obywatelstwo po dziadku

  • Autor wątku Autor wątku grzegorzj1966
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

grzegorzj1966

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2013
Odpowiedzi
1
Witam

Wiem, że temat był już omawiany wielokrotnie ale być może ktoś z Was przeszedł pozytywnie weryfikację dotyczącą przyznania obywatelstwa w podobnym przypadku.

Zamierzam ubiegać się o obywatelstwo po dziadku, który służył w Vermahcie i z tego też tytułu prawdopodobnie podpisał Volkslistę, mieszkał na Górnym Śląsku w granicach II Rzeczpospolitej. Nie wiem do jakiej grupy zaliczyli mojego dziadka. Moja matka jest jego córką z małżeństwa. Matka nigdy nie ubiegała się o obywatelstwo. Ja jestem urodzony przed 1975 roku. Póki co mam na razie wielojęzyczny akt urodzenia dziadka i miałem zamiar wysłać go do Bundesarchiv i do WASt z prośbą o odszukanie go w swoich archiwach. W polskich archiwach nie znaleziono nic na jego temat. Jednak niedawno natknąłem się na informację, że w roku 1975 zmieniło się prawo niemieckie odnośnie kryteriów pokrewieństwa w uznawaniu obywatelstwa niemieckiego. W związku z tym mam pytanie czy w ogóle jest sens zwracanie się do w/w urzędów i czy to nie jest po prostu strata czasu i pieniędzy ? Czy ktoś próbował pomimo tego i uzyskał pozytywną weryfikację ?

Drugie pytanie dotyczy mojej matki - czy ona mogłaby starać się o obywatelstwo ze strony swojego ojca i czy mogłaby starać się o odszkodowanie ze strony państwa niemieckiego ze względu na służbę swojego ojca w Vehrmahcie ?

Z góry dziękuję za pomoc
 
Zamierzam ubiegać się o obywatelstwo po dziadku
chyba raczej po ojcu a nie dziadku

Matka nigdy nie ubiegała się o obywatelstwo. Ja jestem urodzony przed 1975 roku

Urodzeni przed 1 stycznia 1975 roku muszą udowodnić niemieckie pochodzenie swego ojca.

czy ona mogłaby starać się o obywatelstwo ze strony swojego ojca

tak

czy mogłaby starać się o odszkodowanie ze strony państwa niemieckiego ze względu na służbę swojego ojca w Vehrmahcie ?
jakie odszkodowanie ?
NIE !
 
Powrót
Góra