OC po zakupie auta

  • Autor wątku Autor wątku d_nika7
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

d_nika7

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2016
Odpowiedzi
5
Witam,

czytałam wiele wątków na ten temat, jednak wciąż nie mam jednoznacznej odpowiedzi, ponieważ zazwyczaj te wątki były sprzed 2016 roku.

Opiszę sytuację:

Kupiłam samochód, OC byłego właściciela jest ważne do stycznia 2017, więc oczywiście chciałabym z tego skorzystać, jednak nie chciałabym aby była dokonana rekalkulacja składki. A jest to moje pierwsze auto więc polisę miałabym 3 razy wyższą.
Zadzwoniłam więc do konsultanta i powiedział mi, że nie muszę nic robić, tzn. żadnych aneksów, zgłaszania moich danych itp tylko wystarczy jak będę woziła ze sobą umowę zakupu samochodu - wtedy nie będzie ponownego przeliczenia składki i mogę spokojnie jeździć na polisie poprzedniego właściciela nawet z innym numerem rejestracyjnym na polisie.
Powiedział również że dokonają rekalkulacji dopiero w momencie, gdy polisa się skończy (czyli w styczniu 2017) a ja będę chciała ją przedłużyć.

Czy to rzeczywiście jest zgodne z prawem?
Czy w razie kontroli policja nie doczepi się, że na polisie nie ma moich danych i aktualnego nr rejestracyjnego?
Skoro sprzedawca przesyła im umowę sprzedaży to TU ma moje wszystkie dane i w razie kolizji wiedzą, że auto jest sprzedane.
 
Jeździć możesz, ale zapewne pod choinkę dostaniesz liścik z ładną kwotą po rekalkulacji składki wstecz. Jak duża bedzie to kwota lepiej wiedzieć wcześniej i może znależć coś tańszego.
 
Dzwoniłam 2 razy, obydwaj mówili to samo.
Przed chwilą zadzwoniłam 3 raz i babeczka też mówiła że nie będzie rekalkulacji - chyba że na mój pisemny wniosek. Dodatkowo powiedziała, że mogę zmienić dane na polisie łącznie z nr rejestracyjnym, a mimo to i tak rekalkulacja jest tylko na wniosek.

Sugerujesz, że celowo wprowadzają mnie w błąd?
 
Mowią to co maja mowic bo to tylko telefoniczne bzdety.
Klient nie wypowie umowy a na koncu i tak dostanie rekalkulacje i nic nie da gadanie, ze ktos przez tel mowil inaczej.
 
Chciałabym wszystkim oficjalnie zakomunikować, że dzwoniłam 2 razy na infolinię i otrzymałam takie same odpowiedzi. Jednak praca zmusza mnie żeby wszystko co ludzie mówią mieć na piśmie - poszłam więc do oddziału PZU i powiedzieli mi dokładnie to samo, przy okazji zmieniłam dane na polisie na moje i na nowy nr rejestracyjny.

Dla potwierdzenia tego wszystkiego dostałam pismo że otrzymuję dodatkowo bezpłatny pakiet Auto Pomoc, oraz "wysokość składki nie zmienia się do końca obowiązywania umowy, a korzystanie z polisy PC jest możliwe bez dodatkowych opłat, jeżeli składka została opłacona w całości przez zbywcę pojazdu".
Składka była opłacona, więc jeżdżę do końca stycznia na ubezpieczeniu wykupionym przez poprzedniego właściciela i tym samym ucieram nosa wszystkim niedowiarkom, "gdybaczom" i leniom, którym nie chce się dociekać prawdy :)
Po jakimś czasie dostałam podobne, oficjalne pismo powitalne z PZU upewniające mnie w tym, że mogę jeździć bez dodatkowych opłat a ponowne przeliczenie składki będzie dopiero w momencie przedłużania polisy.

Ukłony dla PZU.

Temat można zamknąć. :)
 
brawo ty.

Widocznie poprzedni właściciel zapłacił już taką dużą składkę, że nie mieli co rekalkulować ;)

Bardzo dobrze, że poprosiłaś o papierek w tej sprawie. Masz podkładkę do ewentualnej reklamacji gdyby jednak ubezpieczyciel zmienił zdanie.
 
Własnie że mieli, bo polisa poprzedniego właściciela wynosiła niecałe 700 zł, a moja wynosiłaby ponad 2000 zł... (moje pierwsze auto).

No zobaczymy, jakby jednak chcieli mnie oszukać to jeszcze dam znać :)
Chociaż mówili, że oni nie praktykują rekalkulacji tak jak większość zakładów.
 
Bo nie praktykują, wystarczy przepisać polisę na siebie. Pod warunkiem, że jest opłacona, bo jeśli nie w całości, to II rata składki może obciążyć kupującego. Rekalkulacja może być na życzenie, w odwrotnej sytuacji: jakby sprzedający zapłacił 2000 a dla kupującego składka wynosiła 700 zł. Nie musisz się martwić, tylko pilnuj końca polisy, bo nie przedłuży się automatycznie a nie możesz mieć ani dnia przerwy.
 
Ostatnia edycja:
Teraz miałem identyczny problem, kupiłem samochód i nie wiedziałem co zrobić z polisą. Stare ubezpieczenie w Liberty, zadzwoniłem i powiedzieli dokładnie to samo - jeśli polisa jest opłacona to zmienić dane w ubezpieczeniu i po sprawie, żadnych dodatkowych opłat. Także pewnie zostanę w Liberty bo na necie i tak wyszło, że u nich będzie najlepsza oferta
 
Dzięki, brakowało mi wypowiedzi osób, które wiedzą z doświadczenia jak jest - wszędzie tylko były opinię "lepiej kup nową, lepiej zrezygnuj, oni zawsze chcą wydoić człowieka...". Tylko ciekawi mnie ile z tych osób naprawdę musiało coś dopłacić.
Takie rozwiązanie jest sprawiedliwe a odległy termin końca polisy może być znaczącym atutem przy zakupie auta (szczególnie pierwszego).

Pozdrawiam :)
 
d_nika7 napisał:
Tylko ciekawi mnie ile z tych osób naprawdę musiało coś dopłacić.

Na 2 sprzedane w moim życiu samochody, w obu przypadkach kupujący dostali pisma o rekalkulacji i wezwanie do dopłaty. Obie polisy były opłacone jednorazowo na cały rok i były zawarte w 2 różnych towarzystwach.

Także, jeżeli ktoś na forum Ci coś doradza to nie jest są to wymysły z sufitu tylko doświadczenia różnych osób. Oczywiście każdy przypadek może być inny ale TU taką możliwość ma i jak widać często ją stosuje. Warto mieć po prostu taką świadomość.
 
Powrót
Góra