D
domel2411
Użytkownik
- Dołączył
- 01.2014
- Odpowiedzi
- 35
Witam.
Jestem przełożonym kilku osób na swoim dziale.Moj szef zrobił wsrod nich dziwna ankietę,jak mnie widzą,jak się pracuje pode mną itp. Po ankiecie kazał mi "zacieśnić relacje",mam się interesować,co pracownicy robią po pracy,jakie mają zainteresowania,rozmawiać o tym(mam zupełnie różne,dzieli nas ponad 20 lat). Jestem za to oceniany. Ocena polega wyłącznie na tym,co napiszą pracownicy i aby pozostać na stanowisku muszę uzyskać 70 proc. Zaznaczę że ja nie mam możliwości żadnej obrony,oceniania ich itp.
Czy taka jednostronna ankieta ma rację bytu? Nie mam obowiązku utrzymywać koleżeńskich relacji z podwładnymi,a już tym bardziej być za to oceniany pod groźba utraty stanowiska,bo się na mnie skarżą,że nie pasuje im atmosfera w pracy.
Jestem przełożonym kilku osób na swoim dziale.Moj szef zrobił wsrod nich dziwna ankietę,jak mnie widzą,jak się pracuje pode mną itp. Po ankiecie kazał mi "zacieśnić relacje",mam się interesować,co pracownicy robią po pracy,jakie mają zainteresowania,rozmawiać o tym(mam zupełnie różne,dzieli nas ponad 20 lat). Jestem za to oceniany. Ocena polega wyłącznie na tym,co napiszą pracownicy i aby pozostać na stanowisku muszę uzyskać 70 proc. Zaznaczę że ja nie mam możliwości żadnej obrony,oceniania ich itp.
Czy taka jednostronna ankieta ma rację bytu? Nie mam obowiązku utrzymywać koleżeńskich relacji z podwładnymi,a już tym bardziej być za to oceniany pod groźba utraty stanowiska,bo się na mnie skarżą,że nie pasuje im atmosfera w pracy.