ocena działań sądu i policji w sprawie kibiców z Basenu Narodowego

  • Autor wątku Autor wątku matika100
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

matika100

Stały bywalec
Dołączył
08.2012
Odpowiedzi
1 364
Cześć wszystkim. Ponieważ to hydepark to zapraszam do dyskusji i wyrażania swoich opinii na temat działania naszych służb w sprawie dwóch "jajcarzy"

Chciałbym się przede wszystkim zapytać policjantów i prokuratorów dlaczego w ogóle kieruje się takie sprawy do sądu i to jeszcze w trybie przyśpieszonym? Cała Polska śmiała się na fejsie ze służb stadionowych i polskich organów ścigania. Szkodliwość tego czyny była mniej niż znikoma. Dobrze, że sąd zachował się trzeźwo i chyba w przypadku jednego umorzył właśnie ze wzg. na niską szkodliwość społeczną czynu.

Kolega z firmy był na meczu (właściwie cięzko mówić o meczu, bo się nie odbył) i stwierdził, że Ci dwaj panowie byli najlepszym elementem imprezy. Za to dzielna obsługa obezwładniała ich jak jakiś kiboli. Dla mnie Polska to chory kraj.

Czy nie uważacie że Policja w ogóle ruszając takie sprawy wystawia się na śmiech:D?
 
jest przepis,jest kara.
to,że nie było meczu i inne tłumaczenia nie mają nic do rzeczy.
albo przestrzegamy prawa albo nie.
 
Patrząc na to emocjonalnie ... dwaj panowie, w odróżnieniu od organizatorów meczu, zapewnili obecnym na stadionie rozrywkę. Patrząc okiem prawnika, naruszyli obowiązujące przepisy, a za taki czyn przewidziana jest sankcja. Nie ma zbędnej filozofii, gdy dyskusja dotyczy prawa.

Znikoma szkodliwość społeczna czynu - w przypadku dwóch osób może. Jednak dwie osoby swoim zachowaniem mogą zachęcić do większych stadionowych happeningów, większe grupy osób i za to zostali ukarani.

O znikomej szkodliwości możemy też mówić, gdy się przechodzi na czerwonym świetle jak nie jadą samochody. Jednak narusza to przepisy prawa, a zachowanie jest sankcjonowane, ponieważ takie zachowanie jest niedopuszczalne, a jego propagowanie może powodować w przyszłości niebezpieczeństwo.

Moja ocena działań sądu i policji - jak najbardziej poprawne zachowanie - o sprawie było głośno w mediach i jedynie szybkie działania przez wymiar sprawiedliwości mogło zniwelować zapędy do powielania takiego zachowania.

Pozdrawiam :cool:
 
Art.17. §1.Nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy:
3) społeczna szkodliwość czynu jest znikoma

Widać sąd podszedł zdroworozsądkowo i podzielił ten tok myślenia.

Zawsze czułem się źle w otoczeniu wielu prawników legalistów (na szczęście nie wszyscy tacy są, zwłaszcza ludzie z którymi dzisiaj pracuję przy dużych projektach). Jest jeszcze takie coś jak kontekst sytuacji, wykładnia funkcjonalna itp., przepisy mają swoje cele, a nie są celem same dla siebie, niestety wielu prawników tego nie rozumie. To jest jednak temat na inną rozmowę. Mój profesor mawiał, że gdy sąd kazał mu mówić jaka jest podstawa prawna, to odpowiadał zdrowy rozsądek Wysoki Sądzie.

PS: nie można mówić od prawie w oderwaniu od filozofii:D
 
matika a odróżniasz wykroczenie od przestępstwa...? - nie -to poczytaj przepisy a później zanim coś napiszesz trzy razy jeszcze pomyśl....
 
Jak dwóch gości wbiega na murawę to są bohaterami, a jak ktoś usiądzie nie na swoim miejscu na trybunie na meczu ligowym, będzie stał na schodach albo będzie trzymał sektorówkę to dostaje kilkutysięczną grzywnę, zakaz stadionowy i zawiasy. Przed wbiegnięciem na murawę trzymali kartki z hasłami przeciwko panu Lacie i tylko za taką kartkę na każdym meczu ligowym każdy dostałby grzywnę i zakaz i zawiasy.
 
Powrót
Góra