To jest troche skomplikowany niuans prawny, ktory trudno wyjasnic laikowi.
Do roku 2000 w prawie niemieckim istnialy rownolegle dwa pojecia
a) obywatel niemiecki
oraz
b) Niemiec bez obywatelstwa niemieckiego w rozumieniu art. 116 konstytucji.
Obie grupy osob dostawaly niemiecki dowod, ale obywatelstwo miala tylko grupa (a).
Przesiedlency z Vertriebenenausweisem nalezeli z reguly do grupy (b) czyli "Niemcow bez obywatelstwa". To jest troche tak jak z Polakami z Kazachstanu, ktorzy maja Karte Polaka, ale nie sa pelnoprawnymi obywatelami polskimi
Status Vertriebener sie tracilo raz na zawsze, gdy ktos dobrowolnie wrocil do "obszaru, z ktorego zostal wypedzony". Ale Vertriebene mogli na wlasne zyczenie poprosic o nadanie obywatelstwa (Einbürgerung). Po nadaniu obywatelstwa mogli wrocic do Polski, bo byli w tym momencie pelnoprawnymi obywatelami niemieckimi.
W roku 2000 nowelizacja ustawy o obywatelstwie nadala wszystkim Vertriebene automatycznie obywatelstwo, ale tylko tym, ktorzy przebywali w tym momencie w Niemczech.
Nie ma teraz czegos takiego jak "laczenie rodzin", Polska jest w Unii, do dolaczenia do rodziny w NIemczech nie jest potrzebne obywatelstwo niemieckie.
Ja nie wiem, jaki ty mialas status przed powrotem do Polski: czy mialas tylko status Vertriebene (przesiedleniec bez obywatelstwa) czy Staatsangehörige (obywatelka niemiecka).
Trudno mi tez powiedziec, jaki status mialy zony twoich braci. W kazdym badz razie sam dowod osobisty nie jest dowodem posiadania obywatelstwa .
Jak chcesz wiedziec na pewno, to albo sie zwroc do konsulatu niemieckiego o wystawienie dowodu albo do tego urzedu miasta, gdzie mieszka twoja rodzina, ale musisz sie tam zameldowac. Oni beda musieli zweryfikowac posiadanie obywatelstwa i wtedy sie wszystko okaze.