OC w LINK4 i windykacja firmy PRESCO

  • Autor wątku Autor wątku maarrs
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

maarrs

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2011
Odpowiedzi
18
W dniu 8.01.2011 roku otrzymałem z frimy PRESCO listem zwykłym informację o przejęciu mojego długu za niezapłacone w firmie LINK4 ubezpieczenie OC - którego wg załaczonych dokumentów termin płatności upłynął w dniu 01.01.2008 roku.

Odpowiedziałem telefonicznie i mailowo /powiadamiając droga mailową LINK4/, że nie bedę płacił ponieważ:

1. Umowa ubezpieczenia pojazdu została wypowiedziana pisemnie - list polecony w załaczeniu dołaczyłem scan dowodu nadania listu poleconego
potwierdzający wysłanie kilka dni przed upływem terminu.
2. Samochód nie przeszedł badań technicznych we wrzesniu 2007 roku w związku z powyższym, że naprawa była by kosztowna / auto i tak praktycznie nie było uzywane ostanie 2 lata / podjeliśmy decyzje o złomowaniu auta.
3. Auto zostało wyzłomowane i wyrejestrowane ale już w 2008 roku - nie informowałem o tym LINK4 - gdyz umowe wypowiediałem.

Wiem, że upłyneło już ponad 3 lata od daty wymagalności zapłacenia, teoretycznie dług / o ile w tym przypadku można o czyms takim mówić / jest więc przedawniony.

Moje pytanie jest następujące: W jaki sposób mogę skutecznie zablokować wysyłanie do mnie pism / listy zwykłe / - sygnowanych przez PRESCO oraz otrzymywanie telefonów wyjasniających mi konieczność zapłaty.
Zwyczajnie mam już dość, sąsiedzi widzą duże koperty z nadrukiem PRESCO, PRESCO - Kancelaria Prawna Andrzej Kujawa itp. W pismach tych straszony jestem komornikiem, zajęciem moich własności itp. Listy są zwykłe wiec nie mam pewności, czy cześć z nich nie trafiła np do osób postronnych lub nie bedzie wykorzystana w inny sposób.
 
No tak - ale tam nekanie trwało ponad 4 lata / swoją drogą wspołczuje temu panu / U mnie to trwa od 08.01.2011 i juz mam dość. Mam już 5 pism zachowanych / było więcej / i kilka telefonów za sobą.
Do firmy PRESCO nie docierają argumenty o wypowiedzeniu umowy, złomowaniu i wyrejestrowaniu auta itd itd.
Cóz chyba trzeba bedzie odczekać i wnieśc pozew.
 
Już teraz możesz wnieść pozew o ustalenie nieistnienia zobowiązania. Jeśli będą Cię dalej nękać- art. 190a k.k. (stalking).
 
Przemyśle to - choc jak znam, życie to proces potrwa - kilka wizyt w sądzie - w sumie kupa czasu.
I przy okazji pytanie - taki pozew oraz w przyszłości ewentualnie pozew o naruszenie dóbr osobistych, nękanie czy stalking składa się w sądzie w moejcu zamieszkania czy w miejscu gdzie ma siedzibę firma czy osoba nękająca ?
 
Powrót
Góra