Obywatlestwo zagraniczne a prawo polskie karne/cywilne/gospodarcze

  • Autor wątku Autor wątku Mhelkir
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mhelkir

Użytkownik
Dołączył
08.2010
Odpowiedzi
67
Czytam sobie czasem różnej treści artykuły, zwykle sensacyjne, jak to ludzie potracili majatki i zdrowie z powodu błędów wymiaru sprawiedliwości RP.
Mam zatem pytanie: gdybym miał obce obywatelstwo mógłbym prosić o przeniesienie rozprawy do "ojczystego" kraju i procedować ją wg danego kraju prawa?
 
Czytam sobie czasem............
Ja też czytam sobie czasem posty i włos mi się jeży na widok takiego sążnistego, dziwnego podpisu, który swoimi gabarytami przerasta sam post.
Swoje zachowanie trzeba dostosować do istniejącego prawa a nie prawo naginać do swoich zachcianek i oczekiwań.
Tak w temacie, ale i w odpowiedzi na smętny podpis.


UPDATE:


Podpis został usunięty przez innego Moderatora.
 
Ostatnia edycja:
Podpis był przez miesiąaaaace, i nagle przyuważony i usunięty? - no brawo.
- po co ta cenzura? serio proszę o odpowiedź

Niedawno Iustitia chciała cenzurować podręcznik do WOSu bo skrytykowano tam stan polskich sądów i zachowanie sędziów.
Mój podpis krytykujący konkretny przypadek zachowania modów (nota bene prawników lub ludzi z prawem związanych) na forum też zostaje właśnie ocenzurowany,
mimo że nie narusza netykiety i opisuje zaistniałe fakty.
- aż szkoda komentować,
zresztą pewnie zaraz ten post też poleci a ja dostane warna za fakt że śmiem mieć jakąkolwiek opinię...


nie zrozumcie mnie źle, podziwiam Was za to co robicie i że poświęcacie swój czas dla dobra ogółu,

ale cenzurę moglibyście sobie darować - podpis był przez miesiące i jakoś wczesniej nie "raził"...
 
Ostatnia edycja:
podpis był przez miesiące i jakoś wczesniej nie "raził"..
Jeżeli przez 2 lata naprodukowano aż 29 postów to nie dziwota że podpis tyle przetrwał.
Zaiste aktywność użytkownika imponująca i raziła po oczach.
 
Ostatnia edycja:
Mhelkir napisał:
Niedawno Iustitia chciała cenzurować podręcznik do WOSu bo skrytykowano tam stan polskich sądów i zachowanie sędziów.

Uwaga na marginesie: Z tego co ja zrozumiałem to Iustitia krytykowała głównie to, że był to jedyny zaprezentowany pogląd, że nie było obok żadnego odmiennego poglądu na temat sądów i że za przyswojenie tego jedynego słusznego poglądu uczeń miał być pozytywnie oceniany. Na moje oko Iustitia nie ma nic przeciwko krytyce sedziów jako takiej.

Fragment wystąpienia Prezesa Iustiti w tej sprawie:

Artykuł z tygodnika „Wprost”, który dla autorów podręcznika stał się wyrocznią w zakresie oceny sądownictwa, jest tendencyjny i kłamliwy. Dostrzegalne jest, że jego autorzy nie mają pojęcia o elementarnych zasadach prawa, które regulują funkcjonowanie władzy sądowniczej oraz o faktycznej sytuacji polskich sądów. Wspomniany tygodnik wielokrotnie umieszczał na swoich łamach nieprawdziwe i negatywne informacje o polskich sądach.

Cytowany fragment umieszczono w podręczniku bez jakiegokolwiek komentarza, jak również bez powołania jakiegokolwiek odmiennego poglądu na temat polskich sądów. Będzie on więc traktowany i przez nauczycieli, i przez uczniów jako pogląd jedynie słuszny i obowiązujący podczas nauki.

Tu całość: Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia - Podręcznik szkolny obraża polskich sędziów - "Iustitia" żąda wycofania go z użytkowania
 
Są ludzie którzy wybiórczo traktują daną informację i przytaczają fakty wyrwane z kontekstu, co daje taki obraz rzeczywistości, który można potem naginać i kształtować do założonych tez.
To jest tworzenie teorii spiskowych, a nie obiektywne analizowanie otaczającej nas rzeczywistości.
 
Kerimus:
Niestety każdy pogląd wyciągnięty z mediów jest wybiórczy, bo to co dostajemy jako klient jest już zredagowane i przedstawione w takim czy innym świetle przez piszącego artykuł lub prowadzącego reportaż. Zatem obiektywne analizowanie otaczającej rzeczywistości kiedy posługujemy się mediami jest w sumie niemożliwe, tym bardziej że wiele gazet a już tym bardziej dzienników internetowych przedrukowuje inne, a więc powiela te same tezy nie sprawdzając u źródła.


Ja użyłem określenia cenzura z powodu zdania w artykule:
"Iustitia zażądało od MEN wycofania z użytkowania wyżej wymienionego podręcznika. Bartłomiej Przymusiński, rzecznik Iustitii, nie wyklucza drogi sądowej o ochronę dóbr osobistych. "
Czyli o ile to prawda, rozpatrywana była możliwość złożenia do sądu pozwu przez stowarzyszenie zrzeszające sędziów, by sędzia ocenił czy sędziowie mają rację, że artykuł szkaluje sędziów... ;)
 
Czyli o ile to prawda, rozpatrywana była możliwość złożenia do sądu pozwu przez stowarzyszenie zrzeszające sędziów, by sędzia ocenił czy sędziowie mają rację, że artykuł szkaluje sędziów... :wink:
Nie sposób się niezgodzie, że rzeczywiście wygląda to dość osobliwie, ale nie znaczy że nasze forum (na naszym forum) mamy wyjaśniać te rozterki.
Raczej nie temu ono służy.
Niech się tym tematem parają publicyści a nie nasi użytkownicy którzy mają realne problemy z prawem a nie hipotetyczne.
 
Zgoda co do tego że pojawiło się żądanie wycofania podręcznika, czyli żądanie "cenzury", natomiast moje wtrącenie dotyczyło przyczyn dla których pojawiło się takie oczekiwanie. Przyczyną nie było to, że ktoś krytycznie napisał o sądach (to się dzieje codziennie w różnych miejscach i często zasadnie), ale to jaką ta krytyka miała postać i w jakim kontekście ją umieszczono.

No ale odbiegamy od tematu.
 
Może ja postaram się odpowiedzieć na pytanie :) Otóż jeżeli masz obywatelstwo polskie, mieszkasz w Polsce i popełniłeś przestępstwo w Polsce, albo wszedłeś w jakiś proces cywilno - prawny będziesz odpowiadał jako osoba posiadająca tylko polskie obywatelstwo. Nawet jeżeli masz więcej niż jedno obywatelstwo jesteś traktowany w Polsce jakbyś miał tylko polskie, w innych krajach zresztą też.
 
Vanderjagt nie musi mieszkac w polsce, wystarczy ze bedzie tam przebywal. reszta tak jak napisales.
 
Powrót
Góra