Obywatelstwo

  • Autor wątku Autor wątku Normalny26
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Normalny26

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2013
Odpowiedzi
14
Temat przerabiany i wałkowany ale, moja babcia urodzona i zamieszkująca w Niemczech wraz z córkami mają obywatelstwo niemieckie po pradziadku. Mój ojciec niema obywatelstwa niemieckiego matka też. Więc czy nie mam prawa do uzyskania niemieckiego obywatelstwa? Czy jest to niewystarczające? Czy konieczne obecne wymogiem jest by mój ojciec i moja matka w momencie moich narodzin byli obywatelami Niemiec (§ 4 I ustawy o obywatelstwie). Proszę o pomoc.
 
Znajdzie się ktoś obeznany i kompetentny w temacie? Jak była by możliwość to wynajmę nawet takiego prawnika żeby załatwił sprawę.
 
Z tego wnioskuję tyle że nie mam takiej możliwości.:) babcia dziadek mają obywatelstwo niemieckie to polaczek nie może mieć. Swoją drogą dobrze wiedzieć czym jesteśmy dla Niemców bo oni bez problemu mogą dostać u nas obywatelstwo, a ruscy w Niemczech dostają po przodkach dziadkach i pradziadkach bez problemu. Tylko Polacy jak murzyni.
 
Po pierwsze Ruscy od lat nie moga dostac tak sobie obywateltwa "po dziadkach", bo musza zdac trudny egzamin z jezyka i kultury niemieckiej w konsulacie niemieckim w Rosji, co sie udaje tylko nielicznym - jakby taki egzamin stosowano wobec Polakow, ktorzy chca miec obywatelstwo po "dziadkach", to 99,9% z nich tez by go nie zdalo.

Po drugie zadnemu NIemcowi w Polsce nikt na dzien dobry obywatelstwa nie daje, trzeba byc rezydentem przez pare lat, jak bedziesz w Niemczech rezydentem przez pare lat, to tez mozesz sie starac o obywatelstwo na bardzo podobnych warunkach jak Niemiec obywatelstwo polskie w Polsce.
 
I tu się Pan naprawdę myli. Mam znajomych którzy bez problemu całe rodziny do Niemiec sprowadzili, tylko dla tego że ich dziadkowie po wojnie zostali w Niemczech. I bez problemu w urzędach obywatelstwo im dali, nawet języka nie znają. Pańskie wiadomości mijają się z realiami. Ale proszę żyć dalej w swoim przekonaniu o równości narodów. Pamiętam jak imprezę zrobili ruscy o 23 Niemcy zadzwonili na policję, a ruscy wyszli z piwami do nich przed blok i zaczęli tańczyć i śpiewać i mieli ich gdzieś. I co policja niemiecka zrobiła? Nic im nie zrobiła nawet nie spisała. Niech tak Polacy zrobią
 
dlaczego test na obywatelstwo wychodzi mi pozytywnie, dzwoniliśmy do niemieckiego prawnika i też potwierdził ze mogę się ubiegać o niemieckie obywatelstwo? Celowo wprowadzacie ludzi w błąd? Chyba trzeba coś sprostować...
 
Po pierwsze nie tlumacz mi rzeczywistosci w Niemczech, bo ja tu mieszkam od 28 lat.

Jakbys przyjechal w latach 80-tych, jak ponad pol miliona osob z Polski, to bys dostal obywatelstwo bez problemow, ale od tego czasu przepisy sie zmienily.

Napisales, ze masz "babcie", a obywatelstwo do roku 1975 mozna bylo dziedziczyc tylko po linii meskiej, chyba ze twoj ojciec byl dzieckiem nieslubnym.

Jesli twoj dziadek mial na 100% obywatelstwo niemieckie w roku, to masz szanse.

Jakbys uwaznie przeczytal informacje na tym forum, to bys sam to wydedukowal.

A na razie sie tylko goraczkujesz. Niemiecki adwokat powiedzial, ze "mozesz sie ubiegac" a nie ze "dostaniesz". Jemu wszystko jedno, czy dostaniesz czy nie, on i tak dostanie swoje honorarium.

Nikt ci nie zabrania skladac wniosku, do tego wcale nie trzeba adwokata.

PS
W roku 2011 do Niemiec przyjechalo troche ponad 1 tysiac Russlanddeutsche, jak na kraj ponad dwustumilionowy to niezbyt duzo, a statystyka nie klamie
 
a ja mam takie pytanie...cała moja rodzina ..czyli mama , tata i dwaj bracia z żonami i córkami mieszkają]od lat 80-tych w Niemczech..ja również pojechałam tam się na stałe w 1988 roku z całą rodziną , zdążyłam się zameldować , rozpocząć naukę w szkole , otrzymać vetribeneausweise , byłam pół roku, córka skończyła pierwszą klasę ale mój maż pod grożbą rozwodu wymusił powrót do Polski...więć udaliśmy się do urzędu aby się wymeldować i ..zabrano nam te dokumenty...teraz jestem nareście sama i chciałabym wócić do mojej rodziny ..jednak zastanawiam się czy będę miała problem z otrzymaniem obywatelstwa..przecież mi je własciwie w 1988 roku przydzielono ..dlaczego zabrano te dokumenty? przy wymeldowaniu? dodatkowo rodzice moi obecnie potrzebują opieki a ja jestem z zawodu pielęgniarką .. czy mam szansę na obywatelstwo?
 
Jesli otrzymalas Vertriebenenausweis, to prawdopodobnie nie mialas obywatelstwa niemieckiego tylko status przesiedlenca. To jest troche skomplikowana konstrukcja prawna, bez wnikania w szczegoly: kto jako przesiedleniec dobrowolnie wrocil do kraju wysiedlenia, tracil w tamtych czasach automatycznie ten status i to bezpowrotnie. Mozna bylo tego uniknac przez zlozenie formalnego wniosku o nadanie obywatelstwa niemieckiego, wtedy po powrocie stracilabys status przesiedlenca, ale nie stracilabys obywatelstwa.

Dlatego bez szczegolowych informacji na temat twojego statusu nie mozna odpowiedziec na to pytanie. Nawet jesli wystawiono ci wtedy niemiecki dowod osobisty, to wcale nie musialo znaczyc, ze dostalas obywatelstwo
 
Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź...tylko nie rozumiem jednego ..czy otrzymanie niemieckiego dowodu osobistego oznacza otrzymanie obywatelstwa czy nie..bo rodzice i bracia mają dowód osobisty i wszystkie prawa a ja? czy to nie byłoby teraz jednoznaczne ,że skoro 100 % rodziny ma obywatelstwo to ja w ramach choćby łączenia rodzin powinnam też otrzymać..? nie wiem ..skoro uwolniłam się od osoby zabranającej mi pobyt w Niemczech na stałe to teraz nawet jestem zmuszona pojechać i zostać z rodziną, kurcze nie rozumiem czy dowód osobisty to to samo co obywatelstwo..co do powrotów to obydwie żony moich braci po 15 latach wróciły z nieważnym dowodem osobistym i po kilku tygodniach otrzymały nowy i wszystkie prawa więc jednak Niemcy jednak przyjecli..przynajmniej tam gdzie ja mam rodzinę...tak było, dziekuję..
 
To jest troche skomplikowany niuans prawny, ktory trudno wyjasnic laikowi.

Do roku 2000 w prawie niemieckim istnialy rownolegle dwa pojecia
a) obywatel niemiecki
oraz
b) Niemiec bez obywatelstwa niemieckiego w rozumieniu art. 116 konstytucji.

Obie grupy osob dostawaly niemiecki dowod, ale obywatelstwo miala tylko grupa (a).
Przesiedlency z Vertriebenenausweisem nalezeli z reguly do grupy (b) czyli "Niemcow bez obywatelstwa". To jest troche tak jak z Polakami z Kazachstanu, ktorzy maja Karte Polaka, ale nie sa pelnoprawnymi obywatelami polskimi

Status Vertriebener sie tracilo raz na zawsze, gdy ktos dobrowolnie wrocil do "obszaru, z ktorego zostal wypedzony". Ale Vertriebene mogli na wlasne zyczenie poprosic o nadanie obywatelstwa (Einbürgerung). Po nadaniu obywatelstwa mogli wrocic do Polski, bo byli w tym momencie pelnoprawnymi obywatelami niemieckimi.

W roku 2000 nowelizacja ustawy o obywatelstwie nadala wszystkim Vertriebene automatycznie obywatelstwo, ale tylko tym, ktorzy przebywali w tym momencie w Niemczech.

Nie ma teraz czegos takiego jak "laczenie rodzin", Polska jest w Unii, do dolaczenia do rodziny w NIemczech nie jest potrzebne obywatelstwo niemieckie.

Ja nie wiem, jaki ty mialas status przed powrotem do Polski: czy mialas tylko status Vertriebene (przesiedleniec bez obywatelstwa) czy Staatsangehörige (obywatelka niemiecka).
Trudno mi tez powiedziec, jaki status mialy zony twoich braci. W kazdym badz razie sam dowod osobisty nie jest dowodem posiadania obywatelstwa .

Jak chcesz wiedziec na pewno, to albo sie zwroc do konsulatu niemieckiego o wystawienie dowodu albo do tego urzedu miasta, gdzie mieszka twoja rodzina, ale musisz sie tam zameldowac. Oni beda musieli zweryfikowac posiadanie obywatelstwa i wtedy sie wszystko okaze.
 
Powrót
Góra