podpowiedzi. I powiem tylko ze wydaje mi sie ze ta pani albo nie zna historii albo niechce jej sie szukac albo ma jakies uprzedzenia ...bo naprawde zachowuje sie tak jakby jedynym sposobem na potwierdzenie tego obywatelstwa byl pass albo volkslista pradziadka bo reszty nie przyjmuje do wiadomosci jak jej tlumacze ze dziadek mieszkal w niemieckiej czesci zabrzu to ona mi wyszukuje na Google ze byla tez polska dzielnica (wiem o tym) Ona mi o volksliscie ja jej o tym ze byla poza terenem rzeszy a dziadek juz 2 lata na wojnie byl przed jej wprowadzeniem i.t.d. Koszmar nie polecam Bawarii w sprawie potwierdzania obywatelstwa :)
 
Nie geneneralizowalbym tego, bo sam zalatwialem potwierdzenie obywatelstwa w Bawarii dla kogos z rodziny, i to glownie przez telefon i pan byl wybitnie uprzejmy i zalatwil wszystko w 2 tygodnie, a to tez byli Reichsdeutsche, tylko na podstawie aktow urodzenia

Powiedz jej cos takiego "bei ehemaligen Reichsdeutschen, die im Reichsgebiet in den Grenzen von 1937 gelebt haben, wird der
Besitz der deutschen Staatsangehörigkeit nach gängiger Verwaltungspraxis grundsätzlich ohne weitere besondere Nachweise angenommen. Die Verordnung über die Deutsche Volksliste fand auf Reichsdeutsche keine Anwendung", i nie dyskutuj z nia dalej, bo to do niczego nie doprowadzi.
 
Dziekuje jeszcze raz i pozdrawiam bardzo serdecznie!! Poinformuje o wynikach. :)
 
Jednak bayern to bayern . Byłem dziś u pani która zajmuje się moja sprawa . Wyklarowalem jej te miejscowości podałem to zdanie z granicami rzeszy z 37 , a ona mi na to ze dla niej to zamalo ona musi mieć czarno na białym dokument w którym stoi deutsch. I Dała mi to na piśmie. Udało mi się przekonać ja co do volkslisty. Powiedziała do tego ze gdyby to był inny Land to pewnie by te dokumenty przeszły ale ona nie może. Ale dotarłem do ciotki (o której nie miałem pojęcia) która wyjechała z końcem 90 roku do Niemiec jako wypędzona. I ku mojej uciesze ma trochę dokumentów naszych przodków miedzy innymi stammbuch który mi dziś wysłała. Twierdzi ze jest w nim informacja o obywatelstwie dziadka i pradziadka. Także zobaczymy. Mam takie pytanko moim przodkom spolszczyli nazwisko czy po otrzymaniu potwierdzenia obywatelstwa przezemnie zostanie mi to niemieckie przywrócone? Dodam ze tej ciotce i jej dzieciom zmienili na to niemieckie po przyjeździe.
 
Możesz sobie przywrócić to nazwisko wtedy sama moja rodzina tez miała spolszczone ale tata poszedł do Urzędu Stanu cywilnego i sie tym zajęli i ponownie nam nazwisko zniemczyli na podstawie aktu urodzenia dziadka czyli u ciebie na podstawie aktu urodzenia przodka rowniez muszą przywrócić nazwisko niemieckie. Po wojnie po 1945 Polskie Urzędy czesto sami spolszczali Polakom nazwiska i pozbywali ich niemieckości jakiejkolwiek.
 
Stammbuch może pomóc bo jeśli będzie jedynym dokumentem, wg. Mnie ten dokument nie daje 1000% procent ze wystarczy.
 
Papiery papierami wszystko i tak zależy od urzędnika. Ja dostałem na III gr babci i dziadka , dziadek poza tym w Wermachcie. Ale jak się dowiadywałem i wczesniej również na ten temat pisał Pan Pogodniak III gr różnie traktowano w różnych rejonach. Bydgoszcz i okolice osoby wpisane do III gr były naprawde mocno sprawdzane a na Śląsku był to hurt. Dlatego urzednik w BVA też ma taka wiedzę , że z tymi papierami w innym rejonie ( Śląsk) miałbym problemy. Pozdrawiam.
 
Wszystko się zgadza choć to bardziej pamiatka rodzinna niz dokument, w takim kontekście jesli jest jedyny.
 
Dotarł do mnie ten stammbuch i pare innych dokumentów a miedzy innymi staatsangehörigkeitsausweis mojego pradziadka z 1935r. Ciekawe czy mi to ta pani uzna bo są to niestety tylko kopie.
 
Ten dokument był wydany w Oppeln ciekawe czy sa gdzieś orginaly w jakichś archiwach
 
Witam serdecznie.

Na wstępie dziękuję wszystkim autorom postów na tym forum. To dzięki wam posiadam wiedzę która pozwoliła mi rozpocząć przygodę z poszukiwaniem dokumentów w celu potwierdzenia obywatelstwa po dziadku.

Jeśli pozwolicie mam kilka pytań i prośbę o radę.

Mój dziadek urodził się na Pomorzu w 1918r. we wsi, która po wyznaczeniu tzw. korytarza w dalszym ciągu znajdowała się po stronie niemieckiej.
Do chwili obecnej udało mi się zgromadzić dokumenty: akt małżeństwa pradziadków, akt urodzenia dziadka, akt chrztu dziadka, pismo z WAStu powtwierdzające służbę dziadka w Wehrmachcie w okresie X.1940-I.1944 (niestety z taką samą adnotacją jak u daw-bau tj. obywatelstwo nieznane)
Niestety nie posiadam żadnych dokumentów z okresu pomiędzy urodzeniem dziadka (1918r.) a jego powołaniem do wojska w 1940r.)

Moje pytania:

1. Czy waszym zdaniem niezbędne będzie odnalezienie dokumentów z okresu 1918-1940?

2. Kiedy składać wniosek o potwierdzenie obywatelsta, czy już teraz i później uzupełniać, czy jednak zgromadzić więcej dokumentów.?

3. Czy pisać do WAstu o wydanie dokumentacji dziadka czy wystarczy do wniosku to zdawkowe pismo jakie otrzymałem a oni już sobie sprawdzą?

Z góry dziękuję i pozdrawiam.
 
Zdecydowanie musisz poszukac dokumenty w czasie 1940-1945 czy mial podpisana volksliste i kiedy dokladnie i jaka to byla grupa. Sama wluzba w Wermahcie nic tu nie da ,uzbieraj papiery dotyczace volkslisty z okresu 1940-1945 i wtedy skladaj papiery.
 
Adamalek: Reichsdeutsche nie podlegali zadnej Volksliscie, jesli przez caly okres miedzywojenny mieszkali na terenach Rzeszy w granicach z roku 1937!

@Pawcio: musisz szukac dokumentow potwierdzajacych zamieszkanie dziadka w latach 1922-1939 na terenie Rzeszy niemieckiej (np. swiadectwa szkolne, akt slubu). W zaswiadczeniu z WASt powinnien byc podany adres domowy zolnierza, to tez ew. moze pomoc.

Papiery pradziadzkow pratycznie sie tu nie licza.

Musisz miec dodatkow akt slubu dziadka, akt urodzenia jego dziecka, od ktorego wywodzisz obywatelstwo, akt slubu tego rodzica i wlasny akt urodzenia.
 
Pogodniak mógł byś się rownież w mojej kwestii wypowiedzieć? :)
 
Stammbuch jako dokument stanu cywilnego nie jest nigdy sensu stricte dowodem posiadania obywatelstwa, nawet jesli jest w nim gdzies jakas rubryka o nazwie "obywatelstwo" z odpowiednim wpisem. Jest to jedynie przeslanka, bo urzednicy stanu cywilnego nie mieli kompetencji stwierdzania obywatelstwa.

A czy sa jakies oryginaly w jakis archiwam, nie mam pojecia
 
Oki to rozumie ze stammbuch ma w sumie tyle info co akty stanu cywilnego ale do tego mam potwierdzenie obywatelstwa dziadka z 35r wsunmie podobne do tych dzisiejszych tylko ze swastykami i deutsches reich piszeu gory. Tyle ze jest to kopia.
 
Doskonale wiem ze Reichsdeutsche byli niemcami caly czas przeoczylem jeden wyraz i stad ta pomylka zdarza sie najlepszym .
 
Taka kopie-falszywke zrobi ci srednio uzdolniony malolat w Polsce za 50 zlotych. Nie obiecywalbym sobie po tym zbyt wiele, jak nie dotrzesz do oryginalu

PS
A tak przy okazji, to co ci konkretnie ta kobieta z urzedu w Bawarii dala pisemnie po niemiecku, ze nie moze wydac na razie dokumentu?
 
Ostatnia edycja:
Napisała mi ze niemoże mi wydać dokumentu bo na podstawie tych dokumentów które mam niemoże jednoznacznie stwierdzić ze mój przodek miał obywatelstwo.
 
Powrót
Góra